CIEKAWOSTKI! 5. KOLEJKA - SEZON 2026/2027
Liczyliśmy, że w najnowszym odcinku ligowych ciekawostek będziemy mogli pochwalić się złotem albo przynajmniej srebrem wywalczonym przez jedną z naszych drużyn w Lidze Mistrzów Socca. Ba, nawet brąz przyjęlibyśmy z ogromną radością! Niestety, ostatecznie jedyny brąz, jaki udało się przywieźć z greckiej Krety, to ten w postaci opalenizny naszego szanownego Prezesa ;)
Ale spokojnie, nie samą Ligą Mistrzów człowiek żyje! Na naszych boiskach również działo się sporo, dlatego zapraszamy na kolejną odsłonę ligowych ciekawostek!
Na początek przedstawiamy grafikę, która przybliży Wam kluczowe statystyki i liczby dotyczące weekendowych zmagań. Pamiętajcie, że jeszcze więcej statystyk znajdziecie tutaj: https://ligafanow.pl/statystyki/kolejki

GRECKA PRZYGODA BEZ HAPPY ENDU
Zacznijmy od Ligi Mistrzów Socca, która w ostatnich dniach przyciągała uwagę wielu sympatyków futbolu sześcioosobowego. Nie mogło być inaczej, skoro na greckiej Krecie rywalizowało aż siedem drużyn związanych z naszymi rozgrywkami! Niestety, tym razem żadnej z nich nie udało się przebrnąć przez fazę 1/8 finału. I choć sam wynik może sugerować, że do europejskiej czołówki wciąż sporo nam brakuje, obraz boiskowych wydarzeń wyglądał nieco inaczej.
W wielu spotkaniach nasze zespoły naprawdę nie ustępowały rywalom, a momentami były od nich zwyczajnie lepsze piłkarsko. Brakowało jednak postawienia przysłowiowej kropki nad „i”. Czasami odrobiny szczęścia, innym razem cierpliwości, skuteczności czy chłodnej głowy w decydujących momentach. A na takim poziomie nawet najmniejsze błędy potrafią kosztować bardzo wiele.
Nie udało się więc obronić tytułu, ale chcielibyśmy podziękować wszystkim naszym drużynom za udział, zaangażowanie i emocje, których nam dostarczyły. Wiemy, ile wysiłku oraz pieniedzy kosztuje sam wyjazd na taki turniej i jak wiele trzeba poświęcić, żeby móc rywalizować z najlepszymi ekipami Europy. Dlatego głowy do góry. Jeśli nie teraz, to za rok!
Dodajmy, że honor polskich zespołów uratował Aldach 442, a więc drużyna, która jeszcze we wrześniu triumfowała w organizowanym przez nas Eternis Cup! Aldach dotarł aż do wielkiego finału, w którym do pełni szczęścia zabrakło naprawdę niewiele. Dosłownie sekundy dzieliły chłopaków od doprowadzenia do rzutów karnych. Niestety, chwila dekoncentracji wystarczyła, by marzenia o zdobyciu najważniejszego europejskiego trofeum legły w gruzach.
Taka właśnie bywa socca. Możesz przez niemal całe spotkanie realizować swój plan, walczyć jak równy z równym, a o wszystkim rozstrzygnie jeden moment. Mimo wszystko ogromne gratulacje dla Aldachu! Sam awans do finału to wielkie osiągnięcie, z którego zdecydowanie można być dumnym.
REMISY I POWROTY
Wracamy na nasze ligowe boiska, bo ostatnia seria gier była wyjątkowa pod względem wyrównanej rywalizacji! Czy wiecie, że w tej kolejce padło aż 13 remisów, a 30 spotkań zakończyło się różnicą nie większą niż dwóch bramek? To naprawdę znakomite liczby, które tylko potwierdzają, jak wyrównana potrafi być rywalizacja na poszczególnych poziomach rozgrywkowych. A przecież właśnie na tym najbardziej nam zależy – żeby jak najwięcej spotkań trzymało w napięciu do ostatniego gwizdka, a przed ich rozpoczęciem trudno było wskazać zdecydowanego faworyta.
O tym, jak zacięte były to pojedynki, świadczy jeszcze jedna statystyka. I nie, wcale nie chodzi o czerwone kartki, bo tych zobaczyliśmy zaledwie jedną! Aż 12 drużyn przegrywało do przerwy, by po zmianie stron odmienić losy spotkania! Niektóre powroty były naprawdę spektakularne, ale jeden zasługuje na szczególne wyróżnienie. Mowa o zawodnikach RKS Grochów, którzy w starciu z Gawulonem przegrywali już 1:4. Wydawało się, że rywale mają wszystko pod kontrolą, ale druga połowa należała wyłącznie do graczy RKS-u. Grochowianie konsekwentnie odrabiali straty, a ukoronowaniem ich wysiłków było przepiękne trafienie Dawida Skowery, zdobyte na dodatek w osłabieniu! Radość zawodników po tym golu była nie do opisania. Zresztą trudno się dziwić – odrobić trzybramkową stratę, grając w kluczowym momencie o jednego mniej, to nie lada sztuka!
WALKOWER IN-PLUSU
Niestety, nie wszystkie spotkania udało się rozegrać zgodnie z planem. Tym razem na mecz przeciwko KSB Warszawa nie dotarła drużyna InPlus, co oznaczało konieczność przyznania walkowera. Szkoda, tym bardziej że za nieobecnością zespołu kryły się okoliczności, których trudno było się spodziewać.
Janek Skotnicki, kapitan drużyny i człowiek, który na co dzień trzyma organizacyjnie tę ekipę w ryzach, trafił do szpitala. Jego nieobecność znacząco utrudniła zespołowi przygotowanie się do niedzielnego spotkania. Oczywiście regulamin pozostaje regulaminem, dlatego mecz musiał zostać rozstrzygnięty walkowerem. Szkoda, że tak to się skończyło. A Jankowi życzymy oczywiście zdrowia.
ZNOWU O TERMINARZU
Wiemy, że o terminarzu pisaliśmy już wielokrotnie. Niestety, skala otrzymywanych przez nas wiadomości, próśb o zmianę godzin spotkań czy propozycji przekładania poszczególnych meczów jest tak duża, że czujemy się zobowiązani ponownie wyjaśnić kilka kwestii. I od razu zaznaczmy – doskonale rozumiemy, że każdemu zależy na tym, aby grać w możliwie najbardziej dogodnych godzinach. W końcu wszyscy macie swoje obowiązki zawodowe, rodzinne, prywatne plany czy inne aktywności. Staramy się to uwzględniać i naprawdę robimy, co możemy, żeby maksymalnie ułatwić Wam udział w rozgrywkach.
Ale musicie również zrozumieć, że przy 170 drużynach nie jesteśmy w stanie spełnić każdej indywidualnej prośby.
Posłużmy się przykładem najbliższej niedzieli. Wiemy, że odbędzie się mecz Legii z Lechem, a później również El Clásico. Sami chętnie obejrzelibyśmy oba spotkania ;) Tyle że nie możemy doprowadzić do sytuacji, w której drużyna przed sezonem deklaruje chęć gry w godzinach wieczornych, my uwzględniamy tę preferencję przy konstruowaniu całych poziomów rozgrywkowych, a następnie – kiedy terminarz jest już od dawna znany – pojawia się prośba o zmianę, bo akurat w telewizji będzie ciekawy mecz. Tak się po prostu nie da funkcjonować.
Być może nie wszyscy zdajecie sobie z tego sprawę, ale bardzo wiele decyzji dotyczących terminarza zapada już na etapie układania poszczególnych poziomów rozgrywkowych. To, że konkretne drużyny znalazły się w określonych ligach, nie zawsze wynika wyłącznie z ich poziomu sportowego. Staramy się również grupować zespoły o podobnych preferencjach godzinowych, aby później możliwe było stworzenie terminarza, który będzie odpowiadał możliwie największej liczbie uczestników. Innymi słowy – to nie przypadek, że określone poziomy rozgrywkowe występują o konkretnych porach. Za tym wszystkim stoi pewna logika, bez której organizacja tak dużych rozgrywek stałaby się praktycznie niemożliwa.
Jeśli więc przed sezonem deklarujecie, że chcecie grać wieczorami, staramy się Wam te wieczory zagwarantować. Nie możemy jednak co tydzień przebudowywać terminarza tylko dlatego, że komuś akurat bardziej odpowiadałaby inna godzina. Tym bardziej że każda taka zmiana wpływa nie tylko na jeden zespół, ale często również na jego rywala, inne drużyny, dostępność boisk, pracę sędziów i koordynatorów.
Pojawiają się też propozycje dotyczące 29 listopada, kiedy będziemy odrabiać zaległe spotkania, których nie udało się rozegrać przed tygodniem na Arenie Grenady. Otrzymujemy wiadomości, że skoro tego dnia i tak organizujemy dodatkową kolejkę, to może przy okazji udałoby się przenieść tam również inne spotkanie, zaplanowane pierwotnie na zupełnie inny termin. Rozumiemy tok rozumowania, ale niestety to nie działa w ten sposób. Każdy przełożony mecz oznacza dla nas nie tylko dodatkowe komplikacje organizacyjne, ale również realne koszty finansowe. Musimy ponownie zapewnić obsadę sędziowską, koordynatorów, a niejednokrotnie również wynająć dodatkowe godziny na boiskach. To wszystko kosztuje, a przy skali naszych rozgrywek nawet pozornie drobne zmiany potrafią generować naprawdę duże problemy.
Z Waszej perspektywy może to wyglądać banalnie: przecież wystarczy przełożyć jeden mecz z godziny 20:00 na 17:00 albo z jednej niedzieli na drugą. Tyle że za tym jednym meczem stoi cała organizacyjna układanka, w której zmiana jednego elementu bardzo często pociąga za sobą konieczność zmiany kilku kolejnych.
Nie chcemy też, żebyście odnieśli wrażenie, że każda Wasza prośba spotyka się z automatyczną odmową. Jeśli możemy coś zmienić, pomóc czy znaleźć rozwiązanie, zawsze staramy się to zrobić. I zapewne niejeden z Was miał już okazję się o tym przekonać. Wiemy też doskonale, że część wiadomości wysyłacie na zasadzie: „A może akurat się uda?”. Nie mamy o to pretensji. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy brak możliwości dokonania zmiany spotyka się z niezrozumieniem, a czasami nawet pretensjami. Dlatego jeszcze raz apelujemy: zaufajcie nam i uszanujcie decyzje dotyczące terminarza.
VEO - OPÓŹNIENIA
Mamy również ważną informację dla wszystkich, którzy z niecierpliwością wyczekują nagrań swoich spotkań na naszej stronie. W związku ze zmianami w API platformy VEO, z której korzystamy przy rejestrowaniu meczów, jesteśmy zmuszeni przebudować po naszej stronie mechanizm automatycznego pobierania nagrań. Niestety, wymaga to dość dużego nakładu pracy programistycznej, a co za tym idzie - również czasu. W praktyce oznacza to, że nagrania spotkań mogą pojawiać się na naszej stronie później niż dotychczas, czyli niekoniecznie w poniedziałek w okolicach południa, do czego zdążyliście się już przyzwyczaić.
Niestety, zmiany wprowadzone przez VEO są od nas niezależne, a my musimy po prostu dostosować do nich nasze rozwiązania. Robimy wszystko, co w naszej mocy, żeby jak najszybciej uporać się z problemem i przywrócić dotychczasowy sposób działania.
ZMIANA CZASU
W nocy z soboty na niedzielę (24/25 października) zmieniamy czas z letniego na zimowy! O godzinie 3:00 cofamy wskazówki zegarów na 2:00, co oznacza, że tej nocy pośpimy o godzinę dłużej. Teoretycznie powinniście więc pojawić się na boiskach bardziej wypoczęci, pełni energii i gotowi do walki o ligowe punkty. A jeśli ktoś zapomni o zmianie czasu i pojawi się na boisku godzinę wcześniej, to też żadna tragedia. Przynajmniej będzie miał wyjątkowo dużo czasu na rozgrzewkę ;)
NOMINACJE
Mamy jeszcze przypomnienie organizacyjne, która powinna ułatwić nam wszystkim życie - szczególnie tym, którzy aktywnie śledzą ligowe materiały. Zachęcamy wszystkich uczestników, abyście przy zgłaszaniu sytuacji do „Bramki Kolejki”, „Kalafiorów”, kontrowersji czy braku gola w konkretnym spotkaniu, korzystali z naszej nowej funkcjonalności NOMINACJE, dostępnej bezpośrednio w każdym materiale wideo na VEO.
To rozwiązanie pozwala szybko i wygodnie oznaczyć konkretną akcję, bez potrzeby opisywania jej „na oko” czy szukania minut nagrania. Dzięki temu cały proces będzie sprawniejszy, dokładniejszy i po prostu wygodniejszy - zarówno dla Was, jak i dla nas przy późniejszym zbieraniu materiałów.
--------------------------------------------------
I jeszcze mała przypominajka:
- Jeśli zauważycie błąd w raporcie meczowym, nie wahajcie się do nas pisać! Wasze uwagi są dla nas bardzo ważne, bo zależy nam, by nie było żadnych pomyłek w klasyfikacjach indywidualnych.
To wszystko na dziś. Kolejne ciekawostki za tydzień.






