Raport - Kolejka 15, 2026-05-17 09:00
Mecz pomiędzy FC Zaborów a Miksturą zapowiadał się jako jedno z najważniejszych spotkań tej części sezonu. Lider mierzył się z wiceliderem, a stawką było coś więcej niż tylko trzy punkty - to był bardzo ważny krok w stronę mistrzostwa szóstej ligi. Tym bardziej że do końca rozgrywek zostało już naprawdę niewiele kolejek.
Przed meczem w lepszych nastrojach był zdecydowanie Zaborów, który utrzymywał wysoką formę, podczas gdy Mikstura w ostatnich tygodniach zaczęła lekko tracić tempo. Mimo to początek spotkania należał właśnie do gości. Już w 7. minucie prowadzenie dał im Dominik Laskowski, który wykorzystał świetne podanie Filipa Junowicza. Co ciekawe, mimo niekorzystnego wyniku to właśnie Zaborów częściej utrzymywał się przy piłce i sprawiał wrażenie zespołu bardziej aktywnego. Gospodarze próbowali budować akcje, szukali swoich momentów i chwilami przeważali, ale brakowało konkretów pod bramką - ostatniego podania, lepszego wykończenia albo po prostu skuteczności. Jak na mecz na szczycie emocji i jakości w ofensywie momentami było mniej, niż można było się spodziewać. Kolejna bramka padła dopiero tuż przed przerwą. Tym razem Filip Junowicz zamienił się rolami i po podaniu Zycha sam wpisał się na listę strzelców. Mikstura schodziła na przerwę z prowadzeniem 2:0, choć sam przebieg spotkania nie do końca oddawał taki rezultat.
Druga połowa kompletnie odmieniła jednak obraz meczu. FC Zaborów w końcu zaczął wykorzystywać sytuacje, które wcześniej marnował. Najpierw kontakt złapał Jacek Wdowczyk po podaniu Kamila Czarneckiego, a chwilę później do wyrównania doprowadził Czarek Zahorodny. Zanim Mikstura zdążyła się otrząsnąć, kolejne trafienie dołożył Łysiak i w praktycznie sześć minut całe prowadzenie budowane przez gości przez niemal całą pierwszą połowę przestało istnieć. Od tego momentu spotkanie wyglądało już zupełnie inaczej. Zaborów przejął inicjatywę, złapał energię i zaczął wyglądać jak drużyna, która bardziej wierzy w zwycięstwo. Na 4:2 podwyższył jeszcze Ratajczak i choć Mikstura szybko odpowiedziała, utrzymując się jeszcze w meczu, to końcówka należała już do gospodarzy. Ostatni cios zadał Jacewicz, zamykając wynik spotkania i praktycznie odbierając rywalom nadzieję na powrót.
Zawodnicy Mikstury próbowali jeszcze wrócić do gry, ale brakowało już tej energii i wiary, którą mieli na początku spotkania. Dla nich to kolejna trudna strata punktów tej wiosny i sytuacja w walce o mistrzostwo zaczyna robić się coraz bardziej skomplikowana. Z kolei FC Zaborów wykonał ogromny krok w stronę złotych medali i po takim meczu trudno nie odnieść wrażenia, że jest na bardzo dobrej drodze do mistrzostwa szóstej ligi.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2026-05-17 09:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






