NAJLEPSZA SZÓSTKA! 4. KOLEJKA - LATO 2026
Przedstawiamy najlepszych z najlepszych w ramach 4. kolejki sezonu Lato 2026! Byli najszybsi, najskuteczniejsi, bezbłędni, byli po prostu bezkonkurencyjni Przed Wami TOP 6 minionego weekendu i wybór najbardziej wartościowych graczy na każdym poziomie zaawansowania. Szczegóły naszej decyzji wraz z krótkim uzasadnieniem, dlaczego to właśnie ci zawodnicy zostali wybrani do MVP znajdziecie w poniższym artykule. Zapraszamy do cotygodniowej analizy!
POD OPISAMI MVP ZNAJDZIECIE GRAFIKI Z WSZYSTKIMI ZAWODNIKAMI WYBRANYMI DO TOP 6 NA KAŻDYM POZIOMIE ROZGRYWEK!
1 Liga
Vladislav Zavarza
O tym, że Vladislav Zavarza jest piłkarzem o bardzo wysokich umiejętnościach, nie trzeba było nikogo przekonywać już przed tym spotkaniem. Mecz z Hetmanem tylko utwierdził wszystkich w tym przekonaniu. Był to występ kompletny, efektowny i przede wszystkim niezwykle skuteczny.
Zavarza zakończył spotkanie z dorobkiem czterech bramek, ale same liczby nie oddają tego, jak duży wpływ miał na grę swojej drużyny. Przez całe spotkanie imponował balansem ciała, kontrolą nad piłką i umiejętnością wykańczania akcji. Wielokrotnie rozrywał defensywę Hetmana, sprawiając wrażenie zawodnika grającego o poziom wyżej. I warto to podkreślić – nie jest to przytyk w stronę obrońców rywali, a jedynie dowód klasy, jaką zaprezentował tego dnia.
Już przy pierwszym trafieniu pokazał pełnię swoich możliwości, otwierając wynik kapitalnym uderzeniem. Każdą kolejną okazję wykorzystywał z ogromnym spokojem i piłkarskim sprytem. Doskonale wyczuwał moment oddania strzału, często łapiąc bramkarza na wykroku i bezlitośnie wykorzystując najmniejszy błąd w ustawieniu.
Największe wrażenie robił jednak jego sposób poruszania się z piłką przy nodze. Krótki, dynamiczny drybling, świetny balans i pełna kontrola nad futbolówką sprawiały, że obrońcy mieli ogromne problemy z przewidzeniem jego kolejnego ruchu. W wielu sytuacjach wyglądało to tak, jakby gra przychodziła mu z wyjątkową łatwością.
Takie występy nie zdarzają się przypadkiem. Vladislav Zavarza udowodnił, że należy do grona zawodników potrafiących samodzielnie zrobić różnicę na boisku. Cztery bramki, mnóstwo efektownych akcji i dominacja w pojedynkach jeden na jednego zrobiły ogromne wrażenie.
2 Liga
Tomasz Kruczyński
Najlepszym zawodnikiem 4. kolejki 2. Ligi został Tomasz Kruczyński z Husarii Mokotów. W czasach, gdy najwięcej uwagi przyciągają strzelcy i efektowne gole, czasem warto docenić piłkarza, który wykonuje tę mniej widowiskową, ale równie ważną pracę.
Tomasz rozegrał spotkanie niemal bezbłędnie. W defensywie imponował spokojem i doskonałą grą ciałem. Najczęściej był po prostu tam, gdzie powinien. Wygrywał pojedynki, świetnie ustawiał się względem rywali i dawał swojej drużynie poczucie bezpieczeństwa.
Jednak jego rola nie kończyła się na obronie. To właśnie od niego rozpoczynała się większość akcji Husarii. Z dużym spokojem wyprowadzał piłkę spod pressingu, przyspieszał grę odpowiednimi podaniami i podejmował właściwe decyzje. Na swoim koncie zapisał również asystę, potwierdzając, że potrafi nie tylko skutecznie bronić, ale także realnie wpływać na grę ofensywną zespołu. W jego grze można było dostrzec cechy, z których słynęli tacy obrońcy jak Virgil van Dijk czy Alessandro Nesta: pewność siebie, opanowanie i umiejętność kontrolowania przebiegu meczu bez zbędnych emocji.
Mimo że spotkanie było bardzo intensywne i momentami bardzo twarde, Tomasz ani razu nie wdawał się w dyskusje z rywalami czy sędzią. Całą swoją energię poświęcił grze, a jego postawa była wzorem profesjonalizmu i koncentracji.
Nie był zawodnikiem, który szukał rozgłosu. Po prostu robił swoje i robił to znakomicie. To właśnie dzięki takim piłkarzom drużyny wygrywają najtrudniejsze mecze. Dlatego tytuł MVP 4. kolejki 2. Ligi trafia w pełni zasłużenie do Tomasza Kruczyńskiego.
3 Liga
Denys Blank
Denys Blank to postać, którą w Lidze Fanów znamy z kilku stron. Z jednej – piłkarz o ogromnych umiejętnościach, potrafiący zrobić z piłką rzeczy niedostępne dla większości zawodników. Z drugiej – niezwykle ambitny gracz, który tak bardzo nie znosi porażek, że czasami emocje biorą nad nim górę. Jednego jednak nie można mu odmówić – piłkarskiej jakości.
Potwierdził to w niedzielnym meczu Elektrowoźniaka II z FC Patriot. Odnieśliśmy wrażenie, że tego dnia Denys wyszedł na boisko z jednym celem – po prostu grać w piłkę. Gdybyśmy nie wiedzieli, że to on, po samym zachowaniu pewnie trudno byłoby go rozpoznać. Skupiony, spokojny i całkowicie skoncentrowany na tym, co działo się na boisku.
A kiedy przyszło do pokazania umiejętności, zrobił to w najlepszy możliwy sposób. Trzy asysty mówią same za siebie, ale najbardziej zapamiętamy jego fenomenalne trafienie na 5:1. Otrzymał trudne podanie w okolicach linii środkowej, jednak już w momencie przyjęcia piłki wiedział, co chce zrobić. Bez chwili zawahania uderzył z pierwszej piłki i w kapitalny, techniczny sposób przelobował bramkarza. To był prawdziwy majstersztyk. Naszym zdaniem spośród kilkuset zawodników występujących w Lidze Fanów zaledwie kilku byłoby w stanie zdobyć bramkę w tak efektowny sposób.
Mamy nadzieję, że ten występ okaże się również zapowiedzią nowego podejścia Denysa. Bo kiedy całą swoją energię i temperament kieruje wyłącznie na grę, jest zawodnikiem absolutnie wyjątkowym. A oglądanie jego popisów to po prostu czysta przyjemność.
4 Liga
Jakub Kieczka
Jakub Kieczka był bez wątpienia jedną z najjaśniejszych postaci tej kolejki a 4. lidze W meczu z Rodziną Orlikeone odegrał kluczową rolę w spektakularnym odwróceniu losów spotkania. Mimo że KS Iglica schodziła na przerwę, przegrywając 2:4, po zmianie stron zespół całkowicie zdominował rywala i odniósł efektowne zwycięstwo 7:4.
Kieczka zakończył spotkanie z dorobkiem dwóch bramek i jednej asysty. Choć nie wykorzystał rzutu karnego, ani przez moment nie przestał być największym zagrożeniem dla defensywy przeciwników. Swoją ruchliwością, odważnymi wejściami z piłką i świetnym wyczuciem gry nieustannie sprawiał problemy obrońcom Rodziny Orlikeone, będąc motorem napędowym niemal każdej groźnej akcji swojej drużyny.
To był występ godny lidera – nie tylko ze względu na liczby, ale przede wszystkim na ogromny wpływ na grę całego zespołu. To właśnie dzięki jego jakości i zaangażowaniu KS Iglica odrobiła dwubramkową stratę i sięgnęła po cenne zwycięstwo.
5 Liga
Wojciech Jaroszczyk
Choć początek sezonu letniego w wykonaniu Panów z Rejonu był daleki od wymarzonego, to jedna postać od pierwszych kolejek wyróżniała się na tle całej drużyny. Wojciech Jaroszczyk, dla którego jest to debiutancki sezon w naszych rozgrywkach, już wcześniej pokazał, że drzemie w nim spory potencjał. Pięć bramek zdobytych w jego dwóch dotychczasowych występach było jasnym sygnałem, że to zawodnik, który ma sporo jakości.
Prawdziwy pokaz swoich umiejętności dał jednak w 4. kolejce. Wojciech rozegrał kapitalne spotkanie, zdobywając aż 5 bramek i dokładając 2 asysty, co oznacza, że miał udział przy większości trafień swojej drużyny. Był zdecydowanym liderem, brał odpowiedzialność za grę, napędzał kolejne akcje i pewnie wykorzystał również rzut karny.
To właśnie dzięki jego znakomitej postawie Pany z Rejonu przełamały serię trzech porażek z rzędu, odnosząc tym razem efektowne zwycięstwo 11:5, dzięki któremu mogą zapisać na swoim koncie pierwsze punkty w sezonie.
Po trzech rozegranych spotkaniach ten gracz ma już na swoim koncie 10 bramek, a jego skuteczność i wpływ na grę zespołu tylko potwierdzają, że jest piłkarzem o dużej klasie.
Jako organizacja jesteśmy przekonani, że to nie ostatni raz, kiedy słyszymy o tym zawodniku. Tymczasem gratulujemy pierwszego wyróżnienia MVP, które w naszej opinii trafia w pełni zasłużone w ręce.
6 Liga
Mykola Titov
Przy wyborze MVP bardzo często decyduje walor ofensywny. Łatwo jest zostać wyróżnionym, gdy biega się po boisku i strzela bramki. Między słupki najczęściej wysyła się osobę, której czegoś brakuje, aby z sukcesami rywalizowała w polu. Nie było nam nigdy dane zobaczyć Mykoli Titova jako napastnika, ale wiemy jedno – bramkarzem jest bardzo dobrym.
W letniej edycji Ligi Fanów golkiper Olimpiku to prawdziwa ostoja. Miano drużyny niepokonanej oczywiście jest zasługą skutecznej ofensywy, lecz bez ubranego w czarny strój ze złotymi elementami na rękawkach zawodnika nie byłoby niczego. W meczu z FC Everest Titov zasłużył na wyróżnienie za to, że dał możliwość. Możliwość zdobycia trzech punktów. Przód oczywiście dobrze wypełniał swoje zadanie, lecz bramkarz zatrzymywał rywali przy użyciu wszelkich dostępnych środków. Szybki blok i skrócenie kąta strzału. Interwencja nogami, aby nie obijać sobie bioder. Do ładnie lecących strzałów Mykola doskakiwał jak pantera. A jak sam nie dałby rady zatrzymać strzału, to piłka trafiała w słupek lub poprzeczkę. W czary nie wierzymy, ale bramkarz Olimpiku musi mieć jakieś sposoby, żeby metalowe pręty pomagały mu w pracy.
Gra Titova wygląda trochę jak w grze komputerowej, gdy pokonasz bossa i masz wymaksowaną postać do granic możliwości. Bez wątpienia ma odblokowane wszystkie animacje przeznaczone dla bramkarzy. A jego podwójną interwencję i wygarnięcie piłki praktycznie z linii bramkowej przy wyniku na styku w końcówce meczu moglibyśmy zapętlać w nieskończoność. Polecamy zgrać je sobie na VHS lub inny nośnik danych i zachować dla potomności przyszłych pokoleń.
7 Liga
Marcin Rosiński
Przyznając Marcinowi Rosińskiemu tytuł najlepszego zawodnika kolejki po jego kapitalnym występie przeciwko Tirowcom, pomyśleliśmy sobie, że tak dobrego meczu pewnie długo już nie zagra i koniecznie trzeba to wykorzystać. Dziś brzmi to dość zabawnie, ale wynikało z jednego prostego błędu – byliśmy przekonani, że Marcin od lat regularnie występuje w Lidze Fanów i po prostu doceniliśmy jego najlepszy dzień.
Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna. Łącznie na przestrzeni czterech ostatnich sezonów był to... dopiero jego ósmy występ w naszych rozgrywkach. To sprawiło, że sami zaczęliśmy się zastanawiać, skąd wzięło się nasze pierwsze wrażenie.
Być może dlatego, że Marcin nie jest zawodnikiem, który od razu przyciąga uwagę efektownymi dryblingami, zabójczą szybkością czy atomowym uderzeniem. To gracz wykonujący ogrom pracy po cichu – taki, którego często docenia się dopiero po końcowym gwizdku, gdy spojrzy się w statystyki i przypomni sobie przebieg meczu.
A te w niedzielę były znakomite. Przy pięciu bramkach swojej drużyny zanotował aż trzy asysty i dołożył jedno trafienie. Co więcej, tych ostatnich podań mogło być jeszcze więcej, gdyby koledzy wykazali się większą skutecznością pod bramką rywali. Marcin praktycznie przez cały mecz napędzał akcje ofensywne swojego zespołu i podejmował bardzo dobre decyzje z piłką przy nodze.
Nie ukrywamy też, że być może trochę daliśmy się zwieść pierwszemu wrażeniu. Reprezentant Inferno Team III sprawia bowiem wrażenie niezwykle spokojnego i niepozornego człowieka – bardziej kogoś, kto nikomu nie odmówi pomocy, niż zawodnika gotowego stoczyć boiskową bitwę o każdy centymetr murawy. Tymczasem, gdy tylko pojawia się na boisku, pokazuje, że potrafi grać w piłkę na naprawdę wysokim poziomie.
Mamy nadzieję, że nie był to jednorazowy występ i że Marcina będziemy oglądać w Lidze Fanów zdecydowanie częściej. Bo zawodników o takiej piłkarskiej inteligencji i jakości zawsze chce się oglądać.
8 Liga
Mateusz Piątek
Na miano MVP 8. ligi w pełni zasłużył Mateusz Piątek, który poprowadził Heavyweight Heroes do efektownego zwycięstwa 6:3 nad Lisami bez Polisy. Już do przerwy jego zespół prowadził 5:2, a Mateusz od pierwszego gwizdka był motorem napędowym ofensywy i prawdziwym koszmarem dla obrońców rywali.
Na swoim koncie zapisał dwie bramki i jedną asystę, mając bezpośredni udział przy połowie trafień swojej drużyny. Przez cały mecz imponował dynamiką, skutecznością i pewnością siebie w pojedynkach, regularnie tworząc zagrożenie pod bramką przeciwników. Obrońcy Lisów bez Polisy mieli ogromne problemy z zatrzymaniem jego akcji, a każda jego obecność przy piłce zwiastowała kolejną groźną sytuację.
To był występ godny lidera – Mateusz nie tylko dostarczył konkretne liczby, ale przede wszystkim nadał tempo grze Heavyweight Heroes i poprowadził swój zespół do w pełni zasłużonego zwycięstwa. Dwie bramki, asysta i ogromny wpływ na przebieg spotkania sprawiają, że tytuł MVP trafia właśnie do niego.







BM
Husaria Mokotów III
Elektrowoźniak II
KS Iglica Warszawa
Pany z Rejonu
FC OLIMPIK
Inferno Team III
Heavyweight Heroes







