Patryk Olkowicz -
POL ( 8719 )
| Sezon 2026/2027 ( Kolejka 5 ) | ||
KSB II Warszawa
|
9 : 4 |
Czasoumilacze
|
|
KSB II Warszawa pewnie pokonało Czasoumilaczy 9:4, a jednym z głównych architektów tego zwycięstwa był Patryk Olkowicz. Skompletował hat-tricka i dołożył asystę, ale ocena jego występu wyłącznie przez pryzmat liczb w protokole nie oddaje w pełni tego, jak duży miał wpływ na grę zespołu. Od pierwszych minut brał na siebie odpowiedzialność za rozegranie, często cofając się po piłkę i inicjując ataki już od własnej strefy obronnej. To właśnie jego podania i umiejętność nadawania tempa akcjom pozwalały KSB II sprawnie przenosić grę pod bramkę rywali. Olkowicz nie ograniczał się jednak do kreowania sytuacji kolegom - regularnie podłączał się do ofensywy, szukał miejsca do oddania strzału i sam brał odpowiedzialność za wykańczanie akcji. Trzykrotnie udowodnił, że potrafi zrobić różnicę również pod bramką przeciwnika. Najpierw przeprowadził dynamiczny rajd lewą stroną, zszedł do środka i precyzyjnie posłał piłkę przy dalszym słupku. Przy drugim trafieniu wykorzystał własną aktywność w pressingu - wywarł presję na bramkarzu, doprowadził do niedokładnego zagrania, a następnie otrzymał piłkę na linii pola karnego i potężnym uderzeniem posłał ją prosto w okienko. Hat-tricka skompletował po kolejnej indywidualnej akcji, mijając dwóch rywali na małej przestrzeni w polu karnym i skutecznie kończąc akcję mimo niewielkiej ilości miejsca. W samej końcówce dorzucił jeszcze asystę, przytomnie wykładając piłkę koledze, któremu pozostało już tylko dołożyć nogę.Trzy bramki i asysta to imponujący dorobek, ale Olkowicz wniósł do gry KSB II znacznie więcej. Rozpoczynał kolejne ataki, napędzał ofensywę i łączył rolę rozgrywającego z rolą egzekutora. Właśnie ta wszechstronność sprawiła, że był jednym z najważniejszych zawodników na boisku i w pełni zasłużył na tytuł MVP 5. kolejki 7. Ligi.
|
||
| Sezon Lato 2026 ( Kolejka 2 ) | ||
Force Fusion FC
|
7 : 8 |
KSB II Warszawa
|
|
Jeśli ktoś miał wątpliwości, kto najbardziej zasłużył na tytuł MVP 2. kolejki 3. Ligi, to wystarczy spojrzeć na występ Patryka Olkowicza w meczu Force Fusion FC – KSB II Warszawa. Od pierwszego gwizdka był prawdziwym dyrygentem swojej drużyny. To przez niego przechodziła większość akcji ofensywnych, nadawał tempo grze, świetnie odnajdywał się między liniami i nieustannie stwarzał zagrożenie pod bramką rywali. Był liderem nie tylko dzięki swojej postawie, ale przede wszystkim dzięki wpływowi, jaki wywierał na grę całego zespołu. Kiedy KSB II potrzebowało impulsu, Patryk brał odpowiedzialność na swoje barki i prowadził drużynę do kolejnych groźnych sytuacji.
Jego statystyki mówią same za siebie – 3 zdobyte bramki i 1 asysta. To jednak tylko część historii. Przez cały mecz był nie do zatrzymania dla defensorów Force Fusion FC. Rywale próbowali różnych sposobów, aby go powstrzymać, ale nie potrafili znaleźć recepty na jego świetną dyspozycję. Był szybki, skuteczny, pewny siebie i niemal każda jego akcja kończyła się realnym zagrożeniem pod bramką przeciwnika.
Patryk nie tylko imponował skutecznością, ale również pracował dla całego zespołu. Kreował sytuacje, napędzał kolejne ataki, angażował kolegów do gry i pokazał, jak powinien wyglądać występ prawdziwego lidera. Dzięki jego znakomitej formie KSB II Warszawa kontrolowało przebieg spotkania i pewnie sięgnęło po zwycięstwo.
|
||
| Sezon 2025/2026 ( Kolejka 2 ) | ||
Tanatos Husaria Mokotów
|
5 : 9 |
KSB Warszawa
|
|
W przypadku Ekstraklasy mieliśmy nie lada problem z wyborem MVP. Dlaczego? Głównie dlatego, że cały kolektyw KSB zasłużył na wyrazy uznania za kapitalny występ przeciwko Tanatos – Browarek, a nam ciężko było wskazać jednego zawodnika, który wyraźnie by się tutaj wyróżniał. Ostatecznie nasz typ padł na strzelca dwóch bramek - Patryka Olkowicza. Podobnie jak reszta zespołu harował na zwycięstwo od samego początku meczu, a jego postawa zrobiła wrażenie nawet na przeciwnikach, którzy wskazali go jako najlepszego zawodnika meczu. Najważniejsze jest jednak to, że choć długo nie wpisywał się na protokole, to ostatecznie właśnie jego trafienia przesądziły o losach meczu i zatrzymały nadzieje Tanatosa na całkowity comeback w tej rywalizacji. Na dziesięć minut przed końcem przy stanie 4:4 najpierw zachował się jak rasowy napastnik i będąc tam, gdzie powinien być po prostu dołożył nogę do dobrego dośrodkowania i wyprowadził swój team na prowadzenie, a po chwili sam przebił się przez blok obronny Tanatosa i sprytnym strzałem oszukał bramkarza. Jego bramki otworzyły KSB drzwi do zwycięstwa, a my nagradzamy ten zryw tytułem MVP Ekstraklasy.
|
||








Bramki
Asysty
Gold Team
Superstar
Top 6
MVP
Kartka
Kartka
Hattricki
Występy
Punktacja kanadyjska