Raport - Kolejka 5, 2021-10-24 09:30
Absolutny hit wśród wszystkich spotkań rozegranych minionej niedzieli na Arenie Picassa! Sportowe Zakapiory, bez swojego kapitana w bramce – Patryka Kowalczyka – podejmowały napakowany talentem i potencjałem zespół DECCO Team. Pierwsza połowa to absolutna dominacja gry przez zespół gości oraz towarzyszący temu po drugiej stronie boiska chaos, szereg nieporozumień i wzajemne kłótnie Zakapiorów. Młodzi gracze DECCO dosłownie zmiatali rywali z boiska, trafiając coraz ładniejsze bramki. Najpierw Jakub Piotrowski, po rzucie rożnym wykonywanym przez Tomka Lipkę, otwiera wynik spotkania strzałem od słupka. Następnie popisuje się fantastyczną asystą piętą, której nie marnuje Janek Srebro i mamy 0:2. Świetna dwójkowa akcji braci Piotrowskich dała efekt w postaci bramki Adama na 0:3. Kiedy po podaniu Antka Gałkowskiego pięknym strzałem z woleja popisał się Tymek Dyjeciński głowy gospodarzy były spuszczone w dół. Było już 0:4, a gracze DECCO bawili się dalej w najlepsze. Trafienie na 0:5 to świetne rozeznanie pola przez Tymka Dyjecińskiego, który dostrzegł dobrze ustawionego Michała Janika, a ten pewnie pokonał golkipera rywali podwyższając na 0:5. Kiedy po kolejnym błędzie w defensywie Zakapiorów piłka znalazła się pod nogami Tomka Lipki, czekaliśmy tylko na dopełnienie formalności w postaci gola na 0:6 – i tak się też stało. Ciężko przy takim stanie bramkowym znaleźć motywację do walki. Nie dla Michała Podleckiego, który zaskoczył wszystkich na boisku, trafiając bezpośrednio z rzutu rożnego. To trafienie ustaliło wynik pierwszej połowy na 1:6. Przewaga gości nadal ogromna, a w szeregach gospodarzy bardzo męska wymiana zdań. Musiała przynieść efekt, gdyż od pierwszych minut drugiej połowy ruszyli do ataku. W międzyczasie w ich bramce stanął Daniel Lasota, co dodatkowo uwolniło Kamila Anczewskiego do gry w polu. Było to kluczowe zdarzenie w tym meczu, gdyż gra Zakapiorów zaczęła zupełnie inaczej wyglądać. Mądre rozgrywanie, spokój, precyzja. Efekt? „Klepka" Krzyśka Westenholza oraz Piotrka Brzywczego zakończona trafieniem drugiego z Panów. Następnie doskonałe dogranie Kamila Lepianki i fantastyczny wolej Łukasza Warchoła na 3:6. Ten sam zawodnik, bo dobrym podaniu Michała Podleckiego wbija bramkę na 4:6. Okupił to niestety kontuzją, co miało w efekcie podwójnie szkodliwy efekt. Po pierwsze, Łukasz musiał zostać opatrzony przez pracownika organizacji, który podczas udzielania pomocy nie zauważył, że na boisku pojawił się omyłkowo gracz, który z uwagi na otrzymanie dwóch żółtych kartek nie powinien już wracać na murawę. Skończyło się to karą błędnej zmiany i dodatkową minutą gry w osłabieniu. Zakapiory jednak dzielnie się wybroniły i co więcej, zdołały przeprowadzić kontrę, po której piłkę w siatce umieścił Kamil Anczewski. Było już tylko 5:6! Od historycznej remontady gospodarzy dzieliło jedno trafienie. Faul przed polem karnym DECCO. Do piłki pochodzi świetny tego dnia Michał Podlecki i rewelacyjnym strzałem pokonuje Staszka Korzeba! To, co wydawało się niemożliwe, stało się faktem. Od stanu 0:6 Sportowe Zakapiory doprowadziły do wyniku 6:6 i ostatecznie nastąpił podział punktów. Jeden z największych come-backów przeszedł do historii!
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2021-10-24 09:30 |
|---|---|
| Boisko | Arena Picassa |






