Raport - Kolejka 14, 2026-05-10 11:00
Podbudowani zwycięstwem nad wiceliderującym Force Fusion piłkarze FC Patriot podejmowali znajdujące się w strefie spadkowej Shitable - w teorii trzy punkty powinny więc wydawać się formalnością. Nic bardziej mylnego, bo przez znaczną część spotkania to właśnie niedoceniani gospodarze byli stroną dominującą i tylko spadek sił w końcówce oraz nieustępliwość przeciwników sprawiły, że nie zdołali oni wywieźć z tego starcia choćby punktu.
Już od pierwszych minut Shitable stwarzało sporo zagrożenia pod bramką FC Patriot, lecz bez zarzutów spisywał się obdarzony świetnymi warunkami fizycznymi golkiper gości Dima Oleinikov. Wprawdzie dało się zauważyć dość dużą niedokładność w zagraniach obu ekip, ale w całym tym „zamieszaniu” lepiej odnajdywali się gracze Shitable. Skrzydeł nie podcięła im nawet słusznie obejrzana przez Marka Kovnata żółta kartka. Co więcej, grając w osłabieniu, wyszli na prowadzenie po kontrataku autorstwa Vitaliego Boiarchuka i Stanislaua Krayeuskiego. Ten sam duet napędził również drugą akcję bramkową po przechwycie niecelnego podania jednego z rywali w środku pola.
Pomimo dynamicznej gry i większej liczby okazji gospodarze dali się jednak dogonić. Najpierw kontakt dla FC Patriot złapał Mykyta Rai po dośrodkowaniu Ruslana Petrijsy, a tuż przed przerwą ten drugi samodzielnie wpakował piłkę do bramki, otrzymując podanie z autu od Vitaliego Krama.
Po zmianie stron goście postraszyli oponentów strzałem w słupek w wykonaniu Volodymyra Pedosiuka, ale to wciąż Shitable było konkretniejszym zespołem w swoich boiskowych poczynaniach. Nic więc dziwnego, że kolejna kontra przyniosła im gola na 3:2, którego zdobył Kovnat po asyście Yahora Zamascianskiego. Koniec końców błysk geniuszu Yuriego Butsa i fenomenalna prostopadła piłka do Maksima Abramaua wystarczyły jednak, by przywrócić stan remisowy. Od tego momentu piłkarze gospodarzy coraz wyraźniej opadali z sił, a przełomem na ich niekorzyść okazał się podyktowany za zagranie ręką rzut karny, zamieniony na gola przez Artema Bondarchuka.
Rozkojarzenie i frustrację Shitable wykorzystał później Buts, który zdobył iście kuriozalną bramkę. Popędził prawym skrzydłem, zwolnił i widząc brak doskoku ze strony rywali, zszedł do środka i posłał w pole karne podanie, które jakimś cudem wpadło do siatki. Na "dobicie" w okienko przymierzył jeszcze Petrijsa, a rezultat spotkania zatrzymał się na 3:6, nie dając Shitable nawet cienia szansy na opuszczenie strefy spadkowej przynajmniej do następnej kolejki.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2026-05-10 11:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






