Raport - Kolejka 5, 2025-10-19 14:00
Mecz pomiędzy ekipami szorującymi po dnie ligowej tabeli z reguły nie kojarzy się z emocjonującym widowiskiem, a jednak w tym przypadku piłkarskiej jakości i ciekawych momentów wcale nie brakowało.
Osłabieni kadrowo, choć wciąż stawiani w roli faworyta piłkarze Narketu rozpoczęli strzelanie jako pierwsi – podanie Rubena Nieścieruka z bramki próbował przechwycić jeden z defensorów rywali, lecz nie opanował w pełni futbolówki, dając pole do popisu czujnie czyhającemu za plecami Śliwińskiemu, który sprytnym strzałem umieścił ją w siatce. Choć przewaga gospodarzy nie była rażąca, to jednak wystarczająca, by kontrolować wydarzenia na boisku w większym stopniu niż przeciwnicy. Na 2:0 trafił Maciek Zadroziński po podaniu Konrada Szuflińskiego, lecz – o dziwo – były to miłe złego początki.
Najpierw sprokurowany rzut karny, który z zimną krwią wykorzystał doświadczony Robert Kwapisz, potem „żółtko” dla Szuflińskiego za pretensje do arbitra, a na deser ładna klepka duetu Vertun–Kumor, dająca Legijnej Ferajnie wyrównanie. Odpowiednia motywacja ze strony kapitana gospodarzy nie pozwoliła jednak zawodnikom Narketu pogrążyć się w marazmie – wręcz przeciwnie, błyskawicznie wzięli się do pracy, czego efektem był gol Zadrozińskiego po serii wygranych przebitek. Przed przerwą długą piłkę od golkipera gospodarzy uratował przed opuszczeniem boiska Śliwiński, a wykorzystując moment nieuwagi rywali, dopadł do niej Michał Grzybowski, podwyższając wynik na 4:2.
W drugiej odsłonie oglądaliśmy dość chaotyczny obraz gry, przez co o zdobyczach bramkowych często decydowały detale. Takim z pewnością było świetnie wymierzone podanie Rubena Nieścieruka, które wyprowadziło Filipa Śliwińskiego wzdłuż lewej linii boiska – ten minął bramkarza i z ostrego kąta umieścił piłkę w siatce. Na 5:3 trafieniem Oskara Kwapisza odpowiedzieli zawodnicy Ferajny, lecz kolejne gole – Zadrozińskiego po wyśmienitym woleju przy słupku, Śliwińskiego po następnej asyście Nieścieruka, Mazurka nabitego szczęśliwie przez rywala oraz Grzybowskiego, który wykorzystał fatalną pomyłkę golkipera Zielonych – nie pozostawiły już żadnych złudzeń. Nie pomogła nawet bramka o „ciekawej urodzie” autorstwa Roberta Kwapisza na 9:4, gdyż czasu na zmiany było już zbyt mało.
Jak ważne było to zwycięstwo dla Narketu, mówiła sama radość zawodników po końcowym gwizdku – taka, jakiej nie widzieliśmy od poprzedniego sezonu. Ferajna natomiast wciąż czeka na swoje premierowe punkty.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2025-10-19 14:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






