reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualności
aktualności
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
SUPERBET CUP
Galeria
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga

2026-07-26 18:00

10

:

1

10 : 1

( 4 : 0 )
Wynik do przerwy
Stadion: Arena AWF
Poziom: 4 Liga
Kolejka 3 , 2026-07-26 18:00

Raport - Kolejka 3, 2026-07-26 18:00

Wygląda na to, że seryjnie wygrywającą trofea Iglicę Warszawa dopadł tak zwany „syndrom sytych kotów”. No bo jak inaczej wytłumaczyć porażkę 1:10 z rywalem, który nie tak dawno byłby poza zasięgiem podopiecznych Radka Sówki? Jasne, należy oddać, że Prykarpattia wykonała kawał dobrej roboty, a przy tym pokazała nam naprawdę atrakcyjny futbol i w takiej dyspozycji trudno było jej „podskoczyć”, ale i tak odnieśliśmy wrażenie, że problem leżał po stronie gości głębiej niż na murawie AWF-u.

Już od pierwszych minut czerwoni byli niespotykanie, jak na ich standardy, niedokładni i niezdecydowani, a na domiar złego towarzyszyła im wyjątkowa nieskuteczność pod bramką gospodarzy. Ekipa Mykoli Osichnyiego przy tak bezbarwnej Iglicy wyglądała natomiast jak kolektyw pozbawiony mankamentów, szybko przekuwając efektowną grę w komfortowe prowadzenie 4:0 do przerwy.

Po zmianie stron, podobnie jak w pierwszej połowie, Prykarpattia zdecydowanie dominowała w środku pola, co umożliwiał jej wysoko wychodzący do rozegrania golkiper, którym był doskonale znany z Impulsu UA Bohdan Ivaniuk. Najwięcej dogodnych okazji po stronie gości miał Kacper Romanowski, lecz albo mylił się o milimetry, albo obijał obramowanie bramki.

Wymienność pozycji, niespożyta energia i dynamika w połączeniu z wysokiej klasy wyszkoleniem technicznym piłkarzy w niebiesko-żółtych trykotach napsuły sporo krwi Iglicy, która najczęściej jedynie podążała wzrokiem za szybko przemieszczającą się między zawodnikami rywali futbolówką. Yosypchuk, Pozaruk, Marchak, Yaremii, Khmara i niepozorny Nykyforak – wszyscy oni kończyli spotkanie z przynajmniej jedną bramką i asystą, potwierdzając, że to okazałe zwycięstwo było owocem równomiernej pracy całego zespołu.

Na otarcie łez gola dla Iglicy zdobył uderzeniem lewą nogą Jakub Kieczka, lecz na nic więcej mistrzów 7. Ligi ubiegłego lata nie było już stać. Drugi z rzędu tak słaby mecz gości trudno już traktować w kategorii wypadku przy pracy, tym bardziej że od dłuższego czasu zwyczajnie im się to nie zdarzało. Jeśli medale wciąż pozostają celem Iglicy na lato, to jest to ostatni dzwonek, by wyciągnąć wnioski i ruszyć do poprawy. Natomiast gospodarze, przy trzeciej wygranej z rzędu, znajdują się już coraz bliżej urzeczywistnienia tych marzeń.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2026-07-26 18:00
Boisko Arena AWF

Reklama