reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualności
aktualności
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
SUPERBET CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2026-05-10 11:00

2

:

4

2 : 4

( 0 : 1 )
Wynik do przerwy
Stadion: Arena AWF
Poziom: 1 Liga
Kolejka 14 , 2026-05-10 11:00

Raport - Kolejka 14, 2026-05-10 11:00

Mecz Siriusa i FC Łowców był starciem ścisłej czołówki 1. ligi. Dwie drużyny walczące o awans do Ekstraklasy idą niemal łeb w łeb, a po wygranej Łowców dystans między zespołami zmniejszył się do zaledwie dwóch punktów. Patrząc na poziom gry, jaki oba zespoły zaprezentowały kibicom w zeszłą niedzielę, awans do elity powinien być formalnością.

Drużyna Łowców, zlepiona z gwiazd piłki szóstkowej, postawiła się wyżej notowanemu rywalowi i dzięki błyskom indywidualnego talentu swoich zawodników zgarnęła komplet punktów. Największym rywalem Siriusa był tego dnia Bohdan Bezkrovnyi, którego piłkarze gospodarzy wyróżnili po meczu tytułem „SuperStar”. Trudno się z tym nie zgodzić.

Bramkarz Łowców został MVP 14. kolejki w 1. lidze i trudno było o inny wybór przy tak fenomenalnym występie. Pisaliśmy o nim tak: „Zwracać uwagę trzeba na jego dokonania w aspekcie neutralizacji zagrożenia, a tam Bezkrovnyi był praktycznie bezbłędny. Atakujący Siriusa często podchodzili pod pole karne Łowców, lecz między słupkami napotykali szczelny mur. Bohdan w nogach miał sprężyny, w oczach niemal automatyczny refleks, a w głowie najwyższy możliwy poziom koncentracji”.

Przy straconych golach nie miał jednak większych szans, bo Sirius podchodził bardzo blisko bramki i trafiał do siatki z najbliższej odległości. Dwa razy w odstępie kilku minut na listę strzelców wpisali się Ihor Pivovar oraz Marsel Tamoyan, wykorzystując przewagę jednego zawodnika po żółtej kartce dla Borysa Ostapenki. Dzięki temu Sirius odrobił dwubramkową stratę. Łowcy mimo słabszych momentów mieli jednak po swojej stronie skuteczność, która rozkładała się na kilku zawodników. Najpierw Karol Bienias zaskoczył wszystkich precyzyjnym uderzeniem z dużej odległości. Później Norbert Jaszczak niemal przedziurawił siatkę potężnym strzałem po zgraniu Patryka Dudzińskiego.

Szybka utrata prowadzenia rozjuszyła gości, którzy ponownie odskoczyli rywalom na dwa gole. Najpierw Ostapenko wykorzystał na raty podanie Bieniasa, a w końcówce Dudziński ustalił wynik na 4:2 - także po kapitalnym zagraniu przez całe boisko od Bieniasa.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2026-05-10 11:00
Boisko Arena AWF

Reklama