NAJLEPSZA SZÓSTKA! 17. KOLEJKA - SEZON 25/26
Przedstawiamy najlepszych z najlepszych w ramach 17. kolejki sezonu 2025/2026! Byli najszybsi, najskuteczniejsi, bezbłędni, byli po prostu bezkonkurencyjni Przed Wami TOP 6 minionego weekendu i wybór najbardziej wartościowych graczy na każdym poziomie zaawansowania. Szczegóły naszej decyzji wraz z krótkim uzasadnieniem, dlaczego to właśnie ci zawodnicy zostali wybrani do MVP znajdziecie w poniższym artykule. Zapraszamy do cotygodniowej analizy!
POD OPISAMI MVP ZNAJDZIECIE GRAFIKI Z WSZYSTKIMI ZAWODNIKAMI WYBRANYMI DO TOP 6 NA KAŻDYM POZIOMIE ROZGRYWEK!
Ekstraklasa
Bartek Osoliński
Spotkanie pomiędzy Turem Ochota, a Ogniem Bielany było niezwykle ważne w walce o utrzymanie w lidze. Mecz ostatecznie wygrała bardziej doświadczona drużyna Tura, która w tym starciu miała kilku bohaterów. My jednak zdecydowaliśmy się wyróżnić Bartka Osolińskiego. To jego bramki, asysty oraz postawa na boisku zdecydowały o pozytywnym rozstrzygnięciu tego pojedynku. Bartek to zdecydowanie jeden z najbardziej doświadczonych zawodników ekipy z Ochoty, charakteryzujący się bardzo dobrym przeglądem pola gry, dużym spokojem oraz pewnością w rozgrywaniu piłki. W meczu z Ogniem Bielany gracz Tura zawsze był pod grą, pewnie wyprowadzał piłkę z obrony, a gdy tylko znalazł się w polu karnym rywala, był niezwykle groźny i skutecznie wykańczał wszystkie okazje. W niedzielnym spotkaniu Bartek zanotował trzy bramki oraz zaliczył jedno kluczowe podanie. Jego duże doświadczenie piłkarskie oraz trenerskie procentuje i widać, że jest kluczowym zawodnikiem swojej ekipy. Bartkowi serdecznie gratulujemy zdobycia tytułu MVP 17. Kolejki i liczymy na podobny występ w ostatniej serii gier, która zdecyduje, gdzie zobaczymy Tura Ochotę w przyszłym sezonie Ligi Fanów. Mamy jednak nadzieję, że niezależnie od tego jak ekipa Tura skończy ten sezon Bartek będzie odwiedzał AWF i wpadał na nasze rozgrywki bo to zawodnik, który nie tylko ma spore umiejętności ale i niezwykle wysoką kulturę i klasę i niewątpliwie jest przykładem dla młodszych kolegów grających w Lidze Fanów.
1 Liga
Oskar Zaks
Uragan to zespół, który znakomicie pokazał się w tej rundzie i jeżeli nadal ten projekt będzie się tak rozwijał to ma szanse w niedługim czasie walczyć o najwyższe cele w Lidze Fanów. Jednym z zawodników, który robi kapitalną robotę w tym zespole jest Oskar Zaks. Tego gracza nie trzeba szerzej przedstawiać wszak każdy kto choć trochę orientuje się w piłce sześcioosobowej wie, że to maszynka do strzelania bramek. Nie inaczej jest w Uraganie gdzie jest wiodącym zawodnikiem i jego liczby mówią same za siebie. Ten filigranowy zawodnik posiada niezwykłą technikę użytkową. Zawsze potrafi znaleźć się tam gdzie jest potrzebny, a jego umiejętność gry kombinacyjnej powoduje, że często rywale są wręcz bezradni na boisku. W niedzielę w starciu z Explo również był do bólu skuteczny strzelając osiem goli i zaliczając dwie asysty. W swoim CV ma grę nie tylko na małych boiskach ale również występuje na co dzień w klubie z Łomianek gdzie jest wyróżniającym się zawodnikiem. Oskar ma spore ambicje by grać o czołowe lokaty, a patrząc na skład Uraganu wiemy, że kwestią czasu jest walka w najwyższej klasie rozgrywkowej. Zdecydowanie zasłużenie zgarnia w tej kolejce tytuł MVP i mamy nadzieję, że Zaksik będzie nadal czarował swoją grą na naszych boiskach zarówno w tym jak i kolejnych sezonach.
2 Liga
Danylo Artemenko
Mecz na szczycie z Cyrkulatką był naprawdę solidną dawką futbolu na najwyższym poziomie. Obie ekipy walczyły i na boisku naprawdę można by było wskazać kilku zawodników, którzy zagrali świetne zawody. My jednak wybraliśmy na MVP bramkarza Ternovitsii Danylo Artemenko. Nie będzie przesadą, jeżeli stwierdzimy że wygrana ekipy z Ukrainy przechyliła się na ich korzyść właśnie dzięki interwencjom jej golkipera. W pierwszej połowie wręcz zamurował swoją bramkę i bronił w niemożliwych sytuacjach. Koledzy z ofensywy dołożyli dwie bramki i mogli kontrolować to spotkanie. Właśnie gola na 2:0 strzelił Danylo, który najpierw złapał futbolówkę, a później mocnym krosem wpakował ją do siatki rywali kopiąc piłkę z pod własnej bramki. W drugiej połowie rywale nie ustępowali i dążyli do odwrócenia wyniku. Prawie ta sztuka się udała ale zabrakło jednak czasu w końcówce, a ponownie kapitalnie kilka piłek odbił właśnie Artemenko. Zdecydowanie to fachowiec na swojej pozycji i już nie raz udowodnił, że jest jednym z najlepszych bramkarzy nie tylko w drugiej lidze ale i całej Lidze Fanów. Gratulujemy występu i zasłużonego MVP siedemnastej serii gier.
3 Liga
Kacper Paciorkowski
To był niezwykle ważny mecz w tej kolejce dla Warsaw Sinaloa. W niedzielę ważyły się losy medali dla tej ekipy i końcówka meczu, która była niesamowitą walką o zwycięstwo przesądziła o triumfie tego zespołu. Kacper w naszej ocenie rozegrał fenomenalne spotkanie, w pełni zasługując na miano bohatera kolejki. Od pierwszej do ostatniej minuty imponował niesamowitą pewnością siebie, będąc kluczową postacią zarówno w destrukcji, jak i w konstruowaniu akcji. Jego tytaniczna praca w defensywie oraz błyskotliwość w ofensywie dały kolegom sygnał do walki, ale prawdziwy kunszt Paciorkowski zaprezentował w drugiej połowie meczu. To właśnie wtedy popisał się dwoma pięknymi asystami gdzie wręcz idealnie obsłużył partnerów z zespołu, rozmontowując obronę rywali. Dzięki tym błyskotliwym podaniom Sinaloa błyskawicznie wróciła do gry, nabrała wiatru w żagle i wzniosła się na wyżyny swoich umiejętności, całkowicie odwracając losy tego spotkania. Wielki mecz dramaturgia i szalona radość po końcowym gwizdku to wszystko działo się na arenie AWFu. Do tego tytuł MVP tej serii gier dla Kacpra i można spokojnie przygotowywać się do ostatniego meczu w tym sezonie bez presji i nerwów które mogłyby towarzyszyć w przypadku straty punktów w meczu z Łowcami II.
4 Liga
Luciano Sant'Ana
Tytuł MVP 17. kolejki 4 Ligi Fanów trafia do Luciano Santany, który był jedną z kluczowych postaci niezwykle ważnego zwycięstwa swojej drużyny nad SO4. Jego zespół wygrał 6:4 i dzięki zdobytym trzem punktom nadal liczy się w walce o awans do 3. ligi. Choć Luciano zakończył spotkanie z jednym golem na koncie, jego wkład w sukces drużyny był zdecydowanie większy niż pokazują same statystyki. Od pierwszych minut meczu Santana imponował aktywnością i zaangażowaniem. Był zawodnikiem, który nieustannie dawał swojej drużynie przewagę, zarówno w ofensywie, jak i w defensywie. Regularnie podejmował odważne pojedynki jeden na jednego, notując wiele skutecznych dryblingów i sprawiając ogromne problemy rywalom. Dzięki swojej dynamice oraz umiejętności utrzymywania się przy piłce potrafił napędzać kolejne akcje i otwierać przestrzenie dla partnerów z zespołu. Na szczególne wyróżnienie zasługuje jednak jego praca bez piłki. Luciano był obecny praktycznie w każdym sektorze boiska, aktywnie uczestnicząc w odbiorze piłki i wspierając linię defensywną. Wielokrotnie wracał za akcją, przerywał ataki przeciwników i pomagał kolegom w trudnych momentach. Jego zaangażowanie oraz intensywność gry były widoczne przez całe spotkanie, co miało ogromny wpływ na końcowy rezultat. Zdobyta bramka była ważnym elementem jego występu, ale to przede wszystkim wszechstronność, nieustępliwość i ogrom pracy wykonanej na przestrzeni całego meczu sprawiły, że zasłużył na miano najlepszego zawodnika kolejki. Santana udowodnił, że potrafi być liderem nie tylko poprzez liczby, ale także przez swoją obecność i wpływ na grę zespołu. Jeżeli Luciano utrzyma tak wysoką formę w ostatniej kolejce to jego drużyna może z optymizmem patrzeć na końcową tabelę. W meczu z SO4 był motorem napędowym swojego zespołu i jednym z głównych architektów zwycięstwa, które pozwoliło podtrzymać realne szanse na awans do 3. ligi.
5 Liga
Igor Ruciński
W meczu z Mareckimi Wygami Kryształ grający meczową szóstką bez zmian potrzebował nie tylko sił na całe 50 minut ale i zawodnika, który pociągnie ten wózek w trudnych chwilach. Ekipa z Marek po wpadce z Warsaw Eagle przyszła w mocnym zestawieniu z kilkoma zmianami licząc, że wykona ten krok w kierunku tytułu. Przez większość meczu wydawało się, że tak może być ale wówczas dał o sobie znać Igor, który potrafi dać to coś ekstra na boisku co gwarantuje sukces. Niby wiesz, że zejdzie do boku na strzał ale powstrzymać dynamikę i technikę użytkową tego zawodnika to nie takie proste. Popularny Rucin strzelił cztery bramki z pięciu dla swojej drużyny i wszystkie niemal identyczne po których bramkarz nie miał co zbierać. Jedynie tylko bramka Bazylego Grabca mogła trochę konkurować z bramkami Igora, a zasadzie była najpiękniejsza w naszej ocenie. Jednak jak przystało na snajpera Igor po chwili zapakował podobną co prawda po rykoszecie ale okienko było więc również możemy się spodziewać, że zobaczymy tą bramkę w nominacjach do bramki kolejki. Jednym słowem magiczny wieczór Kryształa i całej szóstki dowodzonej przez Igora dał trzy punkty w siedemnastej serii gier. A na koniec jeszcze ważna sprawa jak pojawił się na ławce oglądać mecz Kacper Kubiszer to Kryształ zaczął grać jak z nut dlatego rola Kacpra była w tym meczu naprawdę duża.
6 Liga
Jeremi Szymański
Niedzielny poranek na arenie AWF zapowiadał się jak starcie o mistrzostwo i takim się okazał, choć z jednostronnym finałem. Lider z Zaborowa, wchodzący w tę kolejkę z dwoma punktami przewagi, został rozbity przez Shot DJ aż 9:4, a filarem tego pogromu był Jeremi Szymański, wyróżniony tytułem MVP 6. ligi. Szymański to zawodnik kompletny. Gra zazwyczaj jako ostatni obrońca i rozpoczyna rozgrywanie większości akcji, ale przy jego umiejętnościach trudno zamknąć go w jednej roli. Często bierze grę na siebie, sam wprowadza futbolówkę, wchodzi w drybling i nie waha się uderzać z dystansu. Równie pewnie broni, jak i atakuje - typowy piłkarz box to box, który potrafi nawet stanąć między słupkami i stamtąd nakręcać ofensywę. W tym meczu pokazał cały swój wachlarz. Otworzył wynik kozłującym strzałem z dystansu po wcześniejszym efektywnym zwodzie, a chwilę później asystował przy drugim golu, zgrywając piłkę w pole karne po rajdzie bokiem boiska. Drugą bramkę zdobył efektownie, trafiając w samo okienko ze skraju pola karnego. Dorzucił do tego jeszcze dwie asysty, w tym jedną mocnym podaniem ze środka boiska, które właściwie było formalnością dla jego kolegi z zespołu. Dwie bramki i trzy asysty to dorobek godny meczu o stawkę. Co ciekawe, Szymański ma swojego rodzaju patent na Zaborów, bowiem w pierwszej rundzie również rozbił tego rywala, otrzymując za to SuperStara oraz trafiając do szóstki kolejki. Jeśli Shot DJ utrzyma taką dyspozycję, to utrzymanie lidera w ostatniej kolejce powinno być formalnością.
7 Liga
Marcin Wiktoruk
MVP 17. kolejki 7 Ligi Fanów został Marcin Wiktoruk, który poprowadził Oldboys Derby do niezwykle cennego zwycięstwa w meczu na szczycie z Alash FC. Stawką tego spotkania było nie tylko ligowe prestiżowe zwycięstwo, ale również awans do wyższej klasy rozgrywkowej. Oldboys Derby wygrało 5:4, a największy udział w tym sukcesie miał właśnie Wiktoruk, który był bezpośrednio zaangażowany we wszystkie bramki swojego zespołu. Marcin zakończył spotkanie z dorobkiem dwóch goli i dwóch asyst, ale jego wpływ na wynik był jeszcze większy. Przy piątej bramce dla Oldboys Derby również odegrał kluczową rolę, ponieważ to po jego zagraniu piłka trafiła do siatki po interwencji jednego z zawodników Alash FC. Oznacza to, że miał udział przy każdym trafieniu swojej drużyny, co w meczu tej rangi jest osiągnięciem wyjątkowym. Od pierwszego gwizdka był centralną postacią ofensywy Oldboys Derby. Świetnie odnajdywał się między liniami, kreował sytuacje kolegom i brał odpowiedzialność za najważniejsze akcje. Kiedy drużyna potrzebowała impulsu, potrafił sam zakończyć akcję celnym strzałem, a gdy pojawiała się lepsza opcja, wykazywał się doskonałym przeglądem pola i obsługiwał partnerów precyzyjnymi podaniami. Jego decyzje w kluczowych momentach wielokrotnie przesądzały o powodzeniu kolejnych ataków. Spotkanie z Alash FC było prawdziwym widowiskiem i trzymało w napięciu do ostatnich minut. W tak wymagających okolicznościach Wiktoruk zachował jednak zimną krew, nieustannie napędzając grę swojego zespołu. Jego skuteczność pod bramką rywali oraz umiejętność kreowania sytuacji sprawiły, że defensywa przeciwnika przez cały mecz miała ogromne problemy z zatrzymaniem lidera Oldboys Derby. Dzięki temu zwycięstwu Oldboys Derby zapewniło sobie awans do wyższej klasy rozgrywkowej, a Marcin Wiktoruk był bez wątpienia jednym z głównych architektów tego sukcesu. Udział przy wszystkich pięciu bramkach w najważniejszym meczu sezonu mówi sam za siebie. To był występ godny lidera i właśnie dlatego tytuł MVP 17. kolejki 7 Ligi Fanów trafia w jego ręce.
8 Liga
Ivan Chernukha
Ivan Chernukha odegrał jedną z głównych ról w zwycięstwie FC Alliance, które zapewniło drużynie utrzymanie w 8. lidze. Był aktywny przez całe spotkanie, często uczestniczył w akcjach ofensywnych i miał bezpośredni udział w najważniejszych momentach meczu. Od początku był mocno zaangażowany w grę swojego zespołu. Często pokazywał się do rozegrania, szukał gry między liniami i regularnie stwarzał zagrożenie pod bramką rywali. Nawet gdy Alliance przegrywało i nie wszystko układało się po jego myśli, nie chował się za plecami kolegów, tylko brał odpowiedzialność za kolejne akcje i próbował napędzać zespół do odrabiania strat. Jego wpływ na wynik nie ograniczył się jednak wyłącznie do dobrej gry. To właśnie po jego uderzeniu padła kontaktowa bramka dla Alliance w końcówce pierwszej połowy. Choć trafienie ostatecznie zostało zapisane jako gol samobójczy, to Chernukha był autorem całej akcji i stworzonego zagrożenia. W drugiej części spotkania sam wpisał się na listę strzelców, zdobywając niezwykle ważną bramkę na 3:4, a kilka minut później przechwycił piłkę i zanotował asystę przy trafieniu dającym wyrównanie. Miał więc bezpośredni udział przy najważniejszych momentach pogoni za wynikiem. Gdy Alliance potrzebowało impulsu do odwrócenia losów meczu, Chernukha regularnie brał ciężar gry na swoje barki i był jednym z głównych autorów comebacku. To właśnie dlatego tytuł MVP 17. kolejki 8. ligi trafia w jego ręce a jego team może być spokojny już przed ostatnią kolejką o ligowy byt.
9 Liga
Maksym Marchenko
W siedemnastej kolejce 9Ligi starciem, które przyniosło najwięcej emocji był mecz pomiędzy Asap Vegas a KSB II Warszawa. Na wyrazy uznania bez dwóch zdań zasługiwałoby wielu zawodników zwycięskiej drużyny, jednak największe wrażenie zrobił na nas gracz, który już od pierwszej minuty wyróżnił nam się swoją pracowitością na boisku i zaangażowaniem w grę obronną. Maksym Marchenko to gracz, który może i nie zawsze rzuca się w oczy pod kątem statystyk ale często to właśnie tacy zawodnicy, którzy harują na boisku, są cichymi bohaterami swoich ekip. I nie inaczej było w tym przypadku. W pierwszej połowie był niemal nie do przejścia i można było ulec wrażeniu, że był niemal na każdym centymetrze boiska. W drugiej części tego spotkania dołożył on kluczowego hattricka oraz asystę w trudnym momencie meczu, gdy jego drużyna przegrywała spotkanie jedną bramką. Chwilowy przebłysk geniuszu piłkarza w zielonych strojach, pozwolił na przebudzenie się reszty zespołu i dał impuls do jeszcze większej pracy po obu stronach piłkarskiego parkietu. Finalnie spotkanie udało się wygrać przez zespół KSB II wynikiem 8:2 a Maksym był zdecydowanie jedną z kluczowych postaci tego meczu. W naszych oczach wyraźny kandydat na miano MVP, który pociągnął zespół za sobą w kluczowym momencie meczu, wyróżniał się pracowitością i dał ostatecznie wygraną nad wyżej notowaną drużyną. Gratulacje!
10 Liga
Rafał Dobrosz
Na szczególne wyróżnienie w trakcie tej kolejki zasłużył Rafał Dobrosz z drużyny Bulbez Team Bemowo, który rozegrał fenomenalne zawody w niedzielę przeciwko ekipie Górka Kazurka. Nie można zaprzeczyć, że było to spotkanie kluczowe w kontekście walki o utrzymanie ekipy z Bemowa, dlatego występ najjaśniejszego punktu gospodarzy nie mógł zostać pominięty. Rafał grał obłędnie, był ciągle aktywny, cierpliwy pod bramką rywala i niezwykle przydatny w rozegraniu. Jego największym atutem okazała się jednak współpraca z zespołem oraz świadomość, że piłka nożna, jako sport drużynowy, wymaga odpowiedzialnej gry zespołowej. Dzięki temu Dobrosz kreował lepsze okazje swoim kolegom, a sam mógł liczyć na podania w kluczowych fazach akcji. Bohater tej kolejki zanotował dwa trafienia i asystę w spotkaniu stykowym, w którym obie strony dzieliło naprawdę niewiele od zwycięstwa. Rafał Dobrosz to zawodnik bardzo doświadczony w piłce sześcioosobowej, co było widać gołym okiem. Idealnym przykładem była jego bramka na 4:2, która przesądziła losy meczu. Zawodnik najpierw wyprzedził dużo młodszego rywala, a następnie sfinalizował akcję, biorąc bramkarza na zamach i podcinając piłkę nad nim. Jednym słowem - majstersztyk. Serdecznie gratulujemy Rafałowi Dobroszowi wyśmienitego występu godnego tytułu MVP, który być może zapewni Bulbez Team Bemowo utrzymanie na poziomie 10. Ligi Fanów.
11 Liga
Bartosz Salata
Nie lada popis strzelecki zaprezentował nam w ten weekend Bartosz Salata. Zawodnik ten w hitowym spotkaniu 11. Ligi Fanów zdobył aż pięć z siedmiu trafień swojego zespołu, wykazując się przy tym niesłychaną skutecznością. Sytuacja sam na sam, uderzenie głową czy wzorowy lob - w każdym z tych elementów Salata był bezbłędny. Rzadko spotyka się napastnika z tak imponującym instynktem strzeleckim. Bartek bezproblemowo wpasowywał się w luki defensywne Hiszpańskiego Galeonu, zachowując przy tym zimną krew w najważniejszych momentach. Gdybyśmy mieli wybrać tylko jedną jego bramkę jako najładniejszą, trzeba byłoby się nad tym naprawdę mocno zastanowić. Zarówno wykończenie głową, jak i techniczny popis przy trafieniu na 1:3 były wyjątkowe i zasługiwały na ogromne uznanie. Bez dwóch zdań, gdyby Bartosza Salaty zabrakło w tym meczu, końcowy wynik mógłby wyglądać zupełnie inaczej, zwłaszcza, że liczby to nie wszystko. Bartek idealnie wpasowuje się w taktykę swojej drużyny - gra na jeden kontakt, robi przestrzeń do ruchów wykonywanych przez kolegów z zespołu oraz posiada nienaganną technikę jak na rasową dziewiątkę. Jego wzorowa postawa zagwarantowała jednak kolejne trzy punkty na konto mistrza 11. Ligi Fanów. Gratulujemy wyczynu godnego tytułu MVP 17. kolejki i liczymy na więcej strzeleckich popisów Bartka.
12 Liga
Łukasz Krysiak
W meczu na szczycie 12. Ligi FC Melange sięgnęło po niezwykle cenne zwycięstwo nad FC Łazarski, a jednym z głównych architektów tego sukcesu był Łukasz Krysiak. Bramkarz Melange miał tego dnia naprawdę sporo pracy, bo rywale wyglądali bardzo dobrze w ofensywie i często dochodzili do sytuacji strzeleckich. To właśnie interwencje Krysiaka pozwalały jego drużynie utrzymywać korzystny wynik. Gdy Łazarski napierał i szukał dojścia do bramki, on raz za razem zatrzymywał kolejne próby rywali, dając kolegom z pola możliwość spokojniejszego budowania akcji. Ostatecznie skapitulował tylko raz, a kilka jego obron miało ogromne znaczenie dla końcowego wyniku. Na uwagę zasługuje również jego aktywność w rozegraniu. Łukasz nie ograniczał się jedynie do bronienia strzałów, ale często uczestniczył w wyprowadzaniu piłki i pomagał drużynie wyjść spod pressingu przeciwnika. Był pewnym punktem zespołu przez całe spotkanie i miał duży udział w tym, że Melange dopisało do swojego konta kolejne trzy punkty. Przy tak wyrównanym meczu i tak niewielkiej różnicy w wyniku każdy detal miał znaczenie. Tym razem jednym z najważniejszych okazała się właśnie postawa Łukasza Krysiaka między słupkami.
13 Liga
Daniil Mikulich
Przed drugą drużyną Kresowii stało niezwykle trudne zadanie. Zwycięstwo nad wyżej notowanym rywalem dawało nie tylko miejsce na podium, ale również upragniony awans do wyższej klasy rozgrywkowej. Aby pokonać wicelidera tabeli, potrzebny był ktoś, kto poprowadzi zespół do sukcesu. Taką rolę od pierwszego gwizdka wziął na siebie kapitan drużyny Daniil Mikulich. Kresowia od początku ruszyła do zdecydowanych ataków, prezentując ogromne zaangażowanie i wolę walki. Najbardziej aktywnym zawodnikiem na boisku był właśnie Mikulich. Walczył o każdy centymetr murawy, odważnie wchodził w pojedynki jeden na jeden z defensorami rywali i nieustannie napędzał akcje swojej drużyny. To właśnie on otworzył wynik spotkania, dając sygnał do ataku swoim kolegom. Kapitan Kresowii już w pierwszej połowie skompletował hattricka, potwierdzając swoją znakomitą dyspozycję. Po przerwie nie zwalniał tempa, gdyż nadal przewodził zespołowi zarówno swoją grą, jak i postawą. Jak na prawdziwego lidera przystało, nie tylko brał odpowiedzialność za najważniejsze akcje, ale również mobilizował i wspierał kolegów na boisku. Daniil miał swój udział niemal przy każdej bramce zdobytej przez Kresowię. Spotkanie rozpoczął od pierwszego trafienia dla swojego zespołu i zakończył je ostatnim. Ostatecznie zapisał na swoim koncie aż cztery gole oraz jedną asystę, będąc bezsprzecznie kluczową postacią widowiska. Kresowia Warszawa II odniosła arcyważne zwycięstwo 7:6, które zapewniło jej awans. Bohaterem tego spotkania był bez wątpienia Daniil Mikulich kapitan z prawdziwego zdarzenia, który w najważniejszym momencie sezonu poprowadził swoją drużynę do zwycięstwa i w pełni zasłużył na tytuł MVP 17 kolejki.
14 Liga
Mykola Titov
Do pewnej niespodzianki doszło w meczu Olimpika z Zadymiarzami. Lider rozgrywek przegrał właśnie drugi mecz w sezonie a bohaterem spotkania został bramkarz ekipy z Ukrainy. Mykola Titov rozegrał genialne spotkanie, prezentując wręcz kosmiczną dyspozycję między słupkami. Przez całe spotkanie był dla rywali praktycznie murem nie do przejścia, wyrastając na absolutnego lidera swojej drużyny. Prawdziwym testem charakteru był pojedynek z najlepszym strzelcem ligi, Dominikiem Zawiślakiem – Titov zatrzymał całą serię jego groźnych strzałów, emanując przy tym niesamowitą pewnością siebie i spokojem. To właśnie ta bezbłędna postawa w bramce całkowicie podcięła skrzydła przeciwnikom i poprowadziła jego zespół do tego niezwykle ważnego triumfu! Na finiuszu rozgrywek Olimpik nadal walczy o medale i forma właśnie Mykoli może się okazać kluczowa w ostatniej serii gier.
15 Liga
Marcin Aksamitowski
Tytuł MVP siedemnastej kolejki bez wątpienia trafia do Marcina Aksamitowskiego, bramkarza drużyny Niedzielnych , który zaliczył występ kompletny i niezwykle efektowny. Wiadomo, że na co dzień jego głównym zadaniem jest strzeżenie dostępu do własnej bramki, lecz tym razem pokazał, że w swoim wachlarzu umiejętności ma także znakomitą grę nogami, dzięki której realnie może wpływać na ofensywę swojej ekipy. Co najważniejsze, gdy wynik spotkania nie był jeszcze przesądzony na korzyść Niedzielnych, Marcin notował kluczowe interwencje dla przebiegu meczu, wielokrotnie ratując skórę swojemu zespołowi. Idealnie obrazują to pierwsze minuty spotkania, w których bohater tej kolejki trzykrotnie popisał się paradami w sytuacjach bardzo trudnych do obrony. Jednak nie tylko ten aspekt przykuł naszą uwagę. Aksamitowski świetnie odnajdywał się w roli dyrygenta gry, dając spokój i pewność w ostatniej linii swojej drużyny. Swój występ przypieczętował najpierw asystą do kolegi z zespołu, którego świetnym podaniem wypuścił na wolne pole. Wisienką na torcie okazało się jednak jego trafienie z własnej połowy - Marcin przerzucił wszystkich zawodników i zapakował piłkę „za kołnierz” bramkarza rywali. Wobec tak wybitnego występu nie mogliśmy przejść obojętnie. Marcin był kluczowym ogniwem w dniu, w którym Niedzielni po raz drugi zapunktowali w tym sezonie. Serdecznie gratulujemy mu w pełni zasłużonego tytułu MVP 15. Ligi Fanów i liczymy na kolejne genialne popisy bramkarskie w jego wykonaniu. Pewnie motywacją do tak wspaniałej gry były pierwsze szlify piłkarskie córki Marcina i jak widać nikt lepiej zmotywować go nie mógł co przełożyło się na ligowe punkty dla swojej drużyny.
16 Liga
Kamil Rusinek
Prawdziwi liderzy pokazują swoją wartość w najtrudniejszych i najważniejszych momentach. Taki właśnie moment nadszedł dla Tornado.Mecz sezonu – zwycięstwo gwarantowało srebrne medale, natomiast porażka mogła sprawić, że po zakończeniu rozgrywek zespół znalazłby się poza podium. Stawka była ogromna i doskonale rozumiał to lider drużyny – Kamil Rusinek. Mimo kontuzji ręki pojawił się na boisku i od pierwszych minut robił różnicę. Już na początku meczu przejął odpowiedzialność za wynik. To właśnie on zdobył trzy pierwsze bramki dla Tornado, praktycznie ustawiając przebieg całego spotkania. Szczególnej urody było drugie trafienie – Kamil zszedł do środka i z około 20 metrów huknął idealnie w samo okienko. Bramkarz, mimo dobrej pozycji i efektownej interwencji, mógł jedynie odprowadzić piłkę wzrokiem. Pierwsza i trzecia bramka może nie były aż tak widowiskowe, ale miały ogromne znaczenie. Każde kolejne trafienie działało na rywali jak kolejny nokdaun, a trzeci gol okazał się już nokautem, po którym Vitaura nie była w stanie odpowiedzieć nawet jednym trafieniem. Jednak występ Kamila to nie tylko gole. Przez cały mecz był prawdziwym liderem swojej drużyny. Nieustannie motywował kolegów, podpowiadał, wspierał i zarażał pozytywną energią. Takie rzeczy często nie trafiają do statystyk, ale właśnie one budują wielkie zespoły i pozwalają wygrywać najważniejsze mecze. Za takie występy kibice kochają piłkę nożną. Brawo Kamil – oby takich meczów było jeszcze jak najwięcej!







TUR Ochota
URAGAN
Ternovitsia
Warsaw Sinaloa
FURDUNCIO Brasil F.C.
FC Kryształ Targówek
Oldboys Derby
FC Alliance
KSB II Warszawa
Bulbez Team Bemowo
AC Choszczówka
FC Melange
Kresowia Warszawa II
FC OLIMPIK
NieDzielni
PPKS Tornado
















