reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualności
aktualności
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
SUPERBET CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2024-09-22 19:00

6

:

7

6 : 7

( 4 : 1 )
Wynik do przerwy
Poziom: 8 Liga
Kolejka 1 , 2024-09-22 19:00

Raport - Kolejka 1, 2024-09-22 19:00

Na Arenie Grenady starcie między Bulbezem a Tornado Squad było ostatnim, jakie mieliśmy okazję oglądać. Te ekipy grały ze sobą również w zeszłym sezonie i bilans był pozytywny dla Bulbezu, bo raz padł remis 3:3, a przy okazji drugiego starcia zawodnicy z Bemowa odnieśli pewne zwycięstwo. I widząc jak niedzielne spotkanie układa się od pierwszych minut, można było odnieść wrażenie, że doświadczymy powtórki z rozrywki. Co prawda to Tornado zaczęło od zdobytej bramki, lecz przeciwnicy kompletnie się tym nie przejęli i powoli przejmowali kierownicę w swoje dłonie. Na 1:1 odpowiedział Olivier Wójcik, potem stratę Piotrka Markowskiego wykorzystał Łukasz Bednarski, a końcówka pierwszej odsłony była już traumatyczna dla Tornado, bo po okresie, gdzie naprawdę nieźle się trzymali, stracili dwa gole, z czego jeden wbili sobie tak naprawdę sami, po niedogadaniu bramkarza z obrońcą. W drugiej połowie spodziewaliśmy się, że doświadczenie Bulbezu weźmie górę. Trzy gole przewagi to była naprawdę spora zaliczka, zwłaszcza iż Tornado miało jednak mniej procentowego posiadania piłki. Ale od wyniku 2:5 coś zaczęło się zmieniać. Podopieczni Michała Nawrockiego chyba uwierzyli, że nie wszystko jeszcze stracone, a sygnał do ataku dał Arek Sajnóg, który pięknym strzałem w okienko rozpoczął proces zmniejszania strat. Za chwilę zrobiło się 4:5 a potem Tornado miało kolejne okazje, których niewykorzystanie rodziło domysły, czy to się przypadkiem nie zemści. Los jednak czuwał nad graczami w białych koszulkach i na 5:5 wyrównał Piotrek Markiewicz. Bulbez, któremu punkty zaczęły się wymykać z rąk, tak bardzo chciał wrócić na prowadzenie, że przy okazji jednego ze swoich ataków pozycyjnych, nadział się na perfekcyjną kontrę konkurentów, którą zamknął Michał Nawrocki. Sytuacja powtórzyła się chwilę później, a wynik 5:7 był już z perspektywy Bulbezu nie do uratowania. Przegrywający walczyli do końca, zmniejszyli nawet straty a potem regularnie ustawiali hokejowy zamek, lecz brakowało im elementu cierpliwości. I w ten oto sposób przegrali mecz, który wydawał się być w garści. Do tej pory ciężko to wytłumaczyć, ale można było odnieść wrażenie, że Bulbez nie przyjmował chyba do wiadomości, że może mu się tutaj stać krzywda. Tymczasem rywale krok po kroku zaczęli ich dochodzić i trochę „ni z tego, ni z owego”, mecz całkowicie się odwrócił. Brawa dla Tornado, że potrafili wyjść z tak beznadziejnych okoliczności i nie mamy wątpliwości, że było to jedno z takich spotkań, do którego często będą wracali w prywatnych rozmowach. W przeciwieństwie do Bulbezu.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2024-09-22 19:00
Boisko Arena Grenady

Reklama