Raport - Kolejka 11, 2025-04-06 14:00
Starcie drużyny ze strefy medalowej z zespołem będącym w strefie spadkowej. Dokładnie takie spotkanie, między Furduncio Brasil F.C. a Inferno Team II, mieliśmy przyjemność oglądać w poprzednią niedzielę na sektorze B naszego obiektu AWF. Mecz, który patrząc na samą tabelę, miał być tzw. pewniaczkiem dla brazylijskich zawodników, a okazało się zupełnie inaczej.
Starcie otworzyło się dosyć szybko, a to za sprawą Bruno Pessoa, który kapitalnym strzałem z pierwszej piłki, dał swojej drużynie prowadzenie. Na odpowiedź bądź kolejne bramki musieliśmy długo czekać. 18. minuta tego starcia przyniosła nam rzut wolny przed polem karnym Brazylijczyków. Do piłki podszedł Jeremi Szymański, zawodnik, który reprezentuje dodatkowo barwy drużyny Shot DJ i, jak sama nazwa wskazuje, strzelać to on umie. Tak zakręcił piłkę zewnętrzną częścią stopy, że ta wleciała bezpośrednio do bramki rywali, idealnie przy samym słupku obok bezradnego bramkarza. Niestety, zawodnicy tego dnia celnością nie grzeszyli i było na tyle, jeśli chodzi o pierwszą część tego widowiska.
Druga odsłona nie była o wiele lepsza i jak widać po wyniku, różniła się dokładnie jednym golem. Canarinhos mają jednak dopracowane "swoje 5 minut" na początku każdej połowy. I teraz także zdobyli bramkę, dającą im prowadzenie w tym spotkaniu. I to był właśnie moment, który zdecydowanie otworzył mecz.
Podrażniona ekipa Igora Patkowskiego włączyła piąty bieg i rozpoczęła odrabianie strat. Swoje trzy grosze dorzucił Daniel Dworecki, który obsłużony fantastycznym podaniem, leciutkim dotknięciem piłki zmienił jej tor lotu i zamienił wreszcie akcję Inferno na bramkę. Ale to nie był koniec. Losy meczu dalej pozostawały otwarte, a ognista ekipa gości miała jedno założenie – wszystko albo nic.
I jak się okazało, los się uśmiechnął, ale do drużyny gospodarzy, bowiem na sam koniec spotkania, praktycznie w ostatniej akcji meczu, ekipa Igora Patkowskiego strzeliła sobie gola samobójczego w dosyć kuriozalny sposób. Druga połowa była zdecydowanie pod dyktando gości, ale jak się okazuje, los bywa przewrotny i czasem tak bywa, że jeżeli nie zaznaczysz swojej dominacji w pierwszej odsłonie, to w drugiej może nie starczyć czasu albo szczęścia.
Ekipa Furduncio zgarnia kolejne trzy oczka w ligowej tabeli, czego serdecznie gratulujemy, a ekipie gości życzymy powodzenia w kolejnych meczach, gdyż widać, że drzemie w tej ekipie potencjał, który nie został w tym meczu w 100% udowodniony.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2025-04-06 14:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






