Raport - Kolejka 3, 2026-07-26 18:00
W sezonie 2025/26 Rodzina Soprano sięgnęła po mistrzostwo 5. ligi. Jasne było więc, że w Lidze Letniej będzie chciała pójść za ciosem i dołożyć do swojej kolekcji kolejne trofeum. Schody pojawiły się jednak bardzo szybko. Już w 2. kolejce przyszła porażka z FC Melange, a teraz przed ekipą stanęło kolejne wymagające wyzwanie – Gamba Veloce. Choć jest to prawdopodobnie najmłodsza, a na pewno jedna z najmłodszych drużyn w całej stawce, to za młodym wiekiem idą również ogromne umiejętności, o czym mocniejsi rywale przekonali się już niejeden raz. Plan ekipy Filipa Wolskiego był prosty – wygrać i pozostać w ścisłej czołówce tabeli.
Samo spotkanie miało bardzo specyficzny przebieg. Lepiej rozpoczęła Gamba, która jako pierwsza otworzyła wynik meczu. Z biegiem czasu inicjatywę zaczęła jednak przejmować Rodzina Soprano. Efektem tego był gol Dawida Zagrodzkiego, choć nie obyło się bez pomocy bramkarza rywali, który niepotrzebnie opuścił bramkę i dał się efektownie przelobować. Chwilę później Grzegorz Bogdański obił jeszcze słupek, a w końcówce pierwszej połowy obie drużyny miały po jednej znakomitej okazji do zdobycia gola. Najpierw Piotr Zmysłowski w świetnej sytuacji przeniósł piłkę nad poprzeczką, a chwilę później kapitalną interwencją popisał się Jakub Sidor, zatrzymując Filipa Wolskiego.
To jednak Gamba schodziła na przerwę w lepszych humorach. W ostatniej akcji pierwszej połowy Filip Wolski świetnie dograł do Jakuba Skwirtniańskiego, a ten przywrócił swojej drużynie prowadzenie.
Druga połowa rozpoczęła się wymarzenie dla zawodników w ciemnych koszulkach. Już chwilę po wznowieniu gry fenomenalnym rajdem popisał się Mateusz Kiszka, który wyłożył piłkę koledze praktycznie na pustą bramkę i zrobiło się 3:1. Rodzina Soprano nie zamierzała jednak składać broni. Ponownie przejęła inicjatywę, zdobyła bramkę kontaktową i kiedy wydawało się, że remis jest tylko kwestią czasu, wydarzyła się jedna z najbardziej kuriozalnych sytuacji tego spotkania. Damian Nieskórski chciał wycofać piłkę do własnego bramkarza, ale problem polegał na tym, że golkiper... nie znajdował się tam, gdzie spodziewał się jego kolega. Efekt? Pechowy gol samobójczy.
Co się jednak odwlekło, to nie uciekło. Chwilę później Soprano i tak zdobyło bramkę na 3:4 i od tego momentu mecz zaczął przybierać coraz mniej przyjemne oblicze. Na boisku pojawiało się coraz więcej niepotrzebnych dyskusji, przepychanek i wzajemnych uszczypliwości. Po obu stronach nie brakowało zawodników, którzy bardziej niż na grze skupiali się na udowadnianiu czegoś przeciwnikom.
Gamba odpowiedziała jednak w najlepszy możliwy sposób – argumentami czysto piłkarskimi. Od stanu 5:3 dla siebie zaczęła regularnie punktować rywali i w pewnym momencie prowadziła już 9:4. Patrząc na przebieg całego spotkania, był to wynik zdecydowanie zbyt wysoki. Dwie bramki zdobyte przez Rodzinę Soprano w samej końcówce znacznie lepiej oddają to, jak wyrównane było to widowisko przez większą część meczu.
Szkoda jedynie, że to dobre spotkanie zostało momentami przyćmione przez niepotrzebne nerwy i prowokacje. W centrum kilku takich sytuacji znajdował się zawodnik zwycięskiej drużyny – Aleks Opara. Słyszeliśmy, że trenuje sporty walki i chwilami można było odnieść wrażenie, jakby bardzo chciał tę informację przekazać wszystkim dookoła, stąd jego duża pewność siebie i sposób reagowania w niektórych okolicznościach. Na jego miejscu skupilibyśmy się jednak przede wszystkim na piłce, zwłaszcza, że Gamba potrafi wygrywać jakością gry i chyba nie potrzebuje budować swojej opinii w żaden inny sposób.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2026-07-26 18:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






