reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualności
aktualności
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
SUPERBET CUP
Galeria
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga

2026-07-19 16:00

7

:

7

7 : 7

( 1 : 4 )
Wynik do przerwy
Stadion: Arena AWF
Poziom: 4 Liga
Kolejka 2 , 2026-07-19 16:00

Raport - Kolejka 2, 2026-07-19 16:00

Czy 1:4 do przerwy to bezpieczny wynik, a wyraźna dominacja przez znaczną część spotkania z automatu gwarantuje trzy punkty? Nic bardziej mylnego, o czym dobitnie przekonała się Kresowia Warszawa w rywalizacji z KK Watahą Warszawa.

Wszystko rozpoczęło się wręcz śpiewająco dla ekipy Daniila Mikulicha – szybko zdobyty gol numer jeden z wykorzystaniem rzutu rożnego, drugie trafienie jako owoc doskoku Kirilla Pshyka i trzecia zdobycz bramkowa autorstwa samego kapitana Kresowii po podaniu Arseniego Paliakovicha, a ponadto wyśmienity Leu Sakharchuk między słupkami. Czy mogło być lepiej? Kiedy bramkę na 0:4 zdobywał Artem Janczylik po otrzymaniu piłki od faulowanego Olega Tsetsemy, wydawało się, że oczywiście tak. Nawet premierowa bramka dla Watahy, strzelona przez Czerneckiego tuż przed przerwą, nie zaburzyła nadziei na więcej.

W drugiej połowie Kresowia wciąż podtrzymywała zespołową i intensywną grę, którą ułatwiał fakt posiadania na ławce rezerwowych aż pięciu piłkarzy. Wataha, sprawiająca wrażenie coraz bardziej wycieńczonej, oddawała pole rywalom, co przełożyło się na dwa kolejne gole dla gości, choć gdyby nie parady bramkarskie Michała Woźniaka, to na „zaledwie” takiej liczbie straconych goli z pewnością by się nie skończyło.

W okolicach 38. minuty meczu stało się jednak coś, czego nie da się racjonalnie wytłumaczyć – zmęczona Wataha raz po raz zaczęła odrabiać straty. Remontadę rozpoczął samodzielnie Czernecki, następnie dwie akcje duetu El Ansari – Kiełpsz doprowadziły do wyniku 4:6, po czym remis 6:6 gospodarze osiągnęli dzięki absolutnie widowiskowym trafieniom – lobowi nad wychodzącym bramkarzem w wykonaniu Wojciecha Wolnego oraz uderzeniu głową Krzysztofa Niedziółki, oba po długich podaniach z głębi własnej połowy.

Niesieni jak na skrzydłach gracze KK Watahy zmierzali pewnie po zwycięską bramkę, lecz jak grom z jasnego nieba nadszedł felerny rzut rożny dla Kresowii, po którym El Ansari zanotował trafienie samobójcze. Los uśmiechnął się jednak do dzielnie walczących gospodarzy – w ostatniej akcji meczu faulu dopuścili się zawodnicy gości i w konsekwencji podyktowano rzut wolny, szczęśliwie zamieniony na bramkę przez Macieja Kiełpsza.

To już drugi raz tego lata, gdy w meczu warszawskiej Kresowii pada remis 7:7 po spotkaniu pełnym piłkarskich emocji i zwrotów akcji, choć tym razem mogą oni sobie pluć w brodę po roztrwonieniu tak wysokiej przewagi.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2026-07-19 16:00
Boisko Arena AWF

Reklama