Raport - Kolejka 16, 2026-05-24 15:00
Starcie Zorii z Manitas zapowiadało się jako jeden z najciekawszych meczów kolejki. Obie drużyny sąsiadowały ze sobą w tabeli, różnica punktowa była minimalna, a stawką spotkania było utrzymanie miejsca w ścisłej ligowej czołówce. Już od pierwszych minut było widać, że żadna ze stron nie zamierza odpuszczać.
Początek zdecydowanie należał do gospodarzy. Zoria weszła w mecz bardzo mocno i już w 3. minucie wynik spotkania otworzył Dmytro Kuzmin. Chwilę później odpowiedział co prawda Kacper Siudak, jednak zamiast uspokoić przebieg meczu, gol tylko jeszcze bardziej podkręcił tempo rywalizacji. Gospodarze bardzo szybko odzyskali kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Jeszcze przed przerwą dołożyli trzy kolejne trafienia, a do siatki trafiali Vitalii Lisnychenko, Yauheni Novik oraz ponownie Kuzmin. Wynik 4:1 po pierwszej połowie wyglądał bardzo pewnie i niewiele wskazywało na to, że losy tego spotkania mogą się jeszcze odwrócić.
Po zmianie stron Zoria nadal prezentowała się bardzo dobrze. W 35. minucie Arsen Stashkiv podwyższył prowadzenie na 5:1 i wydawało się, że gospodarze mają już pełną kontrolę nad meczem. Wtedy jednak wszystko zaczęło się zmieniać. Manitas złapał kontakt po rzucie karnym pewnie wykorzystanym przez Kacpra Siudaka, a chwilę później kolejną bramkę zdobył Mariusz Zalewski. Z minuty na minutę gospodarze wyglądali coraz bardziej nerwowo, natomiast goście zaczęli coraz mocniej wierzyć, że są jeszcze w stanie wrócić do gry. W 42. minucie Nikodem Zawistowski strzelił gola na 5:4 i końcówka zrobiła się naprawdę gorąca. Zoria próbowała dowieźć prowadzenie do ostatniego gwizdka, ale Manitas cały czas napierał i coraz odważniej atakował bramkę rywali. Kulminacja emocji przyszła w ostatniej minucie spotkania. Po raz kolejny błysnął Kacper Siudak, kompletując hat-tricka i zdobywając bramkę dającą swojej drużynie remis 5:5.
Patrząc na przebieg meczu, oba zespoły mogą mieć bardzo mieszane odczucia. Zoria przez zdecydowaną większość spotkania kontrolowała wydarzenia na boisku i była dosłownie kilka minut od niezwykle cennego zwycięstwa, jednak kompletnie pogubiła się w końcówce. Z kolei Manitas pokazał ogromny charakter i mentalność, bo odrobienie strat z 1:5 przeciwko tak wymagającemu rywalowi z pewnością nie było dziełem przypadku.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2026-05-24 15:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






