Raport - Kolejka 13, 2026-04-26 15:00
Ależ to było meczycho! Wysoka porażka z poprzedniej rundy była dla gospodarzy wyjątkowo bolesnym wspomnieniem, a żądza rewanżu wyraźnie wpłynęła na mobilizację w obozie Mocnego Narketu. Ekipa Rubena Nieścieruka solidnie przygotowała się do tego starcia i miała w zanadrzu nie tylko ciekawą taktykę, ale i tajną broń, która ujawniła się już w pierwszej połowie.
Początek meczu wskazywał jednak, że Choszczówka znów gładko rozjedzie rywala. Już w 2. minucie wynik otworzył Piotr Pulkowski, a w 4. minucie było już 0:2, kiedy wybicie bramkarza zrykoszetowało od nóg Michała Kochanowskiego i piłka wpadła do bramki. Już w kolejnej akcji ten sam zawodnik ponownie pokonał golkipera Narketu i wydawało się, że sytuacja gospodarzy jest beznadziejna.
Nic bardziej mylnego. Najpierw Bartosz Sitek wyłuskał piłkę obrońcom i zdobył gola kontaktowego, a po 10 minutach gry Mocny Narket wymienił wszystkich zawodników z pola i momentalnie mecz nabrał kolorów. Przede wszystkim na placu pojawił się Jan Sieczka, który dosłownie odwrócił bieg meczu i w cztery minuty doprowadził do tego, że z wyniku 1:3 zrobiło się 4:3. Co więcej – już w kolejnej akcji miał szansę na podwyższenie, ale zgubiła go nonszalancja i w sytuacji sam na sam z bramkarzem przerzucił piłkę nad poprzeczką. Sytuacja ta szybko się zemściła, bo Piotr Pulkowski popisał się pięknym, chirurgicznie precyzyjnym uderzeniem z dystansu i piłka wpadła do bramki, odbijając się przy tym od słupka, a pierwsza połowa zakończyła się remisem 4:4.
Po zmianie stron Piotr Pulkowski po raz trzeci zapisał się w protokole, ale tym razem w roli asystenta, a jego podanie na gola zamienił Piotr Górecki. Choszczówka długo nie nacieszyła się tym prowadzeniem – w kolejnej akcji golkiper Narketu, Ruben Nieścieruk, popisał się refleksem i wyjął przysłowiową setkę, a chwilę później posłał precyzyjne podanie przez całe boisko do Jana Sieczki, który skorzystał z tego prezentu i nie dał szans Szymonowi Sałacie. Remis 5:5 utrzymał się do samej końcówki meczu, ale walki w środku pola czy akcji pod obiema bramkami nie brakowało. Doszło również do spięcia między zawodnikami i sędzia pokazał obu drużynom po żółtym kartoniku. Inicjatywa była po stronie Narketu, ale gospodarze nie mogli wyraźnie przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę.
Utrzymanie remisu nie było dla gospodarzy opcją – Narket podjął ryzyko i parł na bramkę przeciwnika, ale fortuna była tego dnia po stronie Choszczówki. W 45. minucie rzut wolny dla Narketu błyskawicznie zamienił się w kontrę, którą wykorzystał Olek Śpiewak, i goście wyszli na prowadzenie.
Choszczówka mądrze, a przede wszystkim skutecznie, zamurowała bramkę i dowiozła korzystny wynik do końca. W ten sposób goście pokazali, że nawet w obliczu tak ciężkiego meczu są w stanie zachować zimną krew do końca. Postawa godna przyszłego mistrza.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2026-04-26 15:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena Grenady |






