reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualności
aktualności
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
ETERNIS CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2026-08-23 16:00

4

:

5

4 : 5

( 3 : 2 )
Wynik do przerwy
Stadion: Arena AWF
Poziom: 7 Liga
Kolejka 7 , 2026-08-23 16:00

Raport - Kolejka 7, 2026-08-23 16:00

Spotkanie Wczorajszych z Inferno III mogło zakończyć się sporą niespodzianką. Przez większą część meczu to gospodarze wyglądali na drużynę lepszą, bardziej konkretną i przede wszystkim skuteczniejszą. Inferno długo nie potrafiło znaleźć odpowiedzi na ich sposób gry, a Wczorajsi bardzo dobrze wykorzystywali swoje momenty.

Do przerwy prowadzili zasłużenie 3:2, a chwilę po zmianie stron dołożyli kolejne trafienie i zrobiło się 4:2. Duża w tym zasługa Basiaka i Dąbrowskiego, którzy byli niezwykle aktywni w ofensywie i obaj skompletowali po dublecie. Wydawało się, że Wczorajsi są na najlepszej drodze do sprawienia niespodzianki.

Inferno III nie zamierzało jednak składać broni. Spory wpływ na grę gości miał również ich bramkarz, który przez całe spotkanie bardzo aktywnie podpowiadał zawodnikom z pola i pomagał im organizować grę. Przy wyniku 4:2 potrzebny był jednak ktoś, kto pociągnie zespół za sobą.

Wtedy do głosu doszedł Ernest Bąkowski. Jego charakter, walka o każdą piłkę i ogromna determinacja sprawiły, że Inferno zaczęło wierzyć w odwrócenie losów tego spotkania. Bąkowski nie tylko napędzał swoich kolegów, ale również dołożył konkretne liczby - dwie bramki i dwie asysty w całym meczu. To właśnie jego postawa była jednym z najważniejszych elementów wielkiego powrotu Inferno.

Goście rzucili wszystko na jedną kartę. Z każdą kolejną minutą coraz mocniej naciskali, a Wczorajsi zaczęli tracić kontrolę nad spotkaniem. To, co jeszcze chwilę wcześniej wyglądało na pewne zwycięstwo gospodarzy, zamieniło się w prawdziwy thriller. Inferno III walczyło praktycznie do utraty tchu i w samej końcówce dokonało rzeczy, która jeszcze przy wyniku 4:2 wydawała się niemal niemożliwa. Goście odwrócili losy spotkania i ostatecznie wygrali 5:4.

Wczorajsi mogą mieć ogromny niedosyt, bo przez znaczną część meczu byli zespołem lepszym i mieli zwycięstwo praktycznie w swoich rękach. Inferno pokazało jednak coś, czego w piłce nie da się wytrenować - charakter. I właśnie dzięki niemu zabrało gospodarzom zwycięstwo dosłownie sprzed nosa.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2026-08-23 16:00
Boisko Arena AWF

Reklama