Raport - Kolejka 17, 2026-05-31 18:00
Już przed rozpoczęciem niedzielnego spotkania pomiędzy Hiszpańskim Galeonem a AC Choszczówka wiadomo było, że może to być jedno z ciekawszych spotkań przedostatniej serii. Obie ekipy nie zawiodły, a wynik 6:7 dobitnie to pokazuje.
Jako pierwsi do siatki trafili gospodarze, dając tym samym jasny sygnał drużynie, która już wcześniej zapewniła sobie tytuł mistrzowski, że zamierzają walczyć jak równy z równym. Po składnej akcji ofensywnej, w którą zaangażowany był praktycznie cały zespół Galeonu, gospodarze wysunęli się na prowadzenie już w pierwszych minutach spotkania. Taki początek był dla AC Choszczówki sygnałem ostrzegawczym. Goście błyskawicznie pokazali jednak, dlaczego są niekwestionowanie najlepszym zespołem w lidze. Po wznowieniu od środka kapitalny rajd przeprowadził Michał Kochanowski, wykładając piłkę Bartoszowi Salacie. Napastnik mistrzów był tego dnia w wybitnej dyspozycji. Nieustannie nękał defensywę gospodarzy i ostatecznie aż pięciokrotnie wpisywał się na listę strzelców.
To właśnie Salata był bohaterem pierwszej połowy. Jedno z jego trafień było prawdziwą ozdobą meczu. Podbił sobie piłkę tyłem do bramki, a następnie zewnętrzną częścią buta umieścił ją w siatce Magnusa Michalskiego, kompletując hat-tricka w efektownym stylu. Było to trafienie najwyższej klasy.
Ciosy zadawane przez mistrzów nie złamały jednak Galeonu. Gospodarze wciąż walczyli o podium i nie mogli pozwolić sobie na utratę wiary w korzystny wynik. Cierpliwie budowali akcje, a efektem były trafienia Michała Dąbkowskiego oraz Stanisława Piątkiewicza, który wykorzystał błąd w rozegraniu rywali. Wydawało się, że do przerwy na tablicy wyników będzie widniał remis 3:3, jednak właśnie wtedy ponownie błysnął Salata. Wyszedł najwyżej do dośrodkowania i precyzyjną główką wyprowadził AC Choszczówkę na prowadzenie.
Po zmianie stron gospodarze rzucili się do odrabiania strat. W szatni musiały paść mocne słowa, bo w grze Galeonu wyraźnie było widać ogromną determinację. Sygnał do ataku ponownie dał Michał Dąbkowski, który otrzymał piłkę przed polem karnym, znalazł odrobinę miejsca i potężnym strzałem w samo okienko doprowadził do wyrównania. Sen Galeonu o zwycięstwie został jednak szybko przerwany. Do głosu ponownie doszła Choszczówka, która jeszcze raz pokazała mistrzowską jakość. Najpierw Salata zdobył kolejną bramkę po mocnym uderzeniu głową, a chwilę później goście przeprowadzili składną akcję, po której odskoczyli rywalom na dwa trafienia. Galeon nie zamierzał się poddawać. Po raz kolejny zamieszanie pod bramką przeciwnika wykorzystał Piątkiewicz, podtrzymując nadzieje gospodarzy. Ostateczny cios zadał jednak Olek Śpiewak, skutecznie kończąc jedną z akcji i praktycznie zamykając losy spotkania.
Ogromny udział w zwycięstwie mistrzów miał również bramkarz Szymon Salata. Golkiper AC Choszczówki wielokrotnie ratował swój zespół przed utratą kolejnych bramek i był jednym z kluczowych bohaterów tego widowiska.
W samej końcówce Hiszpański Galeon jeszcze raz znalazł drogę do siatki, lecz na odrobienie wszystkich strat było już zdecydowanie za późno. Ostatecznie świeżo upieczony mistrz zwyciężył 7:6, zachowując więcej zimnej krwi w kluczowych momentach i potwierdzając, że złote medale trafiły w odpowiednie ręce.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2026-05-31 18:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena Grenady |






