Raport - Kolejka 3, 2026-07-26 17:00
Dla FC Bulls było to spotkanie ostatniej szansy. Dwie porażki w dwóch pierwszych kolejkach sprawiły, że kolejna wpadka praktycznie przekreśliłaby ich nadzieje na walkę o coś więcej w tegorocznej edycji Ligi Letniej. Zadanie było jednak wyjątkowo trudne, bo po drugiej stronie boiska stanął FK Almaz – zespół, który przed tą kolejką miał na swoim koncie komplet sześciu punktów i prezentował się znakomicie.
I gdy w pewnym momencie niedzielnego spotkania Almaz prowadził już 3:0, wydawało się, że nic nie jest w stanie zatrzymać go przed odniesieniem trzeciego zwycięstwa z rzędu. Tymczasem boisko napisało zupełnie szalony scenariusz.
Choć od pierwszych minut mecz był bardzo wyrównany, to bramki zdobywali wyłącznie zawodnicy Almazu. Kapitalne zawody rozgrywał przede wszystkim Pavel Klimianko, który zanotował trzy asysty i w dużej mierze odpowiadał za ofensywne poczynania swojej drużyny. Bulls również stwarzali sobie sytuacje, ale długo brakowało im skuteczności. Przełamanie przyszło dopiero pod koniec pierwszej połowy, kiedy niezwykle ważnego gola zdobył Vladislav Serheiev. Jak się później okazało, było to trafienie, które całkowicie odmieniło losy meczu.
Ta bramka dodała "Bykom" ogromnej pewności siebie. Na drugą połowę wyszli z zupełnie inną energią i od razu ruszyli do odrabiania strat. Chwilę po wznowieniu gry fantastycznym uderzeniem w samo okienko popisał się Ilya Grunchak, który ostatecznie został największym bohaterem tego widowiska. Kilka minut później ponownie spróbował szczęścia z dystansu. Zenek Michailyszyn odbił piłkę przed siebie, a najlepiej w polu karnym odnalazł się Ivan Markovych, doprowadzając do remisu. To jednak wciąż nie zadowalało Bulls, którzy wyraźnie poczuli krew. Niedługo później kolejnym świetnym strzałem z dystansu popisał się Konstantin Vesolovskyi. Piłka po drodze zaliczyła jeszcze rykoszet, całkowicie myląc bramkarza Almazu i lądując w siatce. W ciągu kilkunastu minut zespół, który przegrywał już 0:3, odwrócił losy spotkania i objął prowadzenie.
Od tego momentu Almaz kompletnie stracił kontrolę nad wydarzeniami na boisku. To, co zbudował w pierwszej połowie, rozsypało się niczym domek z kart. Co prawda przy wyniku 3:5 zawodnicy w zielonych koszulkach umieścili piłkę w bramce, jednak arbiter dopatrzył się nieprawidłowości i gola nie uznał. Chwilę później Bulls podwyższyli na 6:3 i stało się jasne, że gospodarze nie wypuszczą już tego zwycięstwa z rąk.
Ostatecznie ekipa Vladislava Zhukova zwyciężyła 8:4, fundując swoim rywalom bolesną lekcję i jeden z najbardziej efektownych comebacków tej kolejki. Trzeba jednak oddać zwycięzcom, że po przerwie weszli na poziom intensywności, determinacji i jakości, z którym Almaz nie potrafił sobie poradzić. Na osobne wyróżnienie zasłużył Ilya Grunchak. Trzy gole i trzy asysty w meczu o tak dużym ciężarze gatunkowym mówią same za siebie. Brawo!
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2026-07-26 17:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






