reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualności
aktualności
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
ETERNIS CUP
Galeria
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga

2026-08-16 19:00

5

:

11

5 : 11

( 1 : 4 )
Wynik do przerwy
Stadion: Arena AWF
Poziom: 1 Liga
Kolejka 6 , 2026-08-16 19:00

Raport - Kolejka 6, 2026-08-16 19:00

Jeśli spotyka się drużyna, która w zasadzie o nic już nie walczy – nawet o utrzymanie, bo przecież w Lidze Letniej takie pojęcie nie funkcjonuje – z zespołem bijącym się o mistrzostwo, to trudno oczekiwać cudów. A tak się złożyło, że właśnie do takiej potyczki doszło w niedzielę o 19:00 w 1 Lidze.

Warto jednak docenić, że Hetman wciąż bardzo poważnie podchodzi do swoich obowiązków. Być może inni na jego miejscu już by odpuścili, przestali przychodzić albo potraktowali końcówkę sezonu wyłącznie rekreacyjnie. Tutaj nic takiego nie ma miejsca. Hetman nie odpuszcza i cały czas szuka swoich premierowych punktów w wakacyjnej kampanii.

W starciu z Inferno Team dość szybko został jednak pozbawiony złudzeń. Ferajna Igora Patkowskiego przyjechała w mocnym zestawieniu i wyłącznie po pełną pulę, bo tylko zwycięstwo podtrzymywało jej nadzieje na zdobycie nawet mistrzostwa rozgrywek. No i cóż – dość szybko zrobiło się 2:0 dla faworytów, chociaż Hetman wcale nie grał źle. I nie piszemy tego po to, żeby kogokolwiek pocieszać – po prostu tak to wyglądało. Problem w tym, że jeśli nie wykorzystuje się doskonałych okazji, takich jak choćby ta Filipa Motyczyńskiego, który z bliska nie trafił do pustej bramki, to trudno liczyć na zbyt wiele w starciu z tak mocnym przeciwnikiem. Mimo wszystko nominalnym gospodarzom udało się jeszcze w pierwszej połowie zdobyć bramkę autorstwa Janka Lewandowskiego. Inferno również coś dołożyło i na przerwę schodziło z prowadzeniem 4:1.

A po zmianie stron? No cóż – zaczęła się trochę radosna gra. Hetman wiedział, że przeciwnika raczej już nie dogoni, Inferno czuło, że ma ten mecz pod kontrolą i w efekcie obejrzeliśmy mnóstwo bramek, a obrona po obu stronach momentami funkcjonowała głównie na papierze. Hetman walczył jednak do samego końca. Momentami wyglądało to tak, jakby jego zawodnicy cieszyli się z każdego gola, każdej udanej akcji i każdej małej rzeczy, mając nadzieję, że kiedyś to wszystko zaprocentuje. Finalnie przegrali 5:11, a za tydzień w bezpośrednim starciu z FC Comeback powalczą o to, by nie zakończyć rozgrywek na samym końcu tabeli.

A Inferno? Zrobiło sobie całkiem niezły trening przed najważniejszym meczem sezonu. W ostatniej kolejce podejmie Q-ICE i sytuacja jest dla Piekielnych naprawdę komfortowa. Jeśli wygrają, mogą zostać nawet mistrzami. Jeśli przegrają, i tak nie spadną już z podium. Cel minimum na ten sezon został więc wykonany i do finałowego starcia mogą podejść z poczuciem dobrze wykonanej roboty. A skoro medal jest już pewny, to teraz pozostaje sprawdzić, czy Inferno zdoła jeszcze zamienić udany sezon w sezon mistrzowski.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2026-08-16 19:00
Boisko Arena AWF

Reklama