reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualności
aktualności
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
SUPERBET CUP
Galeria
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga

2026-07-12 19:00

0

:

5

0 : 5

( 0 : 2 )
Wynik do przerwy
Stadion: Arena AWF
Poziom: 3 Liga
Kolejka 1 , 2026-07-12 19:00

Raport - Kolejka 1, 2026-07-12 19:00

Historia meczów między FC Patriot a Sportowymi Zakapiorami jest bardzo długa. Dość powiedzieć, że Patrioci z nikim w swojej historii nie grali tak często, jak właśnie z zespołem Daniela Lasoty. Wspomnienia z tych potyczek nie są jednak dla ekipy z Ukrainy niczym przyjemnym. Nie biorąc pod uwagę niedzielnego spotkania, zespoły mierzyły się ze sobą czterokrotnie. Trzy razy wygrywały Zakapiory, a Patrioci tylko raz. Trzeba im jednak oddać, że to jedyne zwycięstwo miało miejsce w ich ostatniej konfrontacji.

Tym razem trudno było przewidzieć, jakim wynikiem zakończy się ta rywalizacja, tym bardziej że skład Zakapiorów bardzo różnił się od tego, do którego byliśmy przyzwyczajeni. Ze starej kadry na lato zostało zaledwie kilku zawodników i byliśmy ciekawi, czy ta nowa mieszanka zafunkcjonuje już na inaugurację. Nasze obawy okazały się jednak bezpodstawne, choć zwycięstwo nie przyszło łatwo.

Bardzo wyrównana była zwłaszcza pierwsza połowa. Co ciekawe, w 18. minucie to Patrioci zdobyli pierwszego gola w spotkaniu. Z rzutu wolnego uderzał Dima Olejnikow, piłka po drodze odbiła się jeszcze od jednego z jego kolegów i wpadła do siatki. Sędzia początkowo uznał bramkę, ale na wszelki wypadek zweryfikował sytuację na „VARze”. Tam okazało się, że zawodnik, od którego piłka odbiła się jako od ostatniego, dotknął jej ręką. Gol nie mógł więc zostać uznany.

Chwilę później na Patriotów spadł kolejny cios w postaci bardzo ładnej bramki z lewej nogi Aleksego Sałajczyka. Przed przerwą Zakapiory dołożyły jeszcze jedno trafienie i do szatni schodziły z prowadzeniem 2:0.

W drugiej połowie FC Patriot musiał zagrać odważniej, jeśli myślał o powrocie do meczu. To się jednak nie udało. Co więcej, niedługo po wznowieniu gry żółtą kartkę obejrzał Yaroslav Vasylevskyi, a Zakapiory wykorzystały grę w przewadze. Pięknym strzałem głową popisał się Aleksy Sałajczyk, który zdecydowanie miał swój dzień.

Później ekipa Daniela Lasoty kontrolowała już przebieg spotkania. Nie było jednak tak, że rywale nie mieli swoich okazji, ale albo zawodziło ich wykończenie, albo świetnie między słupkami spisywał się Łukasz Walczuk. Zakapiory wykazywały się natomiast większą skutecznością, dołożyły jeszcze kilka trafień, a gdyby Hussein Abdulkareem miał lepiej nastawiony celownik, wynik mógłby być jeszcze wyższy niż 5:0.

Triumfatorzy nie mają jednak na co narzekać. Ograli odwiecznego rywala wysoko i świetnie rozpoczęli sezon. Z kolei przegranym zabrakło czegoś w ofensywie. Być może gdyby zdobyli choć jednego gola, złapaliby odpowiedni rytm i dalej mecz potoczyłby się dla nich lepiej. Zamiast tego zostali z bolesną porażką, bo trudno inaczej ocenić spotkanie, w którym na przestrzeni 50 minut nie zdobywa się nawet jednego gola...

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2026-07-12 19:00
Boisko Arena AWF

Reklama