Raport - Kolejka 18, 2026-06-07 21:00
Mecze pomiędzy GWA Ochotą a Gladiatorami zawsze mają wyjątkowy smaczek i przyciągają wielu kibiców, którzy chcą na żywo zobaczyć starcie dwóch najlepszych ekip w Warszawie. Stawką niedzielnego spotkania, jak zwykle, było mistrzostwo, dlatego spodziewaliśmy się kolejnej partii szachów. W tych meczach nie ma miejsca na orlikową wymianę ciosów – dominuje taktyka, cierpliwość i czekanie na błąd przeciwnika. Sami zawodnicy doskonale się znają, więc trudno zaskoczyć się nawzajem czymś nieoczywistym.
Dla gospodarzy była to szansa na zdobycie trofeum, którego wciąż brakuje w ich gablocie, choć po sezonie 2025 jest ona już bardzo bogata. Dla Gladiatorów stawką było natomiast trzecie mistrzostwo z rzędu – osiągnięcie, które w kolejnych latach będzie niezwykle trudno powtórzyć.
Początek meczu upłynął pod znakiem optycznej przewagi GWA Ochoty, ale niewiele z niej wynikało. Gra wszerz boiska i brak pojedynków jeden na jednego nie mogły przynieść efektu w postaci bramki. Goście znakomicie przesuwali się w defensywie, a z tyłu, jak zawsze, na posterunku był "Gwoździu". Dodatkowo ich kontrataki wyglądały bardzo groźnie i kilka razy jedynie brak szczęścia sprawił, że do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis.
Każdy, kto oglądał wcześniejsze starcia tych drużyn, wie, że drugie połowy często były zmorą ekipy Kamila Jurgi. Nie inaczej było tym razem. Gladiatorzy wyszli na prowadzenie, a gdy robili to w poprzednich meczach, Ochocie bardzo trudno było znaleźć odpowiedź. GWA próbowała rzucić na boisko wszystko, co najlepsze, ale jej strzały były albo blokowane, albo mijały bramkę w bardzo dużej odległości. Gdy padł gol na 0:2, gospodarze zdecydowali się na grę z lotnym bramkarzem. Taka taktyka wymaga niemal perfekcji w rozegraniu, bo każdy błąd może skończyć się stratą bramki do pustej siatki. Tak właśnie się stało. Najpierw po strzale Mariusza Milewskiego Tomasz Pietrzak odbił piłkę w taki sposób, że zrobiło się 0:3, a chwilę później Michał Kielak trafił przez całe boisko do pustej bramki. Przy wyniku 0:4 było już jasne, że tego meczu nie da się odwrócić.
Gladiatorzy zostali mistrzami Decathlon Ligi Fanów, a GWA Ochota ponownie musiała zadowolić się drugim miejscem. Taki układ sił pozostanie aktualny przynajmniej do kolejnego sezonu naszych rozgrywek.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2026-06-07 21:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






