reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualności
aktualności
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
SUPERBET CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2021-11-14 20:30

9

:

2

9 : 2

( 5 : 0 )
Wynik do przerwy
Poziom: 4 Liga
Kolejka 7 , 2021-11-14 20:30

Raport - Kolejka 7, 2021-11-14 20:30

7 kolejkę w czwartej lidze zakończyliśmy spotkaniem Margerity z Iglicą. Margerity, która znajdowała się w strefie spadkowej, nie świętując zwycięstwa w trzech kolejnych meczach i Iglicy, która od pięciu spotkań nie przegrywała. Wielu mógł zatem zaskoczyć nasz typ, którym zasugerowaliśmy przerwanie dwóch serii i zwycięstwo gospodarzy. Tymczasem wychodzi na to, że mieliśmy rację! Od samego początku było widać przewagę Margerity. Strzelanie rozpoczął Łukiewicz, który wykazał się dużą wolą walki - mógł się przewrócić w polu karnym, ale postanowił utrzymać się na nogach i opłaciło mu się to! Na 2:0 dobił Pielak, a akcję, prowadzącą do trzeciej bramki, zapoczątkował Kurowski, który przejął piłkę i wystawił koledze. Chwilę później obrońcy Iglicy pozwolili rywalom przejąć piłkę, a gdy Celuch zgarnia futbolówkę w polu karnym to rzadko się myli. Przed przerwą padła jeszcze jedna bramka dla MT, ale gdy jeden z ich piłkarzy obejrzał żółtą kartkę, goście stworzyli sobie kilka obiecujących sytuacji - pochwalić należy Bartka Drzewuckiego, który dzielnie walczył o czyste konto. Finalnie nie udała mu się ta sztuka, bo już na początku drugiej połowy Cyranowski zmieścił piłkę między jego nogami i zdobył honorowe trafienie dla swojego zespołu. Zmotywowało to Margeritę, której zawodnik załadował prawdziwą bombę pod poprzeczkę na 6:1. W okienko trafili też goście, gdy po rzucie rożnym trafił Dąbrowski. Później Iglica miała dwie świetne okazje po uderzeniach główkami, ale nie udało im się podgonić przeciwnika. Co więcej, sami oddalili się od nich, bo Szydłowski pokonał własnego bramkarza, zdobywając gola samobójczego. Pod koniec obrona popełniła jeszcze jeden błąd i po ostatnim gwizdku było 9:2. Niestety widowisko popsuły udzielające się emocje zawodnikom obu zespołów, którzy oprócz ostrzejszej gry, długo kłócili się w wulgarny sposób. Mamy nadzieję, że za tydzień chłopaki skupią się już tylko na grze w piłkę, bo niewątpliwie mają do tego predyspozycje.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2021-11-14 20:30
Boisko Arena Picassa

Reklama