reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualności
aktualności
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
ETERNIS CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2026-08-16 18:00

7

:

7

7 : 7

( 4 : 3 )
Wynik do przerwy
Stadion: Arena AWF
Poziom: 4 Liga
Kolejka 6 , 2026-08-16 18:00

Raport - Kolejka 6, 2026-08-16 18:00

Mieliśmy prawo oczekiwać po tym spotkaniu piłkarskich, szóstkowych fajerwerków i w rzeczy samej: oba zespoły nie zawiodły naszych oczekiwań. Ba! Masa emocji, jakich nam dostarczyły te zespoły, przekroczyły każdą dostępną skalę. Zarówno gospodarze, jak i goście to starzy ligofanowi wyjadacze, którzy w tej letniej kampanii mieli swoje wachnięcia formy, ale koniec końców – pozostali w grze o medale.
 
Sytuacja w czwartej dywizji letniej Ligi Fanów kreśliła się nam w iście szalonych barwach, bo pomiędzy drugim zespołem w tabeli (Legion UA) a piątą ekipą (właśnie Iglicą) było raptem trzy punkty różnicy. To sprawiło, że wariantowość ułożenia górnej części tabeli była trudna do odgadnięcia i zależna od wielu czynników. Trzy punkty – dosłownie – mogłyby być może nie na wagę złota, ale medalu już jak najbardziej. 
 
W mecz świetnie weszli goście, którzy po dwóch błyskawicznych ciosach Romanowskiego i Szczygielskiego szybko objęli prowadzenie 2:0. Pod prąd ekipę Watahy podłączył dopiero w 6.minucie samobójczy gol zawodnika Iglicy. To jakby zachwiało pewnością czerwonych, gdyż chwilę później stracili kolejną, drugą sztukę i wróciliśmy do stanu wyjściowego: remisu. Spoilerując, taki stan rzeczy, powracał w przyszłości nieustannie, jak bumerang. 
 
Co ktoś nie zdobył gola, to drugi doprowadzał do równowagi i... tak aż do końca. Wilk na 2:3, no to Krzysztofik na 3:3. El Ansari na 4:3, no to Romano na 4:4. Kuba Kieczka na 4:5, no to co? No to wyrównanie – tym razem autorstwa Kiełpsza. 5:5. Co dalej? Nic nowego pod słońcem. Jedni na prowadzenie, drudzy na dogonienie. Trzeci gol na 5:6 autorstwa ex... bramkarza... Kryształu Targówek Kacpra Romanowskiego, który spokojnie mógłby kandydować do "gola kolejki". Ale... na nic jednak zdała się tej pięknej urody bramka, gdyż trzy minuty później Suracki doprowadził – a jakże! – do remisu 6:6. No to Iglica znów na 6:7, tym razem dzięki Gąsce, jednakże ostatnie słowo należało do Watahy Wilków: na sekundy przed końcem meczu gola na wagę jednego punktu, kto wie czy w efekcie tego nie na "miejsca na podium", zdobył Kacperski. 
 
Ten mecz to typowy piłkarski rollercoaster, w którym wygodnie zajęliśmy miejsce premium, w pierwszym rzędzie, patrząc jak oba obozy w poczcie czoła próbują odskoczyć swojemu oponentowi. Finalnie nikt nie znalazł momentu przełamania, ani nie zmienił biegu historii – efekt końcowy? Cóż, raczej dwóch rannych, niż jakiś zdecydowany triumfator, ale bez wątpienia z tego duetu to KK Watasze ten remis był bardziej na rękę. Tylko czy z czasem nie okaże się to jedynie pyrrusowym zwycięstwem?

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2026-08-16 18:00
Boisko Arena AWF

Reklama