reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualności
aktualności
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
SUPERBET CUP
Galeria
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga

ZAPOWIEDZI MECZOWE! 1. KOLEJKA - LATO 2026

„Lato, lato wszędzie…” – śpiewała przed laty Formacja Nieżywych Schabuff. Nie wiemy, czy ten przebój powstał z myślą o rozgrywkach Decathlon Ligi Fanów, ale trudno o lepszy soundtrack do startu naszej wakacyjnej rywalizacji. Już jutro startuje premierowa kolejka, więc najwyższy czas zapowiedzieć to, co czeka nas dosłownie za kilkanaście godzin! 

1 LIGA

HETMAN FC – Q-ICE WARSZAWA 

Prosto z leżaków, spod palm w tropikach, z krótkich, ale jakże dłużących się rozbratów z piłką, znów się spotykamy, po niedługim czasie – wszak sezon zasadniczy 25/26 zamknęliśmy raptem miesiąc temu – aby ponownie robić to, co kochamy najbardziej. Albo prawie najbardziej. Na pierwszy ogień, o ironio, idą "lodowaci" z Q-Ice, którzy podejmą królewski Hetman. Jest to mecz wielu wspólnych mianowników, jakich? Mamy tu bowiem starcie dwóch mistrzów z sezonu zasadniczego. Gospodarze w cuglach zdobyli tytuł mistrzowski czwartej dywizji, ale ekipa Łukasza Mroza równie przekonująco rozbiła bank w ósmej lidze, nie pozostawiając rywalom złudzeń. To nie koniec wspólnych cech. Dla jednych i drugich bowiem gra w pierwszej, najwyższej dywizji Ligi Fanów będzie absolutnym novum i nawet jeśli lato poziomem odstaje od kampanii zasadniczej, to nadal jest to ta "najbardziej prestiżowa liga". Tu, jeśli chcesz zająć podium, nie możesz być ekipą z przypadku. I w naszej opinii ani jedni, ani drudzy takowymi nie są – patrząc jednak przez pryzmat zasobów i potencjału zdecydowanie wyżej stoją akcje teamu Łukasza, który choćby na początku lipca do gabloty wrzucił triumf w wielkim, cenionym Pucharze Łodzi czy zajął podium w czerwcu w Czechach podczas mocnego turnieju. Na Hetmana czeka sprawdzian z najwyższej, szóstkowej półki – czy podołają? Dajmy się przekonać!

BM – FC COMEBACK 

Ukraińsko-ukraińskie, dość nieoczywiste kojarzenie, rozpocznie letnie zmaganie obu drużynom. Dlaczego nieoczywiste? Znamy bowiem ekipy bardzo dobrze, ale dotychczas z ciut niższych lig. Zawsze jednak był to bardzo wysoki poziom, a jako że liga przez lato jest znacznie "luźniejsza" naszym zdaniem poziom ten będzie idealny dla obu teamów. To bardzo solidne, ambitne paczki, które w dywizjach trzy i cztery lubiły dominować poprzez dużą kulturę gry z piłką przy nodze. BM wrócił do nas po pół roku przerwy i z marszu osiadło wśród najlepszych swojej czwartej dywizji, Comeback Kostii Didenko natomiast, od początku do końca ligę wyżej pokazywał, że jest zespołem godnym uwagi. Różni się ten – stosunkowo młody – projekt od innych ukraińskich projektów tym, że widać w nim więcej postawienia "na swoich" i na grze swoimi ludźmi, niż dobieraniem stricte pod wynik. Gdzie jest jednak szklany sufit jednych i drugich? Cóż, letnia liga będzie dobrym poligonem doświadczalnym oraz odpowiedzią na wyżej postawione pytanie. 

FC KEBAVITA – WARSAW SINAOLA

Zespół Buraka Cana świetnie odnalazł się w takiej letniej formule rok temu zgarniając srebrne medale. Teraz zespół Kebavity będzie chciał pójść za ciosem ponownie meldując się na podium, tym razem jednak wieszając sobie na szyjach złote medale. Pierwszy krok ku temu już w najbliższą niedzielę z zespołem, który w ostatnim czasie – szczególnie od początku 2026 roku – poczynił bardzo duży progres medialny, sportowy... w zasadzie we wszystkich aspektach. Ciekawe, jakościowe nazwiska, aktywne media oraz bardzo dużo gry na różnych frontach: czy to ligi czy to turnieje. Zainwestowany czas szybko zdaje się "zwracać", bo sukcesy idą lawinowo. Podium trzeciej dywizji (tej samej co powyżej mówiliśmy przy Comebacku Kostii Didenko) czy wysokie miejsca podczas eventów, których w ostatnim czasie nie brakuje. To bardzo dobry czas bordowych i jesteśmy przekonani, iż z tą dobrą, mocną energią będą chcieli wejść w nową rundę dając sobie realne szanse na rzeczy wielkie. Pierwszy, bardzo dobry sprawdzian, już w tę niedzielę. Wynik? Naszym zdaniem blisko remisowego, a na którą stronę się to finalnie przechyli może zadecydować jeden zryw lidera jednej lub drugiej kapeli. 

INFERNO TEAM – TERNOVITSIA 

Starcie kolejnych medalistów w teorii z lig niższych, ale w praktyce umówmy się, że srebrne medale za zaplecze Ekstraklasy oraz złote za drugą dywizję to już jednak ten najwyższy poziom. Nie było więcej najmniejszych wątpliwości, iż miejsce jednych i drugich przez lato będzie w pierwszej lidze. Tu powinni gracze obu drużyn czuć się jak u siebie. Oczywiście bardzo zasadnym pozostaje pytanie, jak lato będzie miało wpływ na kadrę. Wydaje nam się, że patrząc przez pryzmat kilku drużyn Inferno Team łatwiej będzie łatać ewentualne dziury. Goście raczej takiego "kapitału ludzkiego" nie mają, a ewentualne absencje wśród Ternovitsii mogą być aż nadto widoczne. Tu jednak warto przypomnieć: nie jedna, nie dwie osoby z ukraińskiej paczki sprawiły, że ci na 18 meczów sezonu 2025/26 wygrali zawrotne 17 spotkań. Taka statystyka to kosmos i z całą pewnością nie jest ona dziełem jednej czy dwóch osób, a efektem świetnej pracy wielu zawodników. Podobnie świetną statystyką może pochwalić się zresztą medalista zaplecza Ekstraklasy, więc mamy prawo nazwać ten mecz, na dzień dobry, hitem Letniej Ekstraklasy Ligi Fanów. Tu, niezależnie od personaliów, jesteśmy pewni dobrego poziomu i walki o każdą piłkę. 

2 LIGA

HUSARIA MOKOTÓW III – FSK KOLOS

Zespół gospodarzy mimo doświadczenia jakim dysponuje może mieć problemy z... właśnie brakiem tego doświadczenia. Z tego, co bowiem wiadomo letnią ligę zespół z Mokotowa będzie traktował jako testowanie nowych twarzy, łapanie zgrania, zrozumienia, wejścia w szóstkach. Ma to być niemal w całości nowy zestaw ludzi. Najprawdopodobniej w szeregach tego klubu będziemy więc świadkami wielu roszad, a takie zawirowania na tym poziomie mogą prowadzić do wielu kłopotów. Z drugiej strony jeśli Husaria przeszłaby przez to suchą stopą miałaby świetną perspektywę na przyszłość, a wiadomo też że bylekogo ten klub nigdy nie bierze. Jakość więc z pewnością będzie, ale czy nie zaważy ten brak wspólnego ogrania? Tak może właśnie być. Tym bardziej że naprzeciw stanie doświadczona, silna paczka wspomagana trzema zawodnikami ze złotej Ternovitsii. W naszej opinii to zespół gości będzie faworytem tego spotkania ze względu na to, że Husaria przez lato będzie zbyt łatwa do ukąszenia testując.

AJAKS WARSZAWA – MEYIS

Dla zespołu gospodarzy letnia Liga Fanów ma być doskonałą okazją do zmierzenia się z lepszymi. Dotychczas Ajaks występował u nas regularnie, ale nie wyżej, niż w piątej dywizji. Jeśli o sezonach zasadniczych mowa to były to kolejno 2023/24 gry w dwunastej lidze, następnie 2024/25 w ósmej i w tej minionej właśnie w piątej. Progres Ajaksu, jak więc widać jest liniowy, a teraz na próbę wjedzie granie na drugim poziomie, gdzie ekipy rywali nie wybaczają już najmniejszych błędów. Jak się w tym odnajdzie Ajaks? A jak ich rywal? To dopiero będzie dla nas zagadka! Niedzielny rywal AW to absolutny debiutant w naszych rozgrywkach, a o owej ekipie wiemy w zasadzie tyle, co nic. Z tego, co jednak dostaliśmy informacje od kapitana tej drużyny ich team nie jest przypadkową zbieraniną, a o sile tego zespołu mają decydować zawodnicy grający w wyższych ligach jedenastoosobowych. Jakość nie powinna być więc problemem – czy tak faktycznie będzie? Okaże się w najbliższych tygodniach, a testować "nowych" będą zawodnicy Ajaksu Warszawa. 

INFERNO TEAM II – FK ALMAZ

Oba zespoły swoje w szóstkach już przeżyły. Dla graczy gości ostatni czas nie był tak intensywny, jak kiedyś, ale jeśli kiedyś szło, czemu miałoby nie być tak i teraz? Gospodarze natomiast od ponad roku są w bardzo mocnym uderzeniu, przeżywając świetny okres. Owszem tu nie o pierwszym zespole mowa (Inferno przez lato będzie grało na trzy paczki), ale nie ma to większego znacznia, gdyż jakość nadal będzie zachowana. Co prawda, jako że pierwszy team gra ligę wyżej, to w "dwójce" wspomagać będzie mogło maksymalnie tylko trzech zawodników, niemniej ludzi jest tyłu, iż powinno to spokojnie wystarczyć. W przypadku Almazu i ich szans w starciu z klubem zarządzanym przez Igora Patkowskiego kluczowe może mieć znaczenie w jakim zestawieniu kadrowym zawitają w niedzielne popołudnie na obiekt AWFu Warszawa. Jeśli skład byłby jak za tych najlepszych czasów wówczas realnie można by myśleć o przeciwstawieniu się sile rażenia Inferno Team II. W innym razie będzie to niemal niemożliwe. 

FC ŁOWCY II – FC BULLS

Kolejkę w drugiej dywizji będzie nam wieńczyło ukraińskie starcie. Do gry stanął zespoły z podobnego pułapu, co chodzi o sezon zasadniczy. Pierwsi bowiem sezon 2025/26 kończyli u dołu trzeciej ligi, drudzy zaś i góry czwartej. Poziom więc powinien być całkiem zbliżony. Łowcy II dla prezesa Aleksego to faktycznie dwójka "z krwi i kości" i oprócz samej nazwy, strojów, historii nie ma wiele wspólnego z jedynką. Pierwszy zespół wakacje poświęca na jeżdżenie po Polsce i granie w najbardziej prestiżowych turniejach globu, Łowcy II natomiast mają cieszyć się możliwością wspólnej gry bez większej napinki na wyniki. Co ma być, to będzie – liczy się czysty fun. Ukraińskie Byki natomiast rozbudziły nasze apetyty świetną kampanią 2025/26, gdzie czerwoni osiągali dobre wyniki, więc mamy prawo oczekiwać tego samego przez lato. Z drugiej strony zależy to od podejścia, bo wiemy, że w okresie wakacyjnym niektóre ekipy traktują jednak ligę jako jednostkę, by się po prostu poruszać, a nie żyłować o jak najlepszy wynik. 

3 LIGA

NA2NÓŻKĘ – LAFLAME BIELANY

W przypadku gości z całą pewnością dużo a propos ich siły będzie zależeć od tego, jak bardzo zmobilizuje kadrę prezes kapeli Sebastian Górski. Jeśli, kolokwialnie mówiąc, napinka będzie duża, to korzystając z zasobów Ognia Bielany LaFame by było jednym z faworytów do końcowego triumfu. Przeczucie nam jednak mówi, że podstawowi gracze Ognia wakacje chcą jednak bardziej przeznaczyć na reset baterii, a nie ponowne żyłowania się za wszelką cenę. Wówczas pytanie kim będą grać goście i jak to będzie wyglądać w ich wykonaniu. Pierwszym, który powie "sprawdzam" będzie zespół Na2Nóżkę, które przygodę z naszymi rozgrywkami zaczął od dwóch medali (srebro 10 ligi 22/23 i złoto 8 ligi 23/24), ale kiedy spróbował gry ciut wyżej napotkał opór. Dwie następne kampanie to dobre występy, bo TOP5 razy dwa, ale już bez podium (5 i 6 liga) – teraz w teorii największe wyzwanie, ale w istocie trudno odgadnąć poziom ligi letniej, więc wszystko jest jak najbardziej możliwe. Szczególnie jeśli rundę letnią udałoby się zacząć od zwycięstwa.

FC PATRIOT – SPORTOWE ZAKAPIORY 

Gospodarze do rozgrywek Ligi Fanów w sezonie 2025/26 zawitali w połowie, także dopiero w marcu tego roku. Od razu zaznaczyli jednak solidny, dobry poziom notując dobre otwarcie oraz kilka fajnych gier na wiosnę. Finalnie, jako że dostali "w spadku" trudną pozycje, nie było szans na podium. Natomiast Patriot biorąc udział w różnych turniejach w ostatnim czasie pokazał, że ma potencjał, aby grać z lepszymi, jak równy z równym. Pierwszym, który przetestuje tę brygadę latem będzie stary Ligofanowy wyjadacz – Sportowe Zakapiory. Zespół Daniela Lasoty gra już u nas od lat zawsze prezentując odpowiedni poziom, bardzo dużą waleczność, zawziętość czy wolę walki. Do tego w swoim CV Zakapiory mają wiele sezonów w ligach wyższych (z pierwszej połówki), więc z pewnością mało kto im straszny. Wydaję się, iż ten niedzielny mecz będzie wyrównany, a główną cechą tej batalii będzie agresywny doskok, ambicja i olbrzymia chęć wygrania. Komu powyższe atrybuty wystarczą do szczęścia i zrealizowania swoich założeń? A może przeważy coś innego? Odpowiedź poznamy już wkrótce!

ELEKTROWOŹNIAK II – FORCE FUSION FC 

Goście grają u nas od sezonu 2023/24, kiedy to debiutowali w dziewiątej lidze, lecz wtedy jeszcze bez sukcesu medalowego. Tak to nazwijmy. Inaczej jednak było za dwoma drugimi podejściami. Pierwsze, czyli kampania 2024/25 przyniosła złoto, zaś następna – runda letnia rok temu – brąz IV ligi. Teraz Force Fusion spróbuje się pięterko wyżej. W sezonie zasadniczym było dobrze, bo srebro ósmej ligi jest świetnym wynikiem i sami jesteśmy ciekaw, czy będzie miało to przełożenie na lato 2026? Przetestują to jako pierwsi gracze Elektrowoźniaka II. Tu warto dodać tę adnotację, że do czynienia zespoły będą miały z tym "luźniejszym personalnym zestawieniem", bo prawda jest taka, że z jedynką grającą na ogólnopolskiej scenie (a nawet międzynarodowej) praktycznie nikt by nie miał szans. Tu jednak mamy zapewnienie, iż będzie to stary skład, który nie ma aż takiego ciśnienia na wynik, a po prostu chce wspólnie spędzić czas na boisku, ciesząc się tym, co najlepsze. Na ile to im wystarczy – to już czas zweryfikuje.

KSB II WARSZAWA – PPB ARTEL HUSARIA MOKOTÓW II

Te drużyny wspólnie napisały tak bogatą historię, iż nie starczyło by słów w tej zapowiedzi, by ją opisać od początku do końca. Mowa o ogólnej H2H batalii Husaria versus KSB, która sięga jeszcze dawnych czasów Playareny. Zmieniło się w Socce przez ten czas mnóstwo, ale te dwie ekipy nadal stoją na straży, aktywnie nadając ton piłkarskim szóstkom w mieście. Tu będziemy mieli jednak starcie drugich zespołów – co to w istocie oznacza? Trudno powiedzieć, kto kogo przyprowadzi. W kadrę KSB Warszawa II będą wpisani zawodnicy z pierwszego zespołu i zapewne raz na jakiś czas będziemy ich widywać. Team Husarii, przynajmniej na tę chwilę – z protokołu, który dostaliśmy – nie ma nikogo z lig wyższych, a owa paczka jak hybrydą Husarii II i Husarii IV. Dużo więc w niedzielę będzie zależało od składów: jeśli gospodarze przyjdą uzbrojeni po zęby, w nagalowym zestawieniu wspomagani graczami z jedynki, to zawodnikom z Mokotowa trudno będzie się przeciwstawić, ale jeśli będzie to faktycznie w całości drugi zespół KSB Warszawa wówczas możemy być świadkami kolejnej, fascynującej gry między tymi dwoma zespołami. 

4 LIGA

KK WATAHA WARSZAWA – RODZINA ORLIKEONE

O zespole gości oprócz poszczególnych graczy z Dzików z Lasu trudno nam cokolwiek powiedzieć, gdyż w rozgrywkach Ligi Fanów są absolutnymi debiutantami. Dlatego ich musimy potraktować jako jedną wielką zagadkę, a wraz z upływem czasu łatwiej będzie nam o ocenę. Skupmy się więc na Watasze Wilków, którą znamy doskonale. Wataha gra wszak w naszej lidze już któryś z sezonów i zawsze z ich strony możemy liczyć na fair play, zdrową, a zarazem bardzo solidną postawę. To dobry klub, który funkcjonuje na zdrowych zasadach i jest dobrą wizytówką Ligi Fanów. Panowie sezon zasadniczy 2025/26 spędzili w siódmej dywizji, gdzie zajęli wysokie czwarte miejsce. Rok temu – w lato – uzyskali... również czwartą lokatę, tyle że w lidze numer pięć. Teraz jedna czwórka już jest, gdyż zagrają właśnie na tym poziomie rozgrywkowym, w takim razie może czas na podium? Nieco więcej będziemy wiedzieli po pierwszej serii gier, a już zwłaszcza, to się tyczy gości.

KRESOWIA WARSZAWA – NIEZNANA DRUŻYNA 

Zespół gospodarzy jest nam doskonale znany. Białoruski team debiutował u nas w sezonie 2023/24 w dziesiątej dywizji od razu zajmując w niej świetne, drugie miejsce. Ekipa zza wschodnich kresów, to zawsze wysoki poziom organizacyjny oraz – jak na niższe ligi – taki sam poziom sportowy. O chłopaków jesteśmy spokojni. Są oni nam doskonale znani w przeciwieństwie do tej drugiej, dosłownie... nieznanej Drużyny. Tym samym, jako iż są oni dla nas jedną wielką niewiadomą, piłkarsko-szośtkową enigmą, więcej o tym zespole będzie można powiedzieć w trakcie trwania rozgrywki. Na tę chwilę ani nie do końca wiemy jakim zestawieniem będą, ani jakiej są narodowości, ani na jakim poziomie sportowym. To wszystko jednak się wyjaśni już w najbliższą niedzielę, a następnie – z biegiem czasu – będziemy wiedzieli więcej i więcej...

FC LEGION UA – KS IGLICA WARSZAWA 

Kiedy byliśmy z zapowiedzią wyżej do czynienia mieliśmy z zespołami dla nas dość jeszcze anonimowymi. Tak jednak nie jest w przypadku tego zestawienia. Oba zespoły są wszak nam bardzo dobrze znane. Pierwsi dołączyli do nas w lato 2024, czyli teraz będziemy świętować wspólnie dwa lata. Przez ten czas ukraiński zespół trzy razy zajmował czwartą pozycje (szósta, ósma i jedenasta liga) oraz raz, rok temu – także przez lato – świętował złoto w w czwartej dywizji. Teraz ów sukces będą chcieli powtórzyć, broniąc tym samym złoto sprzed roku. Jednak już na pierwszy ogień idzie rywal bardzo solidny, jakościowy, który w naszych rozgrywkach Ligi Fanów gości jeszcze dłużej! Mianowicie już od kampanii 2018/19 mogliśmy widzieć Iglice na naszych obiektach. To bardzo doświadczony team, który w swoim dorobku ma mnóstwo medali w tym chociażby ten niedawny, złoty za sezon zasadniczy 2025/26. Chłopaki są więc w gazie i będą chcieli to udowodnić także teraz, latem! 

RKS GROCHÓW – FC PRYKARPATTIA 

Chociaż pół roku temu obie ekipy były nieznane w świecie Socca, my mamy prawo sądzić, iż ten mecz może stać na fajnym, wysokim poziomie. Goście dali się już poznać przez wiosnę i grę w trzeciej lidze jako bardzo solidna, potrafiąca bardzo napsuć krwi, ukraińska ekipa. Silni z tyłu, a i zawsze coś z przodu wpadnie. Mimo że po Ukraine United przejęli trudną sytuację w III dywizji, to jednak zdołali się zmobilizować i utrzymać ligę. Żółto-niebiescy to solidny poziom, a rywal? Rywal byłby dużą niewiadomą, ale jako że jest to ekipa z polecenia Tomka Hübnera to spodziewać się możemy, iż nie będzie to kot w worku, a minimum solidna paczka z potencjałem na coś więcej. Z informacji, które do nas spłynęły to młody zespół, który dopiero stawia swoje pierwsze kroki w szóstkach, ale już choćby bardzo wysokie miejsce podczas turnieju Kosmos Edukacji w Częstochowie karze nam sądzić, iż mamy do czynienia z przyzwoitym poziomem.

5 LIGA

FC MELANGE – GAMBA VELOCE 

Grę w tej dywizji otwiera nam para świetnie znana. Zarówno jedni, jak i drudzy w Lidze Fanów grają nie od dziś. Ba! W przypadku gospodarzy mówimy tu o grze od... uwaga... 2013 roku! Szmat czasu i bardzo cieszy nas fakt, iż tradycja zostaje kontynuowana. Goście na tle gospodarzy w tym aspekcie wypadają dość blado, ale dwa lata, które z nami są także pozwoliły nam się już doskonale poznać. O obu drużynach nie można powiedzieć złego słowa. Zaangażowani, aktywni, z lepszymi i gorszymi momentami, ale zawsze z kulturą oraz fajną grą. Melange, jako bardziej doświadczona ekipa, a w dodatku z wyższej dywizji w konfrontacji z niżej notowaną Gambą będzie dla nas lekkim faworytem, ale proszę jednak mieć na uwadze, iż Veloce w swoim dorobku przez tak krótki okres złapała dwa srebrne medale, co oznacza, że nie mamy w tym przypadku do czynienia z przypadkową paczką! 

RODZINA SOPRANO – FC SPARTA

Gospodarze, którzy debiutowali w naszych rozgrywkach równo trzy lata temu, podczas letniej edycji Ligi Fanów 2023 znów podejmują wyzwanie i stają do walki. Dotychczasowe boje miały... mieszany rezultat. Trzy razy bowiem zakończyło się podium, a dwa razy odległymi lokatami, siódmą i ósmą. Z drugiej strony wówczas było siłowanie się na znacznie wyższym poziomie, więc idzie zrozumieć te wyniki (tudzież ich brak) – teraz gospodarze są w świetnym dla siebie czasie, gdyż są świeżo upieczonymi mistrzami dwunastej dywizji. I wciąż, na tym dobrym i silnym flow, będą chcieli wlecieć w wakacyjne rozgrywki na pełnej. Czy się im to uda? A co na to rywal? A może bardziej zasadne pytanie brzmi: a cóż to za rywal? Oto to! FC Sparta jest bowiem kolejną nową ekipą w naszej talii, więc więcej informacji o tej drużynie będziemy dostawać wraz z upływem czasu. Z pewnością będą chcieli się pokazać z dobrej strony, aby zrobić dobre, pierwsze wrażenie: tylko czy to wystarczy na Rodzinę Soprano? Przekonamy się już niebawem!

FUSZERKA – MWSP

Zespół gospodarzy gra u nas już dłuży czas, dotychczas próbując się na ciut wyższym poziomie – najlepszy sezon? Zdecydowanie kampania 2022/23, kiedy zajęli drugie miejsce czwartej ligi. W ostatnim czasie jednak forma została lekko zatarta. W celu jej odnalezienia możliwe że przyda się temu zespołowi mały reset, stąd niższa liga w sezonie zasadniczym (dziesiąta) oraz podczas letniej edycji. Doświadczenie jest, a i jakość spokojnie może pozwolić na podium. Tylko co na to rywal, co na to MWSP? Przede wszystkim w odróżnieniu od Fuszerki MWSP aktualnie jest w wysokiej dyspozycji, są chwile po zdobyciu przez siebie pierwszego medalu Ligi Fanów – srebra jedenastej ligi. To duży progres względem roku poprzedniego, kiedy skończyli na ósmej lokacie dywizji wyżej. Teraz podejście numer trzy – jedno na medal, drugie nie, co więc wyskoczy tym razem w ich piłkarskim bingo?

FC ALLIANCE NEXT GENERATION – PANY Z REJONU 

Na koniec rajdu po piątej dywizji los nas naprowadza na totalnie nieznane wody. O obu drużynach mamy informacje jedynie szczątkowe. Pierwszy team, to ukraiński zespół, który latem 2026 dopiero będzie chciał się z nami przywitać na dobre. Drudzy, goście, to zespół który tworzony jest przez polskich zawodników. Kto, co, jak – to wszystko się okaże. Jaki jest poziom, potencjał i aspiracje? Trudno wyrokować, zakładać coś nam już teraz, kiedy zasób danych jest zbyt mały, aby kogoś wskazać na faworyta kosztem drugiego. Mamy nadzieję, iż zawodnikom obu zespołów gra na naszych obiektach AWFu Warszawa przypadnie do gustu i letnie rozgrywki będą zaledwie preludium przed sezonem zasadniczym 2026/27, wtedy będziemy już wiedzieć, jakie miejsce dla FCANG i PzR będzie odpowiednie pod ich jakość piłkarską.

6 LIGA

FC EVEREST – HISZPAŃSKI GALEON

W przypadku gospodarzy nie wiemy właściwie nic oprócz tego, iż mamy do czynienia z zespołem ukraińskim, który pod tą nazwą będzie dopiero zaczynał pisać swoją historię. Galeon wręcz przeciwnie. Zespół Kuby Szczypiorskiego funkcjonuje u nas już od dłuższego czasu, a powiedzieć, iż graczy tego klubu znamy doskonale, to jak nie powiedzieć nic. W barwach Hiszpańskiego najprawdopodobniej zobaczymy wszak mnóstwo osób, które na co dzień spisuje protokoły, rozstawia branding wokół placu boju czy... pisze dla was te zapowiedzi bądź podsumowania. Słowem: które pracują w Lidze Fanów. Romanowski z Kryształu, Kapica z Husarii, Jochemski z Mikstury, Markowski z Pogromców, Makowski z KSB czy Milewski z... rodu tych Milewskich. Zespół Hiszpańskiego Galeonu jak więc widać jest kompilacją nazwisk nadających ton rozgrywkom – w tym są najlepsi – a jak będzie na boisku? Wiemy, że sama gra jest im równie dobrze znana, co organizacja, także dla rywala ten mecz może być prawdziwym – nie zmyślonym na poczet nazwy – Everestem.

DYNAMO WOŁOMIN – ORŁA CIEŃ

Z jednej strony goście, jako Orła Cień, są dla nas nieznanym tematem, ale kiedy wgryźć się w ich skład, dostrzec możemy dużo znajomych twarzy z wyższych lig. W jakimś sensie fuzja Dzików z Lasu, Ognia Bielany czy Warsaw Pistons, która teraz będzie grała do jednej bramki. Z drugiej strony barykady paczka Maćka Kosińskiego, która "na swoje dobre imię" pracuje od lat. Dynamo Wołomin gra u nas już bowiem od sezonu 2021/22, kiedy to zajęli czwarte miejsce w jedenastej dywizji. Następnie trzy próby, które były raczej fiaskiem patrząc na dość odległe, ligowe pozycje, by w końcu – latem 2024 roku – zdobyć srebrne medale siódmej ligi, które... zostało obrobione rok później. Jak więc widać, Dynamo lubuje się w tym okresie, ale tym razem poprzeczka wędruje wyżej, wszak gra będzie się toczyła o dywizje... wyżej. Czy starczy w takim razie siły zespołowi Maćka, aby skompletować hattrick medali? A może czas na to pierwsze – złote rozdanie? W niedzielę pierwsza z siedmiu odpowiedzi na to pytanie, bądźcie wtedy z nami!

KS CENTRUM – KRESOWIA WARSZAWA II

Do gry wbijają dwa zespoły, dla których Liga Fanów nie jest pierwszyzną. KS Centrum gra w naszych rozgrywkach od kampanii letniej 2023 – także teraz będziemy wspólnie świętować trzylecie znajomości (sto lat z tej okazji!) – dotychczas jednak "żółtym" nie udało się wbić na ligowe podium – czy to jest ten moment, ta runda, ten czas, kiedy się to zmieni? Gospodarze z całą pewnością będą długo mocno w to wierzyć, zaś gracze gości... cóż, ci, jako że już liznęli trochę wyższego poziomu oraz smaku medalowych lokat, szybko będą chcieli wybić KSC jakiekolwiek medalowe aspiracje. Jasne, mamy tu do czynienia z drugim, a nie pierwszym zespołem Kresowii, ale ten białoruski projekt to... duży projekt, tu ambicje zawsze są na medal, więc naszym zdaniem tak samo będzie w szóstej dywizji ligi letniej. Dlatego za faworyta tego meczu wskazujemy gości, lecz z całą pewnością nie jest tak, że gospodarze są pozbawieni szans, a ich zwycięstwo by było dla nas większą niespodzianką.

FC OLIMPIK – MISTRZOWIE CHAOSU

Kończyć zmagania w szóstej dywizji będą zespoły, które nie są nam anonimowe. Gospodarze grają u nas równy rok. Fioletowi debiutowali latem 2025 w szóstej dywizji, gdzie zajęli tę samą, szóstą lokatę. Ukraiński zespół następnie w kampanii zasadniczej zajął czwarte miejsce, tuż za podium, ligi numer czternaście. Może więc do trzech razy sztuka i teraz zobaczymy szturm po podium? Ale co na to goście, Mistrzowie Chaosu, którzy także mają swoje cele, marzenia, aspiracje. Ci w naszych rozgrywkach grają znacznie dłużej, bo od sezonu 2023/24, natomiast co chodzi o kolekcję podium, do tego miana jeszcze temu zespołowi dość daleko. Na razie do gabloty wpadło jedno takowe. Miało to miejsce równo rok temu, kiedy w piątej dywizji ligi letniej udało się zdobyć brąz. Czemu więc miałoby się nie udać znów stanąć na ligowym pudle rok później w lidze niżej? Naszym zdaniem goście mogą być jednym z faworytów do tego, aby na finiszu rozgrywek znów zgarnąć puchar za zmagania letnie. Pierwszy test? Już w ten weekend!

 7 LIGA

TERNOVITSIA II – WINCARS 

Mimo, iż aktualnie gościmy w przedostatniej dywizji to mamy nieodparte wrażenie, iż chociażby ten mecz – ukraińskie derby, których w tej dywizji nie będzie brakowało – dostarczy nam masę emocji i dobrego grania. Goście to paczka zawodników, która już w przeszłości u nas grała. Część chociażby w bardzo silnym MKS Piaseczno dlatego możemy być spokojni, iż panowie wiedzą, jak to się w tę grę gra na poważnie. Natomiast równie pochlebną laurkę możemy wystawić gospodarzom. Owszem, nie jest to ich pierwszy zespół, który zrobił w sezonie zasadniczym 2025/26 furorę, ale przecież i "dwójka" w niedawno zakończonej kampanii zdobyła złoto. Wiadomo, lato to okres kiedy wielu graczy nie ma, ale tak czy siak zasób ludzki Ternovitsii jest aktualnie bardzo duży, a moment klubu – doskonały. Dlatego w naszej opinii będzie to mecz godny, kto wie, czy nawet nie hitu tego poziomu rozgrywkowego. Czujemy, że oba zespoły do ostatniej kolejki będą biły się o ligowe podium. 

TIROWCY – FC VIKERSONN UA II

Kolejna para i... kolejny hit? Tak jak powyżej pisaliśmy potencjał obu zespołów z całą pewnością nie jest nam obcy. Jak na niższe ligi edycji letniej możemy oczekiwać określonego, dość wysokiego poziomu. Gospodarze to część zawodników z FC Desperados wzmocniona o duet bramkarzy z najwyższych lig. Maks Szulc z UEFY oraz – a może szczególnie – Czarek Wachnik znany także tu i ówdzie jako bad_boy_sizar04 gwarantują, że z byle kim, to my na pewno nie mamy do czynienia. Z drugiej jednak strony, dosłownie i w przenośni, naprzeciw stanął złoci medaliści trzeciej dywizji Ligi Fanów – a tam nie da się być ekipą z przypadku. Rzecz jasna Vikersonn zapisał się do letniej ligi jako dwójka, jest to podyktowane tym, iż dużo zawodników przez wakacje w rozjazdach, co jest w pełni zrozumiałe, niemniej jesteśmy przekonani, iż w strukturach tego klubu poziom tak czy siak zostanie zachowany. Zapowiada się nam naprawdę solidne, ciekawe granie, gdzie powinna być i jakość i walka. 

INFERNO TEAM III – SIWY KOŃ 

Polski zespół gości wzmocniony o kilku zawodników Ukrainy w Lidze Fanów zadebiutował w niedawno zakończonym sezonie. Nie można jednak powiedzieć o tej kampanii, iż była ona jak ze snu. Finalnie dziewiąta lokata w trzynastej dywizji sprawia, że na zdecydowanego faworyta tego pojedynku wyrasta zespół gospodarzy. Inferno Team III to niby nie pierwszy czy drugi zespół spod tego herbu, ale to nadal – z całą pewnością – jakiś określony poziom. Jaki? Trudno jednoznacznie określić, ale są nazwiska które są nam doskonale znane i które w świecie szóstek funkcjonują od dłuższego czasu. Czy stać ten zestaw personalny na medal? Szansa na pewno jest, ale aby było to faktycznie możliwe najbliższy niedzielny mecz dla zespołu Inferno Team III musi być formalnością, gdyż w następnych kolejkach będzie już tylko trudniej. 

SHITABLE – WCZORAJSI FC

Gospodarze owszem finalnie spadli z ósmej dywizji, ale na przestrzeni całego roku, a już zwłaszcza wiosny, widzieliśmy iż zespół ten wielokrotnie stawiał swoim rywalom bardzo wymagające warunki. Czegoś przeważnie jednak finalnie brakowało. Może złapania takiego piłkarskiego (bardziej może narciarskiego) noszenia? Dla ukraińskiego teamu dwa ostatnie sezony były kapitalne, bo dwa razy zakończone brązowymi medalami, ale w ciut niższych ligach. Ósma dywizja trochę przerosła oczekiwania, teraz więc przez lato będzie próba złapania tej utraconej siły na nowo. Pierwszy rywal na dzień dobry niemal na pewno postawi wysokie warunki. Dziesiąta dywizja Ligi Fanów w kampanii 2025/26 mimo odległej pozycji była naprawdę bardzo wymagająca, a zespół gości momentami świetnie się w niej odnajdywał. Jeśli Wczorajsi wejdą w letniej rozgrywki z taką samą mocą, jaką czasem pokazywali w dziesiątej dywizji, to naszym zdaniem do końca będą w okolicy podium walcząc o medale. I to mimo tego, iż stawka rywali zdaje się dość zacna. 

8 LIGA

FC ŚMIETANKA – YUG.BUD

Do gry zgłasza akces młoda, ale ciekawa i perspektywiczna paczka. Gospodarze swych sił nie tak dawno temu próbowali w Playarenie Warszawa, gdzie radzili sobie ze zmiennym skutkiem, ale już wtedy było czuć potencjał. Projekt na jakiś czas został zamrożony i cieszy nas to, iż został on z czasem reaktywowany. Śmietanka W-Wa to zlepek jakościowych zawodników z orlika przy ulicy Lindego 20 (niedaleko od nas, dlatego będą czuć się jak u siebie) i w naszej opinii paczka ta dopiero zacznie pisać swoją historię. Jako pierwsi będą chcieli ich przetestować ukraińscy mistrzowie 15 ligi. Yug.Bud nie miało sobie równych w kampanii 2025/26, ale ostrzegamy – każdy szczebel wyżej w Lidze Fanów to zupełnie inny poziom, dlatego nie można się zbyt pewnie poczuć, gdyż szybko może to zostać skarcone przez rywali. Goście wygrywanie mają we krwi i są do tego przyzwyczajeni dzięki roku spędzonemu w piętnastej dywizji, ale prawdziwe wyzwanie dopiero przed nimi, a na pierwszy ogień Śmietanka W-Wa!

SZEREG HOMOGENIZOWANY – HEAVYWEIGHT HEROES 

Dwa zespoły, które można określić mianem może jeszcze nie dinozaurów Ligi Fanów, ale teamami, które mamy przyjemność gościć już dłuższy czas. Gospodarze grają u nas od sezonu 2022/23, kiedy to zajęli wysokie czwarte miejsce w 11 lidze – niestety – była to dotychczas najlepsza kampania w wykonaniu tego zespołu. Dobra, poczekaj, w tym roku przecież też udało się zająć czwartą lokatę, tyle że czwarte miejsce w 15 lidze ma zdecydowanie gorszy wydźwięk, aniżeli w 11. Teraz Szereg będzie polował na swój pierwszy medal w rozgrywkach Ligi Fanów i naszym zdaniem nie są pozbawieni szans. Dobrym testem weryfikującym aspiracje i potencjał na lato 2026 będzie mecz z Herosami którzy zadebiutowali rok po gospodarzach, ale z ciut lepszym skutkiem, gdyż w swoich premierowym sezonie zdobyli brąz 10 ligi. Co ciekawe, tak samo jak w przypadku gospodarzy, dla gości też był to najlepszy wynik. Teraz biało-niebiescy będą chcieli nawiązać do tamtego czasu i tak jak gospodarze mają ku temu argumenty. Zwycięzca tego pojedynku zrobi wyraźny krok w stronę medali. 

NIEDZIELNI – INTER

A kiedy o starych ligofanowych wyjadaczach mowa, to zespół gospodarzy w tym aspekcie mógłby wykładać lekcje na uniwersytecie. NieDzielni w niedawno zakończonej kampanii świętowali swoje dziesięciolecie spędzone w naszych rozgrywkach. W tym czasie udało się zajmować wysokie lokaty, lecz – niestety – jeszcze nigdy na miejscach medalowych. Teraz ma być inaczej, a ósma dywizja letniej ligi ma przynieść premierowe podium dla żółtych. Plany te będą próbowali pokrzyżować zawodnicy Interu, którzy w kampanii zasadniczej zajęli wysokie, trzecie miejsce, w tej samej dywizji, w której grali NieDzielni. Tym samym obie ekipy znają się doskonale. Goście debiutowali u nas rok temu podczas letniej edycji 2025. Wówczas ukraiński team zajął piąte miejsce w siódmej dywizji. Jak będzie tym razem? Odpowiedź poznamy już niebawem!

LUMINA – LISY BEZ POLISY 

Ukraińska Lumina sezon zasadniczy spędziła w dwunastej dywizji, gdzie zajęła – niestety – spadkową, dziewiątą pozycje. Dla białych był to debiut w naszych rozgrywkach Ligi Fanów. Teraz gospodarze będą próbowali więc po raz pierwszy wejść na wyższy poziom i zagrać o wyższe cele. Aby tak się stało trzeba letnią rundę zacząć najlepiej od zwycięstwa (a na pewno nie przegrać), co będzie trudnym zadaniem zważywszy na to, iż naprzeciw stanął Lisy Bez Polisy, doświadczona paczka, która już niejedno w Lidze Fanów widziała i przeżyła. Pomarańczowi grają w naszych rozgrywkach od kampanii 2023/24, dotychczas nie starczyło jeszcze miejsca dla nich na podium, ale ta runda może być tą przełomową. Dotychczas było kilka razy dość blisko (trzy razy TOP5), ale finalnie o troszkę za daleko. Czujemy, że to może być ten moment i ten czas. Aby tak się stało i aby Lisy były nie tylko bez polisy, ale i bez medali koniecznie w najbliższą niedzielę trzeba zgarnąć pierwszy komplet punktów. Wtedy będziemy mogli o gościach powiedzieć, że owszem może i są bez tej polisy, ale za to z trzema punktami na koncie idą po swoją nową, piękną historię...

Facebook

Reklama

Tabela

Social Media

Youtube

Reklama