Raport - Kolejka 15, 2026-05-17 13:00
Starcie pomiędzy Gamba Veloce a KSB II Warszawa z pewnością nie należało do tych, w których ważyły się losy mistrzostwa, ale pod względem emocji i zwrotów akcji mogłoby obdzielić kilka innych spotkań. Zespół Gamba Veloce uchodził przed pierwszym gwizdkiem za delikatnego faworyta, jednak przebieg wydarzeń na boisku pokazał, że w Lidze Fanów nie ma miejsca na pewniaki, a widowisko trzymało w napięciu dosłownie do ostatnich sekund.
Mecz rozpoczął się idealnie dla ekipy KSB II. Już w 6. minucie Maksym Hluschenko popisał się kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego, otwierając wynik spotkania. Początkowo to właśnie goście kontrolowali wydarzenia na murawie, jednak z czasem zaczęli popełniać proste błędy, a ich gra po kilku zmianach wyraźnie się posypała.
Gamba Veloce poczuła krew i bezlitośnie wykorzystała słabszy moment przeciwnika. Po piętnastu minutach gry wyrównanie dał Aleksander Olędzki. Zaledwie pięć minut później Kuba Skwirtniański wyprowadził gospodarzy na prowadzenie, a tuż przed przerwą Olędzki dołożył swoje drugie trafienie, wykorzystując dogranie Filipa Wolskiego. Na przerwę schodziliśmy przy prowadzeniu Gamby 3:1 i wydawało się, że gospodarze mają już wszystko pod kontrolą.
W drugiej połowie goście ruszyli do odrabiania strat i już w 26. minucie Nikodem Łęczycki zdobył bramkę kontaktową. Dziesięć minut później Vitalii Balandziuk wyrównał stan meczu na 3:3 po asyście Hluschenki. Prawdziwy kosmos wydarzył się jednak w samej końcówce. W 43. minucie Filip Wolski ponownie wyprowadził Gambę na prowadzenie 4:3 i wydawało się, że gospodarze dowiozą komplet punktów do końcowego gwizdka. Nic bardziej mylnego. W 48. minucie swój spektakl rozpoczął Maksym Hluschenko. Zawodnik KSB najpierw doprowadził do remisu 4:4, wykorzystując świetne podanie od… własnego bramkarza, Pawła Wiśniewskiego. Kilkanaście sekund później ten sam zawodnik ponownie wpakował piłkę do siatki, dając swojej drużynie sensacyjne prowadzenie 5:4.
Wydawało się, że to już nokaut, ale chwilę później doszło do niezwykle kuriozalnej i nieco kontrowersyjnej sytuacji. Zawodnik Gamby zagrał długą, niepozorną piłkę w pole karne, która ku zaskoczeniu wszystkich odbiła się od poprzeczki. Do futbolówki najszybciej dopadł Kuba Skwirtniański i wbił ją do siatki, rzutem na taśmę doprowadzając do remisu 5:5. Bramkarz KSB gorąco protestował, domagając się odgwizdania faulu, jednak sędzia uznał, że wszystko odbyło się zgodnie z przepisami.
Zamiast trzech punktów dla jednej ze stron obejrzeliśmy więc sprawiedliwy podział punktów po fenomenalnej wymianie ciosów.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2026-05-17 13:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






