Raport - Kolejka 4, 2026-08-02 15:00
Mecz kreowany już w kuluarach na starcie tytanów, wrzucony do popularnego FANTYP-a, gdzie w komentarzach przeplatały się na zmianę wskazania na każdą ze stron, okazał się nieco inny, niż ktokolwiek mógłby przewidywać – rezerwy Kresowii sprawiły bowiem srogie lanie ekipie Hiszpańskiego Galeonu. Podopieczni Magnusa Michalskiego wyszli na spotkanie w ustawieniu 3-2, by ograniczyć przestrzeń zwinnym piłkarzom rywali, i wszystko to sprawdzało się do momentu wejścia na boisko kapitana Kresowii, Daniila Mikulicha. Wówczas ów gracz z numerem 8 na plecach praktycznie w pojedynkę zdominował środek pola i wpierw rozpoczął z autu akcję bramkową, zakończoną golem Grycki po asyście Kazakowa, a chwilę później sam podwyższył prowadzenie fenomenalnym uderzeniem pod poprzeczkę. Zdezorientowany tymi dwoma szybkimi ciosami Galeon coraz mocniej gubił się w swoich poczynaniach, bardzo słabo organizując się w defensywie po stracie piłki, czym przysparzał sobie mnóstwa problemów. Kolejne trafienia dołożyli Mikulich i Kazakow, a kwintesencją dominacji gości był gol ich kapitana tuż przed przerwą, kiedy to wyłuskał futbolówkę spod nóg Kamila Kapicy i pod naciskiem dwóch zawodników rywali czubkiem buta skierował ją do siatki.
Na nieszczęście dla gospodarzy obraz spotkania po zmianie stron nie uległ poprawie nawet w najmniejszym stopniu – desperacko szukając rozwiązań, gracze Galeonu próbowali gry na nowych dotychczas pozycjach, jak choćby Kapica cofający się do formacji obronnej. Największą piętą achillesową bordowo-białych był jednak doskok do przeciwnika, a właściwie jego brak, przez co za każdym razem zdawali się być spóźnieni względem swoich oponentów. Z takiego stanu rzeczy narodziły się gole Grycki, Kazakowa i – wobec narastającej frustracji – nawet wykop z „piątki” Daniila Mikulicha przelobował niezdecydowanego Jędrzeja Skawinę i zatrzepotał w siatce. Kompletnie z gry wyłączony został Kacper Romanowski, stąd też obowiązki w ofensywie próbowali brać na siebie defensorzy, np. Jakub Szczypiorski, lecz wówczas między słupkami bezbłędnie spisywał się Oleksandr Kozachenko. Swój stempel na meczu odcisnął także Vitalii Alizarovich, ustrzeliwując dublet, i dopiero przy kompromitującym stanie 0:10 honorową bramkę dla Galeonu zdobył Ivan Rudyi, otrzymując zagranie z rzutu rożnego od Patryka Lewickiego.
Ten pokaz siły utwierdził nas w przekonaniu, że Kresowia II dopiero się rozkręca i będzie niezwykle mocnym kandydatem do zajęcia miejsca na podium 6. ligi. Dla Hiszpańskiego Galeonu było to być może ostatnie ostrzeżenie – choć trudno w to uwierzyć, to tym razem specjaliści od lig letnich coraz mocniej oddalają się od „pudła”.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2026-08-02 15:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






