CIEKAWOSTKI! 2. KOLEJKA - SEZON 2026/2027
Druga kolejka sezonu zdecydowanie nie należała do spokojnych. Sporo pracy mieli sędziowie, organizatorzy, ale niestety również służby medyczne. Nie zabrakło bardzo poważnych kontuzji, niecodziennych sytuacji, problemów komunikacyjnych związanych z Maratonem Warszawskim, ale też świetnych powrotów i meczów, które po przerwie zmieniały się nie do poznania. Co ciekawe - padł tylko jeden remis!
Krótko mówiąc – działo się naprawdę dużo. Pora opowiedzieć o tym szerzej!
Na początek przedstawiamy grafikę, która przybliży Wam kluczowe statystyki i liczby dotyczące weekendowych zmagań. Pamiętajcie, że jeszcze więcej statystyk znajdziecie tutaj: https://ligafanow.pl/statystyki/kolejki

MARATON POKRZYŻOWAŁ PLANY
Na AWF-ie rozgrywamy już czwarty sezon Ligi Fanów i doskonale wiemy, że jesienią organizowany jest Maraton Warszawski. W poprzednich latach, mimo utrudnień, policja umożliwiała dojazd na teren obiektu. Tym razem sytuacja wyglądała jednak inaczej.
Część zawodników musiała długo czekać zarówno na wjazd, jak i później na wyjazd z AWF-u. Niestety największe konsekwencje dotknęły ekipę CWKS Ferajna Warszawa. Część zawodników tej drużyny utknęła po drodze i mimo prób nie była w stanie dotrzeć na czas na spotkanie z FC Olimpik. W efekcie mecz nie doszedł do skutku. Trudno mieć jednak w tej sytuacji pretensje do zawodników. O utrudnieniach informowaliśmy wcześniej, ale – jak pokazała niedziela – pewnych rzeczy zwyczajnie nie da się przewidzieć. Dlatego, jeśli będzie dobra wola ze strony FC Olimpik, zrobimy wszystko, aby to spotkanie jednak zostało rozegrane. Jednym z możliwych terminów jest 18 października, kiedy część naszych drużyn będzie rywalizowała w Lidze Mistrzów Socca w Grecji, dzięki czemu w terminarzu pojawi się kilka wolnych slotów.
Oczywiście ewentualny termin będziemy ustalać wspólnie z zainteresowanymi zespołami.
MECZ PRZERWANY PO DWÓCH MINUTACH
Niestety dużo poważniejsza sytuacja wydarzyła się podczas spotkania Warsaw Gunners FC – FC Everest. Już w drugiej minucie Mikhail Bulakh, próbując oddać strzał, bardzo niefortunnie stanął i.... Nie będziemy wdawać się w szczegóły – wystarczy powiedzieć, że od pierwszej chwili wyglądało to naprawdę źle. Sam Mikhail zachował w tej sytuacji ogromny spokój, ale nie chcieliśmy podejmować żadnego ryzyka i przemieszczać zawodnika. Wezwaliśmy karetkę, na którą czekaliśmy około godziny. W tych okolicznościach nie było oczywiście możliwości kontynuowania spotkania.
Tutaj wielkie słowa uznania należą się również zawodnikom Oldboys Derby, którzy bez chwili zastanowienia ruszyli z pomocą. Marcin Wiktoruk wraz z jednym ze swoich kolegów pomagał nam przez cały czas oczekiwania na karetkę. Ponieważ kontuzjowaną nogę trzeba było utrzymywać uniesioną, zmienialiśmy się przy Mikhailu i wspólnie staraliśmy się zapewnić mu możliwie największy komfort. Panowie – ogromne dzięki za pomoc i wsparcie w trudnym momencie. Takie zachowania naprawdę warto odnotowywać.
Mecz został przerwany przy stanie 1:0 dla Everestu i zrobimy wszystko, aby został dokończony właśnie od tego wyniku. Tutaj również najbardziej prawdopodobnym terminem jest 18 października, ale szczegóły ustalimy oczywiście z obiema drużynami.
A Mikhailowi życzymy szybkiego powrotu do zdrowia!
KRZYSIEK i JANEK, TRZYMAJCIE SIĘ!
Skoro jesteśmy przy poważnych urazach, ostatniego weekendu dobrze wspominać nie będzie również Krzysztof Westenholz. W pierwszej połowie swojego spotkania, bez kontaktu z przeciwnikiem, upadł na murawę i natychmiast złapał się za nogę. Już wtedy wiedzieliśmy, że może być to coś poważnego.
Na ten moment Krzysiek czeka na wynik rezonansu. Nie chcemy przesądzać diagnozy, ale istnieje podejrzenie poważnego urazu więzadła. Bardzo tego żałujemy, bo Krzysiek jest jedną z tych osób, które żyją Ligą Fanów i są niezwykle mocno zaangażowane w każdy mecz. Doskonale wiemy więc, jak trudno będzie mu pogodzić się z ewentualną dłuższą przerwą.
Podobna przerwa może czekać także Janka Wocha, kapitana 22 Busters. W jego przypadku na rezonans trzeba jeszcze poczekać, jednak pierwsze informacje również nie napawają optymizmem. Wszystko wskazuje na uraz więzadeł w kolanie, niewykluczone, że obejmujący więcej niż jedną strukturę...
Mamy ogromną nadzieję, że w obu przypadkach ostateczne diagnozy okażą się mniej poważne, niż wskazują na to pierwsze podejrzenia. Krzyśkowi i Jankowi życzymy przede wszystkim dużo zdrowia i możliwie szybkiego powrotu na boiska Ligi Fanów.
PIERWSZA PORAŻKA? NIEAKTUALNE!
Przejdźmy wreszcie do zdecydowanie przyjemniejszych tematów. Pierwsza kolejka dla wielu zespołów nie była udana, ale część z nich potrzebowała zaledwie tygodnia, aby błyskawicznie się odbudować. I bardzo nas to cieszy, bo po dwóch kolejkach w wielu ligach sytuacja zaczyna robić się naprawdę interesująca. Oczywiście są również drużyny, które po dwóch spotkaniach nie zdobyły jeszcze punktów i powoli zaczynają rozglądać się za pierwszym przełamaniem. Spokojnie – sezon jest długi. Jeszcze przyjdzie Wasz moment!
Druga kolejka przyniosła nam również kilka świetnych powrotów. Najbardziej spektakularny zaliczyła FC Sparta. Kanarki prowadziły do przerwy aż 5:2 i wydawało się, że mają spotkanie pod kontrolą. Po zmianie stron nie zdobyły jednak ani jednej bramki. Sparta? Pięć. Efekt – zwycięstwo 7:5 po kapitalnym odwróceniu losów spotkania.
Ale nie był to jedyny taki przypadek. Wyraźną przewagę w swoich meczach miały również Mistrzowie Chaosu, Będziemy Krążyć FC oraz Gentleman Warsaw Team. Żadna z tych ekip nie zdołała jednak dowieźć prowadzenia do końca. Mistrzowie Chaosu ostatecznie ulegli Luminie, Będziemy Krążyć FC przegrali z Jogą Bonito, a Gentleman Warsaw Team musiał uznać wyższość FC Po Nalewce.
Wniosek po dwóch kolejkach jest więc prosty: w Lidze Fanów naprawdę nie warto wyłączać się przed ostatnim gwizdkiem.
"DLACZEGO ZNOWU GRAMY O TEJ GODZINIE?"
Na koniec jeszcze kilka słów dotyczących terminarza, bo regularnie pojawiają się pytania o godziny rozgrywania poszczególnych spotkań. Przed sezonem zbieraliśmy Wasze preferencje godzinowe i staraliśmy się uwzględnić ich jak najwięcej. Przy 170 drużynach, kilkunastu poziomach rozgrywkowych i ograniczonej liczbie dostępnych godzin było jednak jasne, że nie uda się dogodzić wszystkim. Robiliśmy naprawdę dużo, aby pogodzić Wasze oczekiwania, ale matematyki niestety nie da się oszukać.
Każda drużyna ma swoje preferencje. Jedni chcieliby grać wyłącznie rano, inni jak najpóźniej, kolejnym odpowiada konkretny przedział kilku godzin. Do tego dochodzą dostępność boisk, sędziów i cały układ pozostałych spotkań. Czasami więc musimy podjąć decyzję, która dla konkretnego zespołu nie będzie idealna. W zamian zdecydowaliśmy się w tym sezonie publikować terminarz z większym wyprzedzeniem. Dzięki temu znacznie wcześniej wiecie, o której godzinie zagracie kolejne spotkania i możecie zaplanować weekend, poprzesuwać inne obowiązki czy po prostu wcześniej zorganizować skład.
Pamiętajcie również, że każda z Waszych drużyn jest jedną ze 170 ekip uczestniczących w rozgrywkach. Każdą chcemy traktować dokładnie tak samo, ale właśnie dlatego nie możemy budować terminarza pod potrzeby tylko jednej czy kilku ekip. Czasami ktoś zagra wcześniej, niż chciał. Innym razem później. Czasami termin będzie idealny, a czasami zdecydowanie mniej wygodny. Najważniejsze jest dla nas jednak to, żeby w perspektywie całego sezonu ten podział był możliwie sprawiedliwy dla wszystkich.
Dziękujemy więc za wyrozumiałość – zwłaszcza tam, gdzie godziny nie zawsze układają się po Waszej myśli.
NOMINACJE
Na koniec mamy jeszcze przypomnienie organizacyjne, która powinna ułatwić nam wszystkim życie - szczególnie tym, którzy aktywnie śledzą ligowe materiały. Zachęcamy wszystkich uczestników, abyście przy zgłaszaniu sytuacji do „Bramki Kolejki”, „Kalafiorów”, kontrowersji czy braku gola w konkretnym spotkaniu, korzystali z naszej nowej funkcjonalności NOMINACJE, dostępnej bezpośrednio w każdym materiale wideo na VEO.
To rozwiązanie pozwala szybko i wygodnie oznaczyć konkretną akcję, bez potrzeby opisywania jej „na oko” czy szukania minut nagrania. Dzięki temu cały proces będzie sprawniejszy, dokładniejszy i po prostu wygodniejszy - zarówno dla Was, jak i dla nas przy późniejszym zbieraniu materiałów.
--------------------------------------------------
I jeszcze mała przypominajka:
- Jeśli zauważycie błąd w raporcie meczowym, nie wahajcie się do nas pisać! Wasze uwagi są dla nas bardzo ważne, bo zależy nam, by nie było żadnych pomyłek w klasyfikacjach indywidualnych.
To wszystko na dziś. Kolejne ciekawostki za tydzień.






