reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualności
aktualności
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
SUPERBET CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2025-06-01 10:00

6

:

6

6 : 6

( 5 : 4 )
Wynik do przerwy
Poziom: 11 Liga
Kolejka 17 , 2025-06-01 10:00

Raport - Kolejka 17, 2025-06-01 10:00

W zapowiedziach nie bez powodu przewidywaliśmy, że może to być mecz o zaskakującym przebiegu – i absolutnie się nie pomyliliśmy. Gospodarze rozpoczęli spotkanie od totalnego szturmu, serwując swoim rywalom trzy szybkie ciosy. Już w 4. minucie wynik otworzył Caio Barbosa, chwilę później podwyższył Rafael Kroeger, a w następnej akcji Luciano Sant’ana popisał się potężnym uderzeniem z dystansu. Zanim ktokolwiek zdążył się zorientować, Furduncio prowadziło 3:0!

Szokujący początek wyraźnie zaskoczył nie tylko kibiców, ale i samych graczy Borowików. Jednak goście błyskawicznie się otrząsnęli i rozpoczęli odrabianie strat – tym razem to pod bramką Juana Agudelo zaczęły dziać się cuda. Po rzucie rożnym Aleksandra Anishchenkova gola zdobył Daniel Władek, a już minutę później Łukasz Wrona trafił na 3:2. W 9. minucie po akcji Krzysztofa Porębskiego na tablicy wyników widniał już remis – 3:3. Co za szalony początek meczu!

Obie drużyny grały ofensywnie, bez kalkulacji. W 12. minucie ponownie na prowadzenie wyszło Furduncio – drugi raz na listę strzelców wpisał się Kroeger. Jednak i tym razem Borowiki szybko odpowiedziały, a wyrównującą bramkę zdobył znów Wrona. Po kolejnej wymianie ciosów Canarinhos zdołali jeszcze przed przerwą rozmontować defensywę rywali, a trafienie Mattisa dało im prowadzenie 5:4 po pierwszej połowie.

Po zmianie stron emocje nie opadły. Już na początku drugiej połowy Anishchenkov doprowadził do remisu. Później gra nieco się uspokoiła i więcej działo się w środku pola. Choć bramkarze obu drużyn mieli ręce pełne roboty, na kolejne trafienie trzeba było poczekać. W końcówce emocje sięgnęły zenitu. Po jednej z akcji gości Elio Silva zagrał piłkę ręką w polu karnym. Sędzia początkowo pokazał czerwoną kartkę, jednak po konsultacji z drugim arbitrem zmienił decyzję na żółtą. Do rzutu karnego podszedł Marcin Stachacz – bramkarz Furduncio był blisko obrony, ale silne uderzenie zrobiło swoje i Borowiki po raz pierwszy w meczu wyszły na prowadzenie.

Wydawało się, że goście dowiozą zwycięstwo, ale Brazylijczycy nie bez powodu słyną z walki do ostatnich sekund. W 49. minucie na ratunek po raz kolejny przyszedł Kroeger i zapewnił Furduncio remis 6:6.

Mecz pełen zwrotów akcji, indywidualnych popisów i dramaturgii – zdecydowanie jeden z hitów kolejki!

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2025-06-01 10:00
Boisko Arena Grenady

Reklama