reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualności
aktualności
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
ETERNIS CUP
Galeria
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga

2026-08-16 19:00

7

:

6

7 : 6

( 1 : 4 )
Wynik do przerwy
Stadion: Arena AWF
Poziom: 1 Liga
Kolejka 6 , 2026-08-16 19:00

Raport - Kolejka 6, 2026-08-16 19:00

Do pewnego momentu wydawało się, że zespół Buraka Cana, będąc w pozytywnym piłkarskim transie, będzie tego dnia poza absolutnym zasięgiem graczy gospodarzy, dla których to spotkanie było meczem „o podium”. Kiedy wydawało się, że „czerwoni” nie mają prawa tego wypuścić, futbolowi bogowie postanowili zaprzeczyć tej tezie. Uściślając: owi bogowie – choć jest to swego rodzaju mocna hiperbola – biegali w błękitnych koszulkach. Ale po kolei.

Zaczęło się – jak już wyżej wspomnieliśmy – od koncertu zespołu prezesa Cana. Duet Lawrence-Kwena siał spustoszenie w szeregach obronnych BM. Pierwsze trzy gole, które Kebavita zdobyła stosunkowo szybko, były efektem współpracy powyższego duetu. Kapitalna gra Kebavity – zgadzały się nie tylko gole i spokojne prowadzenie 3:0, ale także sama gra, która momentami wyglądała naprawdę fantastycznie – robiła wrażenie.

Bramka na 1:3? Raczej wydawało się, że „na otarcie łez” – tym bardziej, że Kebavita szybko zdobyła gola na 1:4. I... wtedy jakby zgasło światło dla czerwonych. Coś ewidentnie zacięło się wraz z rozpoczęciem drugiej odsłony spotkania, a w obozie rywala – totalnie na odwrót. Błękitna maszyna ruszyła do odrabiania strat, przez co przewaga gości w ekspresowym tempie zaczęła topnieć. 2:4, 3:4, 4:4, 5:4, 6:4! Pięć goli z rzędu BM zszokowało zgromadzoną publiczność.

I wtedy Kebavita wykrzesała z siebie resztki energii. Prezes Can dokonał roszady na bramce, wprowadzając „lotnego” i dając tym samym swojej drużynie drugie życie. Dzięki golom na 5:6 i 6:6 ponownie mieliśmy remis. Ale to właśnie wtedy nastąpił kulminacyjny moment. „Czerwoni”, będąc w transie, grając już all-in i szukając za wszelką cenę zwycięskiej bramki na 6:7, zamiast niej nadziali się na zabójczą kontrę. Boiskowy lider Kebavity tego dnia okrutnie pomylił się „na ostatnim”, a Treventino Onwaeze – gracz BM – biegnąc od połowy boiska do pustej bramki FC Kebavity, ponoć wykrzykiwał jedynie pod nosem do prezesa gości: „catch me if you Can”. No, ale nie mógł.

Onwaeze dopełnił więc formalności, kompletując przy tym hat-tricka, zostając bohaterem swojej drużyny i przedłużając nadzieje oraz marzenia BM o medalach. Dosłownie wraz ze zdobyciem bramki na 7:6 sędzia Maciek Majewski zakończył spotkanie. Piękny comeback i przedłużenie szans na podium stały się faktem, a my mieliśmy okazję zobaczyć to na własne oczy.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2026-08-16 19:00
Boisko Arena AWF

Reklama