Raport - Kolejka 11, 2025-04-06 10:00
Spotkanie drużyn z dolnej części tabeli 7. ligi pomiędzy KK Wataha Warszawa a Sante mieliśmy okazję oglądać w ten weekend na boiskach AWF. Drużyny te rywalizowały między sobą po raz pierwszy w tym sezonie z uwagi na zmianę ligi przez Sante, stąd nie wiedzieliśmy zupełnie, czego spodziewać się po tym pojedynku. A już na pewno nikt z nas nie przypuszczał, że okaże się ono tak jednostronne.
Pierwsza połowa to pewne prowadzenie 6:2 przez drużynę gospodarzy. W tej części najmocniej błyszczała gwiazda Surackiego, który może się pochwalić tzw. klasycznym hat-trickiem! Pierwsze trafienie to doskonałe przejęcie piłki pod bramką rywala przy błędzie obrońcy Sante i pewna egzekucja. Drugie to soczysty strzał zza pola karnego po długim słupku. Nawet sędzia złapał się za głowę po tym, jak piłka ugrzęzła w siatce – prawdziwa bomba! Trzecie podkreśla tylko, jakim wybitnym myśliwym w tym meczu był Dominik, który świetnie obsłużony przez swojego kolegę z rzutu rożnego pewnie po ziemi wpakował piłkę do siatki konkurentów.
Druga połowa zasadniczo dużo nie różniła się od pierwszej. Wataha dalej kontrolowała przebieg meczu, dokładając trafienia, i to aż w liczbie ośmiu! Na szczególną uwagę, jeśli chodzi o drugą połowę, zasługuje postać Huberta Korzeniowskiego, autora 4 goli w tej odsłonie meczu. Rozstrzelał nam się ten zawodnik – lewa czy prawa noga to dla niego żadna różnica – co strzelał, to praktycznie wpadało do bramki.
Bardzo wysoki wynik końcowy jest nagrodą za ogromną pracę, jaką wykonali w tym meczu zawodnicy Watahy, i za to należą im się brawa. Natomiast drużynie Sante pozostaje tylko życzyć punktów w kolejnych starciach.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2025-04-06 10:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






