Damian Lada -
POL ( 14039 )
| Sezon 2026/2027 ( Kolejka 2 ) | ||
NieDzielni
|
4 : 0 |
Dynamo Wołomin II
|
|
Są takie mecze, w którym o wyniku przesądza jedna akcja, jeden przebłysk, albo po prostu jeden zawodnik. Takim spotkaniem był pojedynek NieDzielnych z Dynamo Wołomin, a graczem, który zrobił różnicę był bez wątpienia Damian Lada. Do przerwy jego drużyna bezbramkowo remisowała, natomiast po zmianie stron Damian postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Najpierw otworzył wynik spotkania precyzyjnym strzałem, następnie podwyższył go kapitalnie obracając się w polu karnym z dwoma obrońcami na plecach, by finalnie ustalić wynik na 4:0 mocnym strzałem z dystansu, kompletując tym samym hat-tricka. Damian pokazał w tym meczu pełen wachlarz swoich umiejętności - potrafił zarówno odnaleźć się w polu karnym, a także zaskoczyć rywali strzałami z dystansu. Bez wątpienia jest to najlepszy transfer NieDzielnych od lat – team Janka Wójcika dopiero co zdobył brązowe medale w lidze letniej, a teraz bardzo dobrze zaczął nowy sezon, zdobywając 4 punkty w 2 meczach. Damian był niczym brakujący element układanki, bo jest to zawodnik, który potrafi zrobić różnicę, nie boi się wejść z drybling (zazwyczaj skutecznie), a do tego koledzy na boisku przy nim również prezentują się o wiele lepiej. Bez wątpienia, gdyby nie jego obecność w tym spotkaniu NieDzielnym byłoby znacznie trudniej o zwycięstwo. Naszym zdaniem zasłużone i pewnie nie ostatnie takie wyróżnienie dla tego zawodnika w tym sezonie. Gratulujemy!
|
||
| Sezon Lato 2026 ( Kolejka 2 ) | ||
Heavyweight Heroes
|
4 : 8 |
NieDzielni
|
|
Już w meczu przed tygodniem Damian Lada wpisał się na listę strzelców, ale przeciwko ekipie Heavyweight Heroes dał prawdziwy popis. Hat-trick i jedno kluczowe podanie do kolegi to ogromny wkład w zwycięstwo NieDzielnych. Często w kwestii najlepszych piłkarzy świata padało pytanie, czy poradziliby sobie w deszczowy wieczór w Stoke. Lada na Wyspach Brytyjskich okazji zagrać nie miał, lecz Arena AWF w strugach deszczu zweryfikowała go pozytywnie. A nie od dziś wiadomo, że Liga Fanów > jakaś tam Premier League na kiju.
Wracając jednak do naszego MVP 2. kolejki 8. ligi. No był po prostu przebojowy. Mokra nawierzchnia, nabierająca prędkości piłka i mniejszy margines błędu przy operowaniu nią. A grający najczęściej przy linii bocznej Damian Lada zdawał się nie zwracać uwagi na otaczającą aurę. Pierwszy raz wpisał się na listę strzelców w okolicach 7. minuty – samodzielnie odebrał piłkę, mając dwóch rywali obok siebie, wyprzedził jednego z nich i płaskim strzałem od słupka umieścił piłkę w bramce. Drugim golem rzucił rękawicę wspomnianym wyżej najlepszym piłkarzom globu. Piłka spadła mu pod nogi na jego połowie, a następnie obserwowaliśmy taniec. Minięty pierwszy rywal, później drugi – obaj nabrali się na machnięcie nogą – a na koniec posłanie piłki między stopera i bramkarza. Hat-tricka dopełnił pięknym uderzeniem z dystansu. Przy każdej sytuacji widać było chęć do pojedynkowania się jeden na jednego i wchodzenia w drybling. Asysta zanotowana, lecz tu bez większej filozofii, bo Lada po prostu odebrał i podał piłkę jednocześnie do kolegi.
Patrząc jednak na każdą z trzech bramek osobno, trudno nam nie docenić Damiana w tej kolejce. Nic tylko wyciąć każdy jego drybling, skleić w dłuższą kompilację i dodać w tle „Danza Kuduro Remix”. A może – zważając na panujące warunki – utwór Gabriela Fleszara o tytule „Kroplą Deszczu”.
|
||








Bramki
Asysty
Gold Team
Superstar
Top 6
MVP
Kartka
Kartka
Hattricki
Występy
Punktacja kanadyjska