reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualności
aktualności
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
ETERNIS CUP
Galeria
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga

2026-08-16 16:00

15

:

4

15 : 4

( 2 : 0 )
Wynik do przerwy
Stadion: Arena AWF
Poziom: 4 Liga
Kolejka 6 , 2026-08-16 16:00

Raport - Kolejka 6, 2026-08-16 16:00

Na perspektywę spotkania FC Legion UA z RKS-em Grochów należało spojrzeć realnie. Prawdopodobieństwo, że ekipa z Grochowa urwie Legionowi jakiekolwiek punkty, jawiło się dość mgliście. Wydawało nam się, że potencjał obu zespołów mocno się różni i nawet jeśli będą momenty, w których nominalni goście zagrają z faworytem jak równy z równym, to prędzej czy później przyjdzie chwila, w której ekipa z Ukrainy odskoczy i nie da się już dogonić. I w dużej mierze właśnie tak to spotkanie wyglądało.

Od początku Legion miał przewagę, tyle że nie do końca wykorzystywał ją tak, jak pewnie sam by sobie tego życzył. Mimo wszystko dość szybko objął prowadzenie. Pierwszego gola zdobył Yurii Chornobai, który wykorzystał rzut karny podyktowany za wślizg w polu karnym Dariusza Oleszkiewicza. Później wynik na 2:0 podwyższył Ivan Pushkarenko. Prawdę mówiąc, taki rezultat był dość niskim wymiarem kary dla RKS-u. Gdyby nie świetne interwencje Stanisława Rosińskiego, już do przerwy nie byłoby większych złudzeń co do tego, kto zgarnie tutaj całą pulę.

Tym większe było nasze zdziwienie, gdy zobaczyliśmy, w jaki sposób rozpoczęła się druga połowa. A rozpoczęła się fenomenalnie dla przegrywających! Najpierw Dawid Skowera wykorzystał błąd bramkarza przeciwników i zdobył łatwego gola, a moment później do remisu doprowadził Karol Oleszkiewicz. RKS potrzebował praktycznie 60 sekund, żeby wrócić do tego meczu!

Co więcej, za chwilę stuprocentowej sytuacji dla Legionu nie wykorzystał Pavlo Chornobai, co spotkało się z niesamowitą odpowiedzią Dawida Skowery. Zawodnik RKS-u przeprowadził kapitalny rajd z piłką, który rozpoczął jeszcze na własnej połowie. Minął kolejnych przeciwników, popędził w kierunku bramki, a na końcu zachował zimną krew i posłał futbolówkę obok bezradnego golkipera. GOLAZO! RKS prowadził 3:2 i przez chwilę naprawdę zapachniało ogromną sensacją.

Okazało się jednak, że była to jedynie chwilowa niedyspozycja faworytów. Legion szybko się otrząsnął, poukładał swoją grę i w kolejnych fragmentach spotkania zdobył pięć bramek z rzędu. Szybkość, z jaką operował piłką cały zespół, a także indywidualna dynamika poszczególnych zawodników okazały się dla rywali zabójcze. Kiedy Legion wrzucił wyższy bieg, po prostu nie było czego zbierać. Grochów nie potrafił znaleźć na to skutecznej odpowiedzi. Co prawda zdołał jeszcze dołożyć jednego gola, ale ostatecznie stracił ich aż piętnaście i przegrał 4:15. To wynik zdecydowanie bardziej dotkliwy, niż wskazywałaby na to sama gra RKS-u, bo goście mieli w tym spotkaniu naprawdę dobre momenty i przez chwilę potrafili nawet napędzić faworytowi sporo strachu.

I właśnie dlatego, mimo wysokiej porażki, to po stronie RKS-u znajdziemy akcję, którą zapamiętamy z tego meczu najlepiej. Rajd Dawida Skowery był ozdobą całego spotkania i pokazał, że w tej ekipie naprawdę drzemie potencjał. Problem polegał na tym, że naprzeciwko stanął zespół, w którym takich „Dawidów Skowerów” jest po prostu kilku...

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2026-08-16 16:00
Boisko Arena AWF

Reklama