Raport - Kolejka 17, 2026-05-31 13:00
Będący w wybitnej formie i znajdujący się w trakcie passy czterech zwycięstw z rzędu Szereg Homogenizowany kontra grający ostatnio w kratkę, ale i tak rozgrywający sezon życia Pogromcy Poprzeczek – stawką tego pojedynku dla pierwszych było zachowanie niewielkiego dystansu do podium, natomiast dla drugich zapewnienie sobie miejsca w TOP 5 15. Ligi.
W ten dosyć upalny fragment dnia obie ekipy nie ułatwiły sobie zadania, przyjeżdżając w bardzo okrojonych składach. Pogromcy dysponowali zaledwie jednym rezerwowym, natomiast Szereg nie miał ani jednego zmiennika.
Gospodarze doskonale wiedzieli, że przeciwnicy tworzą naprawdę zgrany kolektyw, a dodatkowo wspierani przez świetnie grającego nogami golkipera, Jakuba Wojno, będą jeszcze trudniejsi do zatrzymania. Dlatego też postawili przede wszystkim na mądrą grę obronną, a w ataku opierali się głównie na sytuacjach powstałych po przechwytach. I mimo lekkiej dominacji SH, nie skłamiemy, jeśli powiemy, że to właśnie Pogromcy Poprzeczek stworzyli sobie dwie zdecydowanie groźniejsze okazje. Po ładnej kombinacji w polu karnym Szeregu pomiędzy Niewiadomym a Marcinem Kowalskim ten drugi nie zdołał wpakować piłki do siatki, a chwilę później z bliskiej odległości spudłował Peszko.
Niewykorzystane okazje oczywiście się zemściły. Zbyt słaby doskok piłkarzy PP do dłużej prowadzącego piłkę Eryka Borczona pozwolił temu zawodnikowi otworzyć wynik spotkania. Choć do przerwy obie drużyny stworzyły sobie jeszcze kilka sytuacji, Wojno i Maj nie dopuścili, by jakakolwiek piłka ponownie zatrzepotała w siatce.
Po zmianie stron między słupkami Pogromców doszło do roszady, bowiem odnowiona kontuzja uniemożliwiła Michałowi Kowalskiemu dalszą grę w polu. Współpraca Niewiadomego ze starszym Kowalskim przyniosła efekt w 30. minucie, kiedy „Kowal” utrzymał się przy piłce mimo rywala na plecach i znakomicie zagrał do wbiegającego na bliższy słupek Niewiadomego, a ten pewnym strzałem umieścił futbolówkę w siatce. Nie minęło wiele czasu, a Szereg za sprawą Bańkowskiego i Ryszawy odskoczył rywalom na dwa trafienia i PP ponownie musieli gonić wynik, co wobec narastającego zmęczenia było coraz trudniejszym zadaniem. Z pomocą przyszedł rzut karny podyktowany za przewinienie na Niewiadomym, wykorzystany przez samego poszkodowanego. Chwilę później jednak obsłużony przez Bańkowskiego Ryszawa szybko ostudził radość Pogromców Poprzeczek.
Gracze SH ponownie sprokurowali rzut karny, którego na gola pewnym strzałem zamienił Marcin Kowalski. Doskonałe wyjścia na wolne pole po prostopadłych podaniach Bańkowskiego i Gazdy pozwoliły jednak Szeregowi zdobyć jeszcze dwa cenne trafienia i niejako odkupić wcześniejszą niefrasobliwość we własnym polu karnym.
Jakub Wojno nie pozwolił już na kolejne gole dla PP, broniąc strzały zarówno Boguckiego, jak i Markowskiego. Mecz zakończył się więc wynikiem 6:3 dla Szeregu Homogenizowanego, a w obliczu korzystnych rezultatów pozostałych spotkań dał obu drużynom dokładnie to, w co przed pierwszym gwizdkiem celowały.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2026-05-31 13:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






