Raport - Kolejka 4, 2022-10-16 08:00
Niesamowicie dużo emocji dostarczył nam mecz Crimson Boys z Bad Boys, chociaż początek spotkania nie zapowiadał widowiska jakie nas czekało. Być może zawodnicy obu ekip potrzebowali nieco czasu, by się rozkręcić, z powodu wczesnej godziny rozgrywania meczu. Pierwszą bramkę zobaczyliśmy w 7 minucie, kiedy to Damian Borowski długim przerzutem uruchomił Huberta Karolaka, a ten zgrał do Bartosza Krajewskiego, który otworzył wynik spotkania. Parę minut później mieliśmy już 2:0 po rzucie z autu. Damian Borowski wyrzucił piłkę do Bartka Podobasa, a ten najlepiej odnalazł się w polu karnym. Co ciekawe chwilę wcześniej Źli Chłopcy podobnie rozegrali ten stały fragment gry i widać, że to jest od dawna ćwiczone. Goście w końcu się przebudzili i zdobyli bramkę kontaktową, ale Bad Boys odpowiedzieli na to kolejnymi dwoma trafieniami. Gdy wydawało się że pierwsza część zakończy się wynikiem 4:1, Crimson Boys znaleźli siłę na jeszcze jeden zryw i zdobyli gola na 4:2, po którym sędzia zagwizdał koniec pierwszej połowy. Początek drugich 25 minut było dość wstrząsające dla gospodarzy. Najpierw stracili bramkę na 4:3, a dodatkowo w tej samej akcji została odłożona w czasie żółta kartka za wślizg na przeciwniku. Goście wykorzystali grę w przewadze, bo już chwilę później było 4:4. Crimson poszedł za ciosem i niedługo potem prowadził już 4:5! Sportowa złość zagotowała się w gospodarzach, którzy ruszyli do odrabiania strat. Udało się to za sprawą Damiana Borowskiego, który z łatwością mijał kolejnych rywali i po indywidualnej akcji wyrównał na 5:5 na 10 minut przed końcem. Mecz niezwykle się wyrównał i mieliśmy świadomość, że może tu zadecydować jedna akcja. Obie drużyny szukały zwycięskiego gola i poszły na wymianę ciosów. Gdy na 5:6 trafił Kucharczyk, odpowiedział mu Borowski. Ale gdy na 3 minuty przed końcem kapitan Crimson znów wyprowadził swój zespół na prowadzenie wydawało się, że goście już tego nie oddadzą. Bad Boys postanowili zagrać z lotnym bramkarzem, ale gdy nie wyszła im kolejna akcja, już niemal dopisywaliśmy gościom 3 pkt. Jednak rzutem na taśmę Kamil Janowicz w ostatniej akcji meczu trafił na 7:7 i zespoły musiały podzielić się punktami! Bez wątpienia, był to najbardziej trzymający w napięciu mecz w całej 9 lidze. Z naszego punktu widzenia, remis nie krzywdził tutaj nikogo i oba zespoły zaprezentowały się całkiem dobrze.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2022-10-16 08:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






