reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualności
aktualności
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
SUPERBET CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2024-11-17 12:30

6

:

4

6 : 4

( 4 : 3 )
Wynik do przerwy
Poziom: 3 Liga
Kolejka 8 , 2024-11-17 12:30

Raport - Kolejka 8, 2024-11-17 12:30

Warszawska Ferajna przed tygodniem była o krok, by sprawić nie lada sensację i zabrać punkty liderowi 3.ligi. To był dobry omen przed starciem z kolejną, wyżej notowaną drużyną, czyli Deluxe Barbershop. Barberzy w tym sezonie nie potrafią ustabilizować formy. Głównie dlatego, że ich skład nie zawsze bywa optymalny, ale to nie może stanowić jakiegokolwiek tłumaczenia. Tak naprawdę gdy wychodzisz na boisko, wszystkie wątki poboczne stają się nieistotne, a wynik idzie w świat. No i po raz kolejny rezultat nie był dla podopiecznych Amina Huseynova pozytywny. Proces katastrofy rozpoczął się błyskawicznie, bo mająca więcej z gry Ferajna, szybko wstrzeliła się w bramkę strzeżoną przez Cavida Atakishiyeva. Czasami ten zespół potrzebuje zdecydowanie za dużo okazji, by coś strzelić, a tutaj udało się w miarę szybko napocząć rywala za sprawą Kacpra Domańskiego. To nakręciło Ferajnę, która podwyższyła stan posiadania do trzech bramek i za zadanie miała dowieźć bezpieczną przewagę do końca pierwszej połowy. To się jednak nie udało, bo rywal powoli puszczał hamulec ręczny. Azerowie wreszcie zaczęli grać jak na swój potencjał przystało, od stanu 1:4 zdobyli dwie bramki i po premierowych 25 minutach przegrywali zaledwie jednym golem. Myśleliśmy, że druga połowa będzie nieco spokojniejsza. Zamiast tego, błyskawicznie otrzymaliśmy gola na 5:3, którego autorem był Patryk Stefaniak. Jednak tutaj trzeba było poszukać kolejnych trafień, bo jak pokazała pierwsza połowa – żadna przewaga nie jest nie do nadrobienia. Prowadzącym udało się wcielić myśli w czyn i po bramce na 6:3, znów mieli kontrolę nad potyczką. Ale po raz kolejny przytrafił im się słabszy moment. Najpierw stracony gol, a potem fura szczęścia, bo przy stanie 6:4 rzutu karnego dla rywali nie wykorzystał Parvin Pashayev. Ta sytuacja, oraz ta która miała miejsce chwilę później, czyli czerwona kartka dla Kenana Quliyeva spowodowały, że Barberzy stracili szansę na choćby remis. Do końca meczu musieli grać o jednego zawodnika mniej i ostatecznie musieli pogodzić się z porażką. Zasłużoną, bo Ferajna była zespołem lepszym, chociaż te wszystkie momenty roztargnienia, zarówno w pierwszej, jak i drugiej połowie, mogły ją naprawdę sporo kosztować.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2024-11-17 12:30
Boisko Arena Grenady

Reklama