USUŃ NA 24H
MENU LIGOWE
POZIOMY ROZGRYWEK
AKTUALNOŚCI
ROZGRYWKI
STATYSTYKI
FUTBOL.TV
TURNIEJE
WYWIADY
Puchar Fanów
GALERIA
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
ZAPOWIEDZI MECZOWE! 8 KOLEJKA

117 dni! Tyle minęło od ostatniego gwizdka kończącego rundę jesienną sezonu 2023/2024. Ale możemy już to napisać, wraca najlepsza liga szóstek – LIGA FANÓW. System dwurundowy ma ten plus, że drużyny mają szansę rewanżu i udowodnienia czegoś rywalom, z którymi przegrali w pierwszej części sezonu. Niejednokrotnie drużyny, które zawiodły jesienią, przez zimę przechodzą metamorfozę i stają się „rycerzami wiosny". W końcu nieważne jak się zaczyna, ważne jak się kończy. Zanim jednak rozegramy pierwsza kolejkę rundy wiosennej musimy zakończyć 8 zaległą kolejkę z rundy jesiennej. Czy szykują się w ten weekend jakieś piłkarskie szlagiery? Tego wszystkiego dowiecie się z naszych cotygodniowych zapowiedzi meczowych.

 

EKSTRAKLASA

 

ALPAN –EXC MOBILE OCHOTA

Alpan na zimę przeniósł się do Zielonki na rozgrywki halowe, zdobył tam mistrzostwo, co było  sporym wyczynem biorąc pod uwagę to jak mocno obsadzona jest tamtejsza liga. Grając pod nazwą Aby Do Przodu zebrał znakomity skład,  który prezentował się wybornie i zasłużenie wygrał całe rozgrywki. Ostatnim sprawdzianem przed ligą był udział w Pucharze Fanów tydzień temu, gdzie jednak nie poszło ekipie Kamila Melchera tak dobrze. W niedzielę rywalem w zaległej kolejce z jesieni będzie EXC Mobile Ochota. Goście lepiej roku zacząć nie mogli, bo zwycięstwo w Socca Warsaw Cup rozbudziło apetyty na dobre wyniki w kolejnych rozgrywkach. W lidze zimowej na Bemowie zajęli drugie miejsce, a w Pucharze Fanów skończyli swój udział na półfinale. Celem na wiosnę jest mistrzostwo Ligi Fanów i jeżeli zawodnicy,  którzy stanowią o sile zespołu, będą w formie, to team Kamila Jurgi będzie głównym kandydatem do końcowego triumfu. 

FC OTAMANY – IN PLUS POJEMNA HALINA

Otamany znakomicie prezentowali się na jesieni. Patrząc na skład i grę tego zespołu wiele osób wskazywało na to, że mogą być czarnym koniem rozgrywek i jeżeli nadal będą prezentować taki poziom, to mają szanse zgarnąć medale na koniec rozgrywek. Pytanie czy wszyscy gracze pojawią się w tej rundzie na boiskach AWF-u bo wiemy, że okres zimowy to czas, w którym dochodzi do roszad w składach i zawsze pierwsza kolejka po tak długiej przerwie jest pewną niewiadomą. In Plus Pojemna Halina to wciąż ekipa po której nie wiemy czego się spodziewać. Udział w Pucharze Fanów najlepiej ilustruje zdjęcie drużynowe jakie chłopaki sobie zrobili podczas turnieju. Brak wyjścia z grupy teamu Patryka Galla była jedną z największych niespodzianek tego turnieju i to daje sporo do myślenia całemu zespołowi tuż przed startem ligi. Muszą szybko się zmobilizować, by nie spaść z Ekstraklasy, co dla tak utytułowanej ekipy byłoby sporym ciosem wizerunkowym.

TUR OCHOTA – WARSAW BANDZIORS

Tur swój margines błędu wykorzystał już na jesieni i jeżeli ekipa z Ochoty myśli o mistrzostwie, to musi od początku mocno wejść do gry. Rywalem w ten weekend będzie team Szymona Kołosowskiego,  który na jesieni nie zachwycił i zdobył zaledwie trzy punkty. Trudno spodziewać się, że w zespole dojdzie to jakiejś wielkiej przemiany, bo skład zespołu to chłopaki,  którzy dobrze się znają i raczej ciężko przypuszczać, by Bandziory sprowadziły zawodników z poza swojego kręgu. Gospodarze na jesieni mieli kilka spotkań w których brakowało zawodników, którzy zrobili różnicę na boisku. Konrad Wojtkielewicz, Piotr Branicki czy Bartek Osoliński to niewątpliwie trzon, który powinien pojawiać się jak najczęściej na meczach. Jeśli dodamy do tego kilku zawodników grających w Gorlickiej, to może być element kluczowy w walce o mistrzostwo. Czy ten scenariusz się sprawdzi, przekonamy się po pierwszych meczach na wiosnę. W niedzielę w tym pojedynku nie przewidujemy niespodzianki i każdy inny wynik jak zwycięstwo Tura byłoby sporym zaskoczeniem.

FC KEBAVITA – GLADIATORZY ETERNIS

FC Kebavita na jesieni zawodziła, ale skład personalny jaki miał do dyspozycji Burak Can nie pozwalał na to, by powalczyć o coś więcej niż środek tabeli. Jesteśmy ciekawi jak menedżer Kebavity przepracował okres zimowy i czy zobaczymy w szeregach gospodarzy świeżą krew, która da nadzieję na walkę o coś więcej niż utrzymanie w lidze. Gladiatorzy po okresie dominacji na Bemowie trochę obniżyli loty. Być może wysoka forma ma przyjść na wiosnę na rozgrywki Ligi Fanów. Pozycja wyjściowa to strata zaledwie jednego oczka do lidera i runda rewanżowa zapowiada nam się niezwykle emocjonująco. Na początek dla Michała Dryńskiego i jego zespołu starcie z Kebavitą. Wiemy, że kapitan Gladiatorów i Tomek Pietrzak w poprzednim sezonie zdobywali medale właśnie z Kebavitą, dlatego mecz z kolegami, z którymi grali w minionej edycji, będzie dodatkowym smaczkiem tej konfrontacji. Faworytem meczu są goście, ale gospodarze na pewno postarają się pokazać, że stać ich na grę na najwyższym poziomie i łatwo punktów nie oddadzą.

EXPLO TEAM – ESPORTIVO VARSOVIA

To będzie niezwykle ważne spotkanie w kontekście utrzymania w Ekstraklasie. Explo Team jak na razie nie do końca może być zadowolone z miejsca jakie zajmuje po jesieni. Jednak jak pokazał chociażby Puchar Fanów, rozgrywany przed tygodniem, potencjał w tej ekipie jest i do tego Łukasz Dziewicki w roli trenera i motywatora może wszystko odmienić rundzie rewanżowej. Esportivo borykało się z brakami kadrowymi, ale przerwa zimowa miała być czasem na znalezienie graczy, którzy mogliby odmienić losy tej ekipy na wiosnę. Czy to się udało i czy Eryk Zieliński będzie mógł przestać drżeć o skład na mecze? Przekonamy się niebawem. Obie ekipy prezentują dość ofensywny futbol, dlatego spodziewamy się, że zobaczymy sporo bramek w tym pojedynku. Nie ma co ukrywać, że bardziej przewidywalni jak do tej pory byli gospodarze i to na nich postawimy w tym meczu. Mamy nadzieję, że goście pozytywnie nas zaskoczą i zobaczymy dobre spotkanie, w którym emocji nie zabraknie.  

1 LIGA

 

WARSZTAT GEPETTO – WILKI

Warsztat Gepetto, patrząc na tabelę, nie ma zbyt komfortowej sytuacji i jeśli gracze gospodarzy myślą jeszcze o pozostaniu w pierwszej lidze, to muszą zacząć wygrywać. Nie będzie to jednak proste, bo sytuacja kadrowa po jesieni nie była komfortowa i kilku zawodników zaczęło szukać innych ekip, w których mogliby się zaczepić. Na szczęście ekipę Marka Szklennika zasiliła drużyna mająca ambicje na walkę o najwyższe cele i sami jesteśmy ciekawi, co z tego wyniknie w bieżącej kampanii. Wilki po kilku słabszych meczach są w stawce drużyn, które gonią dwie liderujące ekipy. By pozostać w grze o mistrzostwo trzeba zdobywać punkty w każdym meczu, a z ekipami z dołu tabeli komplet punktów to obowiązek. Nie wiemy jakim składem przyjdą goście, ale niezależnie od tego z pewnością będą  faworytem  tej konfrontacji.

MIXAMATOR – GRACZE GORSZEGO SORTU

Mixamator zamyka tabelę pierwszej ligi, ale z tego co wiemy jest nadzieja na to, że runda rewanżowa będzie lepsza w wykonaniu ekipy Michała Fijołka. Kilku nowych graczy ma dać więcej jakości na boisku. Niezależnie od wyników trzeba potraktować ten sezon jako przejściowy, by w kolejnym powalczyć o najwyższe cele, co Miksy w swojej historii gier już dokonały nie raz. Gracze Gorszego Sortu w zimę gościnnie występowali na Bemowie, ale według ich relacji odliczali już czas, kiedy znowu powrócą do najlepszej ligi na Mazowszu. Turniej rozegrany przed tygodniem nie do końca był miarodajny, bo ta ekipa nie miała swojego optymalnego składu co przełożyło się na wyniki w fazie pucharowej. Adrian Kanigowski jednak mobilizuje już zespół na ligę, bo tu goście mają o co walczyć i w naszej ocenie mają szanse na podium w tym sezonie. Szczególnie dobrze zaprezentował się przed startem ligi Arkadiusz Waszak i to on zapewne będzie motorem napędowym całego zespołu.

ENERGIA – IMPULS UA

Obie ekipy plasują się w stawce drużyn walczących o medale w tym sezonie. Zarówno Energia jak i Impuls mogą być zadowolone z dorobku punktowego z jesieni i co najważniejsze, strata do liderów nie jest na tyle duża, by nie można by jej było odrobić. Dlatego niedzielna konfrontacja będzie niezwykle istotna i trzeba patrzeć na nią przez pryzmat spotkania tego z kategorii za sześć punktów. Impuls w przypadku wygranej umocni się w czubie tabeli, ale jeśli przegra, to spadnie poza podium. Ścisk w tabeli powoduje, że każda strata punktów może być istotna w końcowym rozrachunku. Dlatego spodziewamy się zaciętego spotkania, gdzie nikt nie odpuści i każda z ekip będzie chciała zdobyć komplet  punktów. Analizując atuty obu zespołów wydaje się, że minimalnie więcej szans mają goście, ale w naszej ocenie o końcowym wyniku zadecyduje dyspozycja dnia meczowego. Jedno jest pewne, że emocji i dobrego futbolu w tym spotkaniu na pewno nie zabraknie.

OGIEŃ BIELANY – ANONYMMOUS

Ogień Bielany ma aspiracje do tego, by powalczyć o medale w tym sezonie. Aby się tak stało musi ustabilizować formę, bo w tak mocnej lidze chwila słabości jest natychmiast wykorzystywana przez rywali. Start rozgrywek wydaje się wymarzony, bo rywalem będzie ekipa AnonyMMous!, która za wiele nie zwojowała w poprzedniej rundzie. Jednak nie należy lekceważyć teamu Maćka Miękiny, bo to drużyna oparta na doświadczonych zawodnikach, którzy potrafią się zmobilizować i odprawić niejedną faworyzowaną ekipę. Zresztą inspiracją dla gości niech będzie zespół Bartka Podobasa i Damiana Borowskiego -  Pajda Chleba, która pokazała, że na doświadczeniu można dojść do finału Pucharu Fanów. Wspominając turniej należy podkreślić, że Ogień Bielany zagrał nieźle i odpadł w ćwierćfinale z EXC Mobile Ochota co nie jest wstydem i pokazuje, że gospodarze potrafią grać na wysokim poziomie. My więcej szans dajemy młodzieży z Bielan, ale liczymy że goście zaskoczą nas pozytywnie po zimowej przerwie.

CONTRA – UKRANIAN VIKINGS

Pogoda na zewnątrz może jeszcze nie upalna, ale w niedzielę na AWF-ie na pewno będzie gorąco w starciu lidera z wiceliderem. Obie ekipy mają tyle samo punktów, ale lepszy bilans ma jak na razie Contra i to ona była liderem po ośmiu spotkaniach. Ukranian Vikings na jesieni grało bardzo dobrze i patrząc na grę tego zespołu w Pucharze Fanów widać, że ta drużyna jest w formie. W okresie zimowym oba zespoły grały w rozgrywkach w innej lidze także na pewno są w rytmie meczowym i możemy się spodziewać znakomitego widowiska. Goście do rozgrywek przystępują w swoim składzie,  który prezentuje sporą jakość piłkarką. Do Contry w przerwie między rundami dołączył Marcin Banasiak, co ma na pewno wzmocnić defensywę tego zespołu,  a i centymetry przy stałych fragmentach w polu karnym na pewno się przydadzą. Contra w swoim optymalnym składzie to zdecydowany faworyt do mistrzostwa, ale wiemy,  że już nie raz przytrafiały się temu zespołowi wpadki. W niedzielę, jeśli gospodarze chcą utrzymać pierwsze miejsce, nie mogą przegrać,  a w naszej ocenie najbardziej prawdopodobny w tym starciu jest remis, z czego na pewno zadowolone byłyby ekipy goniące oba zespoły w tabeli.

2 LIGA

 

AFC GOODFELLAS – TYLKO ZWYCIĘSTWO

Gospodarze po słabym początku sezonu potrafili się podnieść i mają stosunkowo niedużą stratę do trzeciego miejsca w tabeli. Rywalem w zaległej kolejce z jesieni będzie ekipa Tylko Zwycięstwo. Goście są obecnie w strefie spadkowej, ale mają małą stratę do ekip będących w środku tabeli,  także w niedzielę oba teamy mają o co walczyć. AFC Goodfellas widzieliśmy w Pucharze Fanów, gdzie niestety trochę im zabrakło, aby wyjść z grupy. Jednak spotkania ligowe to nie turniej i na pewno przeprawa przed ligą wyjdzie na dobre temu młodemu zespołowi. Tylko Zwycięstwo to jednak na tyle doświadczona drużyna, że potrafi w trudnych momentach jeszcze bardziej się zmobilizować i w naszej ocenie celem tego teamu na rundę wiosenną  będzie utrzymanie w lidze.

KSB WARSZAWA – KORSARZE

KSB Warszawa w swoich założeniach ma zdobycie medali w tym sezonie. Pozycja w tabeli w obecnej chwili pozwala mieć nadzieje na dobry wynik w premierowym sezonie w Lidze Fanów. Ważny będzie start po długiej zimowej przerwie i na przetarcie potyczka z Korsarzami wydaje się wręcz idealna dla tego zespołu. Goście nie mogą zaliczyć do udanych spotkań z jesieni, gdzie wygrali tylko raz i teraz mają sobie coś do udowodnienia na wiosnę. W turnieju przed ligą wynik był całkiem dobry, dlatego jest nadzieja na lepsze rezultaty w rundzie rewanżowej. Jeżeli goście liczą na utrzymanie, to muszą zdobywać punkty nawet z ekipami z góry tabeli. W turnieju pokazali, że są w stanie rywalizować na poziomie takich ekip jak chociażby Ogień Bielany, także lekceważyć ich na pewno nie można.

GREEN LANTERN – WARSZAWSKA FERAJNA

Gdyby przed sezonem typować drużyny,  które były faworytem do medali, to w tym gronie znalazłaby się ekipa Green Lantern. Jednak słabsze mecze, szczególnie z ekipami z góry tabeli, spowodowały że obecnie bliżej tej drużynie do strefy spadkowej niż do strefy medalowej. Nic jednak nie jest do końca stracone, bo pamiętamy, że w historii Ligi Fanów nie raz drużyna, która miała słabszą jesień, na wiosnę potrafiła się odbudować i wygrywać seryjnie mecze. Rywalem w tej serii gier będzie Warszawska Ferajna. Goście walczą o ligowy byt i starcie z Zieloną Latarnią będzie niezwykle istotne, bo może przybliżyć ten team do ekip ze środka tabeli. Warunkiem jest zwycięstwo w niedzielę, co nie będzie takie proste, bo rywale będą podobnie zmobilizowani jak ekipa Kacpra Domańskiego. Jedno jest pewne, że oba zespoły nie mogą kalkulować i muszą grać o komplet punktów, a to tylko z korzyścią dla widowiska.

HUSARIA MOKOTÓW – UEFA MAFIA URSYNÓW

O historii potyczek tych ekip w Playarenie można sporo wyczytać chociażby na profilu Husarii na facebooku i z tego co pisze na ten temat ekipa z Mokotowa, to faworytem tego meczu jak i całej ligi są właśnie gospodarze. Jednak goście po słabszym początku w naszych rozgrywkach pokazali siłę i w naszej ocenie wcale triumf ekipy Tomasza Hubnera nie będzie taki oczywisty. Uefa Mafia Ursynów w Pucharze Fanów w grupie nie miała sobie równych, ale w fazie pucharowej trafiła na świetnie dysponowaną ekipę Lakoksów i minimalnie przegrała. Turniej jednak to inna para kaloszy niż liga,  a prestiżowe starcie z Husarią na pewno zmobilizuje maksymalnie ekipę z Ursynowa. Ten mecz trzeba po prostu zobaczyć, bo emocji i dobrego futbolu w tym meczu z pewnością nie zabraknie.

DZIKI MŁOCHÓW – ORZEŁY STOLICY

Dziki Młochów to obecnie wicelider drugiej ligi i z pewnością ta drużyna będzie chciała co najmniej utrzymać miejsce jakie zajmuje po rozgrywkach po jesieni. Orzeły z kolei mają tylko dwa oczka straty do podium i w planach walkę o medale w tym sezonie. Dlatego ważne jest, aby dobrze wejść do gry po przerwie zimowej i z takim planem obie ekipy stawią się do rywalizacji w nadchodzący weekend. Dziki mają zapewne apetyt na walkę o mistrzostwo i nie jest to czcze gadanie, bo jako jedyna drużyna była w stanie pokonać liderującą Husarię Mokotów, dzięki czemu walka o tytuł nie jest jeszcze przesądzona. Orzeły prowadzone przez Janka Wnorowskiego muszą nastawić się na ciężki mecz, ale akurat ta ekipa stoczyła już wiele ciężkich batalii i na pewno nie przestraszy się rywali. Jedno jest pewne, że emocji w tym pojedynku z pewnością nie zabraknie.

3 LIGA

 

HUSARIA MOKOTÓW III – MŁODZIEŻOWCY

Husaria zimą szlifowała formę na Bemowie i choć wyniki na pewno były poniżej oczekiwań, to zachowanie rytmu meczowego będzie dla tej drużyny sporym atutem w starciu z Młodzieżowcami. Goście po rundzie jesiennej spotkali się po raz pierwszy na Pucharze Fanów i po trzech zwycięstwach wydawało się, że bez problemu wyjdą z grupy. Jednak dwa ostatnie spotkania z Pojemną Haliną i rewelacyjnymi Gruzinami pogrzebały szanse na grę w dalszej fazie turnieju. Ta ekipa cały czas jest w trakcie budowy i dlatego nie wszystkie elementy funkcjonują tak jak powinny. Jeżeli goście poprawią stronę mentalną swojej gry, to mają szanse na walkę o środek tabeli. Faworytem na ten moment jest Husaria, ale liczymy że dla atrakcyjności ligi Młodzieżowcy postarają się o niespodziankę i powalczą o chociażby punkt w tym pojedynku.

PERŁA WWA – SZMULKI WARSZAWA

Perła do podium traci obecnie sześć oczek i by liczyć się w walce o medale musi koniecznie zagrać o komplet punktów w meczu ze Szmulkami. Goście z kolei liczą, że utrzymają się w lidze i mają zamiar powalczyć o korzystny wynik, który może dać im impuls do jeszcze lepszej gry w rundzie rewanżowej. Perła na jesieni długo prezentowała się dobrze i dopiero dwa ostatnie mecze spowodowały, że ta ekipa spadła poza podium. Jednak w tej rundzie wszystko jest do nadrobienia i jeżeli gospodarze dobrze wystartują to mogą mieć nadzieję, że w tym sezonie ponownie nałożą na szyję medale na koniec sezonu. Oba zespoły mają o co grać co zapowiada spore emocje w niedzielny wieczór na arenie Grenady.

SANTE – FUSZERKA

Wydawało się że Sante, mając w składzie kilku znakomitych graczy, mających za sobą  w przeszłości grę w ekstraklasie, powalczy o coś więcej niż środek tabeli. Tym bardziej, że jako jedyna ekipa urwała punkty Kryształowi. Niestety, miała też słabsze momenty i chociażby porażka z Cosmosem trochę skomplikowały sytuację i utrudniła walkę o medale w tym sezonie. Rywalem będzie rewelacyjna Fuszerka,  która grała na jesieni na równym poziomie i obecnie ma sporą przewagę nad ekipami, które są bezpośrednio poza podium. W lidze zimowej w której grali nie zachwycili i mieli trochę problemów ze skompletowaniem składu dającego tak dobre efekty jak na jesieni w Lidze Fanów. Pytanie czy te problemy już minęły i czy forma jest podobna jak w pierwszej rundzie. Mamy nadzieję na dobre widowisko i w naszej ocenie o końcowym wyniku  może zadecydować forma dnia meczowego.

COSMOS UNITED – SMOCZA FURIOZA

Cosmos United i Smocza Furioza w tym sezonie walczą o utrzymanie i obecna pozycja w tabeli wskazuje na to,  że to będzie cel nadrzędny dla obu ekip. Gospodarze potrafili wygrać z mocnymi rywalami, a i mecz z liderem długo był wyrównany. Jednak brak stabilnej kadry to główna bolączka Michała Podhajskiego. Wszystko ma się zmienić na wiosnę, bo Cosmos testował kilku nowych zawodników i jeśli tylko za ilością pójdzie jakość, to gospodarze powinni zacząć marsz w górę tabeli. Smocza Furioza jak zawsze na ambicji i walce będzie opierała swoją nadzieję na pozostanie w lidze. Być może po przerwie zimowej zaskoczy nas jakimś spektakularnym transferem? Jedno jest pewne, że obie ekipy muszą zdobyć komplet punktów, a to tylko z korzyścią dla widowiska.

4 LIGA

 

LAGA WARSZAWA –HUSARIA MOKOTÓW II

To będzie starcie na szczycie w czwartej lidze. Niepokonana jak do tej pory Laga będzie chciała powiększyć przewagę nad ekipami będącymi tuż za nią w tabeli. Jednak w ten weekend gospodarzy czeka ciężka przeprawa, bo będą podejmować trzecią w stawce Husarię. Zespół Tomka Hubnera plan minimum z jesieni wykonał i obecnie jest na najniższym stopniu podium, ale apetyt w ekipie z Mokotowa jest większy i w rundzie rewanżowej goście mają zamiar powalczyć nawet o mistrzostwo. Nie ma co ukrywać, że ranga i stawka spotkania jest wysoka, dlatego spodziewamy się że zespoły zagrają z olbrzymią determinacją, by osiągnąć korzystny wynik. My minimalnie więcej szans dajemy Ladze, ale wiemy że team z Mokotowa umie grać spotkania na szczycie i nie wykluczamy, że trzy punkty zgranie tutaj team Tomka Hubnera.

BJM DEVELOPMENT – COMPATIBL

BJM Development mając problemy kadrowe na jesieni nie potrafił wejść na poziom zespołów z czołówki tej ligi. Cztery remisy i jedna porażka spowodowały, że strata do podium jest na tyle duża, że od początku rundy rewanżowej trzeba wygrywać jeśli gospodarze myślą o medalach w tym sezonie. Na szczęście kilku zawodników wraca na plac po kontuzjach i to może być nadzieja na uratowanie obecnej kampanii. Compatibl obecnie zadomowił się w strefie spadkowej, ale strata do bezpiecznej lokaty, dającej utrzymanie, jest niewielka. Aby spokojnie myśleć o pozostaniu w czwartej lidze trzeba zdobywać punkty, a z tym był spory problem w końcówce rundy jesiennej.  W starciu w zaległym meczu z BJM o punkty nie będzie łatwo, ale każdy, nawet jeden punkt, może być bezcenny w końcowym rozrachunku. Faworytem tego meczu są gospodarze, ale liczymy że goście postawią wysokie wymagania rywalom i pokuszą się o niespodziankę w tym spotkaniu.

FC POPALONE STYKI- FC DZIKI Z LASU

Popalone Styki, podobnie jak BJM Development, plasują się w środku stawki, ale strata do podium po ośmiu meczach rundy jesiennej jest już spora. Dlatego ważna będzie dla nich konfrontacja z drugą ekipą tej ligi - Dzikami z Lasu. Goście w zimę ogrywali się na Bemowie, a tak naprawdę to można powiedzieć, że mając jeszcze mocniejszy skład niż w Lidze Fanów grali relatywnie o kilka klas za nisko przez co demolowali kolejnych rywali. Trudno zatem stwierdzić w jakiej są formie, bo rywale z którymi rywalizowali zimą byli o co najmniej dwie klasy gorsi. Gospodarze w poprzednim sezonie toczyli wyrównane boje z ekipą gości i teraz mamy wrażenie że będzie podobnie. Dziki z Lasu jednak mają swoje atuty, które pozwalają dominować na kolejnym poziomie rozgrywkowym, a do tego jesteśmy pewni że ich koncentracja i mobilizacja będzie większa niż w rozgrywkach zimowych. Jedno jest pewne, że w tą niedzielę na arenie Grenady będzie kilka znakomitych spotkań, a mecz Popalonych Styków z Dzikami będzie się niewątpliwie do nich zaliczać. 

FC KRYSZTAŁ TARGÓWEK II – PANTERA

Kryształ Targówek II miał w planach przystąpić do rywalizacji w naszej lidze, być dać szansę na występy zawodnikom, którzy po prostu nie grali w dużym wymiarze czasowym w pierwszym zespole. Okazja nadarzyła się, gdy z racji sporych problemów kadrowych wycofała się ekipa Big Balls. Ciężko nam określić jak będą się prezentować gospodarze, ale z pewnością po kilku kolejkach będziemy mogli napisać coś więcej na ten temat. Pantera zamieszana jest w tym sezonie w walkę o utrzymanie i raczej szczytem marzeń byłoby  miejsce dające przepustkę do Pucharu Ligi Fanów. Do tego jednak daleka droga, ale wiemy że goście to ekipa,  która niezależnie od okoliczności gra swój futbol i będzie walczyła do końca o realizację swoich założeń. Ciężko wskazać tutaj scenariusz tego jak potoczy się ten mecz, dlatego nie wskażemy jednoznacznie, kto w tej parze jest faworytem do zwycięstwa.

OLDBOYS DERBY – FC SHADOWS

Oldboys Derby zimę spędziło tuż nad strefą spadkową i znając ambicje tej drużyny, to chłopaki nie będą chcieli dopuścić, by ponownie znaleźć się w tamtym miejscu. W zimę ciężko pracowali na treningach w tygodniu, a miks zawodników grał w lidze na Bemowie. Tam jak zawsze zespół robił wszystko, by dobrze przygotować się do rundy rewanżowej. Shadows miało walczyć o najwyższe cele, a tymczasem, podobnie jak ich niedzielni rywale, muszą się zadowolić miejscem w środku tabeli. Strata ekip z miejsc spadkowych jest jednak na tyle mała, że porażka może spowodować, że goście mogą szybko spaść na dół tabeli. Dlatego dla obu ekip to starcie będzie niezwykle istotne. Wygrana drużyna może złapać rytm do dobrej gry i rozpocząć marsz w górę tabeli. Jednak czasami presja i stawka meczu może paraliżować i zespoły grają wtedy asekuracyjnie i defensywnie, by nie stracić bramki. W tym przypadku sądzimy, że oba teamy nie będą kalkulować i zobaczymy mecz z dużą ilością goli, co dodatkowo podniesie atrakcyjność tego spotkania.  

5 LIGA

 

FC PATRIOT – BARTOLINI PASTA

Bartolini Pasta w poprzedniej rundzie grało lepiej niż wskazywałyby na to wyniki i gdzieś chłopaki nie mieli szczęścia w kilku meczach. Być może los odwróci się w rundzie wiosennej i goście opuszczą strefę spadkową. Zresztą do ekip ze środka tabeli mają małą stratę punktową i można już w pierwszym meczu tego roku w Lidze Fanów wskoczyć na miejsce dające utrzymanie.  Patriot chyba liczył na więcej w tym sezonie i zapewne miejsce w środku stawki jest delikatnym zawodem, ale jest jeszcze szansa na walkę o medale. Obie ekipy wiedzą jak ważne jest to spotkanie. Zwycięstwo może podbudować morale i nakręcić zespół do dobrej gry w kolejnych spotkaniach. My nie wskażemy tutaj zdecydowanego faworyta i w naszej ocenie nie wykluczony jest podział punktów w tym pojedynku.

A.D.S. SCORPION’S – OLD EAGLES KOŁO

Skorpiony na razie balansują nad strefą spadkową, ale do trzeciego miejsca tracą tylko pięć oczek. Akurat na miejscu dającym brązowe medale są właśnie niedzielni rywale ekipy Artura Kałuskiego. Orzełki zaczęły bardzo dobrze sezon, ale później przytrafiały się porażki i w efekcie tego strata do pierwszych dwóch drużyn jest już dosyć spora. Natomiast peleton za plecami drużyny z Koła jest długi i goście muszą zdobywać regularnie punkty, by obronić swoją pozycję w tabeli. Gospodarze musieli rozwiązać problem bramkarza, bo po rundzie z gry w tym zespole zrezygnował Piotrek Arendt. Czasu na znalezienie nowego bramkarza było sporo, dlatego trener tej ekipy z pewnością miał dłuższą chwilę, by załatać braki w swojej kadrze. Do tego mógł szlifować formę swojego zespołu w lidze na Bemowie. Jak wiemy doszło w drużynie do paru roszad i zobaczymy jak to wszystko będzie wyglądało na boisku. Goście rewolucji w składzie raczej nie zrobili i na placu zobaczymy tych samych doświadczonych w bojach zawodników. My w tej konfrontacji minimalnie więcej szans dajemy Orzełkom, ale Skorpiony wiedzą, że jeśli chcą walczyć o medale, takich spotkań przegrywać po prostu nie mogą.

INFERNO TEAM – BM

Inferno Team to chyba jedno z największych zawodów jakie przeżyliśmy w rundzie jesiennej. Brak składu i lepienie drużyny z przypadkowych graczy - to nie mogło się udać w takich rozgrywkach jak Liga Fanów. Igor Patkowski zrozumiał chyba, że bez zaciągu zawodników grających na innych frontach nic tutaj nie ugra i zapowiada na wiosnę metamorfozę zespołu i walkę o utrzymanie. BM początek sezonu miał znakomity, a później było już tylko gorzej i ostatecznie rundę jesienną ten zespół spędził poza podium. Wszystko jednak w nogach i głowach tego teamu i jeśli tylko ta drużyna odnajdzie formę z pierwszych spotkań w naszych rozgrywkach to może myśleć o dobrej pozycji na koniec sezonu. My jesteśmy ciekawi jak zapowiedzi menedżera Inferno się zrealizują w niedzielę i mamy nadzieję, że zobaczymy kawał dobrego futbolu w tym spotkaniu.

MUNJA – GEORGIAN TEAM

Munja w okresie zimowym próbowała swoich sił w lidze na Bemowie, ale jakoś wielkich sukcesów nie odniosła. W naszych rozgrywkach radziła sobie całkiem nieźle i nadal pozostaje w grze o medale. Ma zespół, który ma potencjał do walki o najwyższe cele tylko kluczowi zawodnicy muszą pojawiać się na meczach regularnie. Maciek Affek w ten weekend musi zebrać solidne zestawienie, bo rywalem są Gruzini, którzy pokazali że są w formie i będą chcieli w dobrym stylu zdobyć mistrzostwo tej ligi. Georgian Team w Pucharze Fanów pokazał się z bardzo dobrej strony i w fazie pucharowej był bliski wyeliminowania Pajdy Chleba, która później zameldowała się w finale. Nie ma co ukrywać że zdecydowanym faworytem są goście, ale mamy nadzieję że gospodarze postawią wysoko poprzeczkę rywalom i zobaczymy znakomite widowisko, zwiastujące sporo emocji i dobrych spotkań w tej rundzie na tym poziomie rozgrywek.

DELUXE BARBERSHOP – SPORTOWE ZAKAPIORY

Gospodarze nie tak wyobrażali sobie start w tym sezonie. Długo czekali na punkty, a w całej rundzie zdobyli zaledwie cztery oczka, co na razie daje im miejsce w strefie spadkowej. Nie wiemy czy w zimę dokonali jakiś wzmocnień, ale mamy nadzieję że ich gra będzie o wiele lepsza niż na jesieni. Sportowe Zakapiory obecnie są liderem, ale czują oddech Gruzinów na swoich plecach i jakakolwiek strata punktów może ich kosztować fotel lidera. W Pucharze Fanów zagrali poniżej oczekiwań, ale turniej nigdy nie jest w pełni miarodajny i liga to zupełnie inna para kaloszy. To nadzieja, że w ten weekend sportowo będzie o wiele lepiej. Gospodarze nie mają nic do stracenia, a każdy zdobyty punkt będzie dla nich dodatkową motywacją do walki w kolejnych spotkaniach. My postawimy na Sportowe Zakapiory wiedząc, że ta ekipa szybko wyciąga wnioski i na start ligi z pewnością się odpowiednio zmobilizuje.

6 LIGA

 

CRIMSON BOYS – WIĘCEJ SPRZĘTU NIŻ TALENTU

To będzie spotkanie zespołów aspirujących w tym sezonie do walki o awans do wyższej klasy rozgrywkowej. Dużo więcej możemy powiedzieć o poczynaniach Crimsonów w trakcie zimowej przerwy. Brali udział w Socca Warsaw Cup, gdzie byli bardzo blisko wyjścia z grupy, a przecież doskonale wiemy jak mocny był to turniej. W lidze na Bemowie w cuglach wygrali swój poziom rozgrywkowy i tylko ubiegłotygodniowy występ w Pucharze Fanów jest rysą na ich dobrej dyspozycji, bo zajęli tam przedostatnie miejsce w grupie. Jesienią gra opierała się na tercecie Kucharczyk – Zieliński – Urban. Teraz do zespołu dołączyło parę nowych zawodników, więc może te akcenty nieco się rozłożą. Tak to wygląda u rywala, bo w ekipie WSnT trudno doszukać się liderów, którzy w pojedynkę ciągnęliby zespół. Goście stawiają na kolektyw, co ma też swoje plusy. Jesienią byli typowym zespołem środka tabeli i jeżeli chcą znaczyć więcej w tym sezonie, powinni zacząć od wygrania właśnie zaległego meczu z Crimson Boys.

FC VIKERSONN – KS IGLICA WARSZAWA

Choć Vikersonn zajmuje obecnie najniższy stopień podium i do lidera traci 3 pkt, to w naszej ocenie ten zespół może być jednym z głównych kandydatów do mistrzostwa. Przez zimę brał udział w innych rozgrywkach, a to jak przepracowali przerwę w Lidze Fanów pokazali na Pucharze Fanów, gdzie zajęli pierwsze miejsce w swojej grupie, zostawiając w pokonanym polu chociażby Dziki Młochów. W fazie pucharowej odpadli już na pierwszej przeszkodzie, ale i tak pozostawili po sobie dobre wrażenie. Udział w tym turnieju brała również Iglica i co ciekawe, los przydzielił ją do grupy m.in. właśnie w Vikersonnem. Tu lepszy okazał się rywal, ale w skromnym stosunku 1:0. Szansa na rewanż przyszła szybciej niż można było się, spodziewać, tym bardziej Iglica będzie zmotywowana na ten mecz, bo zwyczajnie potrzebuje punktów jak tlenu, by utrzymać się w tej lidze. Faworytem pozostanie Vikersonn, ale Iglica już na turnieju pokazała, że nie będzie łatwym oponentem.

AFTER WOLA – MIKSTURA

Jeszcze liga na dobre się nie rozkręci, a już czeka nas hit 6 ligi. Nie bez przyczyny ten pojedynek trafił do naszego FanTypa, w którym staramy się dobierać takie mecze, których rezultat jest piekielnie trudny do przewidzenia. Trochę szkoda, że właśnie to spotkanie nie zostało rozegrane na jesieni, bo wtedy wiadomo było, że oba teamy są w gazie i to było gwarantem świetnego widowiska. Przerwa zimowa różnie wpływa na zespoły, dochodzi do mniejszych lub większych zmian w kadrach, do tego z formą też może być różnie – jedni intensywnie grają w trakcie zimy, inni zupełnie odpuszczają występy. Dlatego też trudno nam ocenić, kto w tym starciu będzie faworytem. Mikstura miała za sobą naprawdę świetną jesień i nie bez przyczyny skończyła na pierwszym miejscu. After Wola potrafiła zagrać kapitalne mecze, ale i nie ustrzega się wpadki jakim była wysoka porażka z Wiecznie Drugimi. Liczymy, że forma z poprzedniej rundy nie uleciała i zobaczymy mecz na miarę pojedynku lidera z wiceliderem.

WIECZNIE DRUDZY – FC KANONIERZY

Ze szczytów schodzimy w dolne rejony tabeli, bo między sobą zagrają zespoły, które balansują na granicy strefy spadkowej. Wiecznie Drudzy spodziewali się nieco lepszych wyników, bo 10 pkt jakie zdobyli jesienią nie jest rezultatem na miarę przedsezonowych oczekiwań, aczkolwiek biorąc pod uwagę problemy z frekwencją, to nie można też aż nadto narzekać. Szczególnie że od podium dzieli ich zaledwie 5 oczek, a chociażby wygrana z After Wolą pokazała, że wiosną team Piotra Kawki, może odpalić na dobre. Podobnie z resztą Kanonierzy, którzy ograli walczącego o awans Vikersonna.  Na ten moment goście są w miejscu oznaczającym spadek i do Wiecznie Drugich, znajdujących się tuż nad czerwoną strefą, tracą 3 pkt. Nie trzeba więc nikogo przekonywać, jak ważny będzie to mecz dla Kanonierów. Jeszcze jesienią skłanialibyśmy się do postawienia na Wiecznie Drugich, ale teraz wynik pozostanie w naszym uznaniu sprawą otwartą.

BAD BOYS – CZASOUMILACZE

Miejsce Bad Boysów w środku ligowej stawki może wydawać się sporym zaskoczeniem, ale do drużyn w góry tabeli strata nie jest aż tak wielka, żeby jej nie odrobić w wiosennej kampanii. Szczególnie, że gospodarze mają w swoich szeregach Bartka Podobasa, który ostatnio wszystko czego się dotknie, niczym Midas, zamienia w złoto (albo prawie wszystko). W zimę Bad Boys grali na Bemowie, gdzie bez żadnego problemu wygrali swoją ligę, do tego inny projekt Barta, Pajda Chleba, w której byli też obecni zawodnicy Bad Boysów, zdobyła srebro w Pucharze Fanów. Gospodarze muszą do ligi wejść z impetem, bo nadrabianie dystansu do czołówki muszą zacząć już od najbliższej niedzieli. Ich rywalami będą Czasoumilacze, którzy zastąpią Ciamajdy, które nie zebrały się na rundę rewanżową. Ciekawi jesteśmy jak ta drużyna zaprezentuje się na tle tak doświadczonej ekipy i zobaczymy, czego możemy się po niej spodziewać w dalszej części sezonu.   

 7 LIGA

 

FC BALLERS – TORNADO SQUAD

Przed sezonem wydawało się, że FC Ballers w 7 lidze może powalczyć o najwyższe cele. Runda jesienna te przewidywania dość brutalnie zweryfikowała, a team Artioma Pastushyka stosunkowo szybko zakotwiczył na samym dole tabeli, z którego trudno będzie się wydostać w najbliższym czasie. Nie ważne jak się zaczyna, ważne jak się kończy, a Ballersi podjęli rękawice w rundzie rewanżowej i już za to należą im się brawa, bo niejedna drużyna by odpuściła. A tak to jest w sporcie, że są wzloty i upadki, a te gorsze chwile trzeba po prostu przeczekać. Inspiracją na rundę rewanżową dla gospodarzy może być ich najbliższy rywal – Tornado Squad. W pierwszej rundzie swojego debiutanckiego sezonu Panowie przegrali wszystkie mecze, by w następnej tylko raz zejść z boiska w roli pokonanych. Co więcej, zebrali tyle punktów, że skończyli sezon nad strefą spadkową. Swoją drogą to już chyba tradycja, że wiosną grają lepiej niż jesienią i jeżeli ten trend się utrzyma, to być może team Michała Nawrockiego zakończy bieżący sezon w strefie medalowej. 

KK WATAHA WARSZAWA – FURDUNCIO BRASIL FC

To będzie pojedynek zespołów, które mają aspiracje do walki o awans. Różnica pomiędzy nimi jest niewielka, Wataha ma zaledwie jeden punkt straty do rywala, choć gdyby nie niespodziewany remis z Drwalami, gospodarze równie dobrze mogliby patrzeć z góry na najbliższego przeciwnika. Gracze Watahy w zimę nie próżnowali, solidnie przepracowali przerwę w rozgrywkach Ligi Fanów, przy czym w swojej lidze zajęli miejsce w środku tabeli. Nieco mniej wiemy o dyspozycji Brazylijczyków, którzy za to trochę mocniej podziałali na rynku transferowym i wiosną w drużynie Canarinhos prawdopodobnie pojawi się parę nowych twarzy. Można więc domniemać, że goście mają zamiar bić się o awans, a nowe nabytki mają wznieść drużynę na jeszcze wyższy poziom. O dziwo Brazylijczycy jesienią bardziej postawili na szczelną defensywę niż szaloną ofensywę, ale jak to się mówi, drużynę buduje się od tyłu i to się jak do tej pory sprawdzało. Przed Watahą wymagające zadanie, bo jeżeli Bruno Martins i spółka w defensywie zagrają tak jak jesienią, trudno będzie przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

ZARUBY UNITED – FC TARTAK

Po awansie z niższej ligi Zaruby nie zwalniają tempa i w kolejnym sezonie biją się o awans. Gospodarze kapitalnie weszli w sezon, zaliczyli pięć wygranych z rzędu, niestety w końcówce rundy jesiennej nieco wyhamowali, zdobywając w trzech meczach zaledwie jeden punkt. Mimo to plasują się obecnie na drugim miejscu w tabeli, a że do dogrania pozostał im mecz z przedostatnim Tartakiem wielce prawdopodobne, że na tym drugim miejscu jeszcze się umocnią, biorąc pod uwagę fakt, że w bezpośrednim meczu w tej kolejce zmierzy się lider z trzecią drużyną. Nie jest też tak, że Drwali skazujemy na pożarcie, ale wiedząc, że jeszcze jakiś czas temu ich występ w rundzie wiosennej stał pod znakiem zapytania i kadrowo, przynajmniej na ten moment, nie wygląda to o wiele lepiej niż jesienią, po prostu trudno nie wskazać Zarubów jako faworyta tego spotkania. Jeżeli formę strzelecką utrzyma Andriy Voloshchuk i Valerii Rusal, a Vitalij Voloshchuk nadal kapitalnie będzie się spisywał między słupkami, to 3 pkt powinny powędrować do gospodarzy.

BULBEZ TEAM BEMOWO – VIRTUALNE Ń

Nadrabiając zaległości z jesieni czeka nas nie lada gratka w 7 lidze. Nie będzie zbytnią przesadą, jeżeli napiszemy, że już na tym etapie ten mecz może mieć kolosalne znaczenie dla losów tytułu mistrzowskiego. Virtualne Ń rozegrało kapitalną kampanię jesienią, dzięki czemu wypracowali sobie całkiem niezłą przewagę nad pozostałymi zespołami. Jedynie Brazylijczycy znaleźli sposób na team Marka Giełczewskiego, teraz wiele zależy od tego czy Bulbez będzie w stanie powtórzyć ten wyczyn. Team z Bemowa zajmuje obecnie trzecią lokatę, do rywala traci 6 pkt i to on będzie w tym spotkaniu na musiku. Większość pozostałych drużyn będzie kibicowała gospodarzom, bo w przypadku ich wygranej, walka o mistrzostwo nabierze rumieńców. Goście jesienią szli jak burza, zimą zdobyli wicemistrzostwo ligi na Bemowie, teraz będą chcieli kontynuować swój marsz. Bulbez przegrał tylko pierwszy jesienny mecz, od tej pory jest niepokonany, a za sobą ma kilka naprawdę świetnych występów. Liczymy, że hit nie zawiedzie i zobaczymy bardzo dobry mecz z obu stron.

DRUNK TEAM – TRCH

Rywalizację w 7 lidze o dość późnej godzinie, bo dopiero o 22, zakończą ekipy Drunk Teamu i TRCH. Obie jesienią zdobyły po 10 punktów, obecnie znajdują się w dolnej połowie tabeli, ale strata do podium, mając w perspektywie całą rundę rewanżową, nie wydaje się nie do odrobienia. Warunkiem jest zdobycie kompletu punktów w bezpośrednim starciu, bo jeżeli te drużyny myślą o gonieniu czołówki, to muszą to zacząć robić tu i teraz. Końcówka jesiennych rozgrywek była lepsza w wykonaniu zawodników TRCH, którzy zaliczyli dwa zwycięstwa z rzędu, uciekając tym samym ze strefy spadkowej. Na szczególną uwagę zasługuje wygrana TRCH nad Zarubami i to w stosunku 12:5, co pokazuje, że goście są zespołem, który jest w stanie powalczyć z każdym w tej lidze. Niezmiennie ten mecz można zapowiedzieć jako pojedynek liderów – z jednej strony Łukasz Walo z drugiej Kamil Pasik – to zawodnicy od których postawy może najwięcej zależeć w tej rywalizacji.

  

8 LIGA

 

SHOT DJ – SASKA KĘPA

Gdy miało dojść do tego meczu po raz pierwszy, Shot DJ balansował na granicy strefy spadkowej, a Saska Kępa dopiero co wysoko przegrała z Polska Górom. Co się zmieniło od tego czasu? Gospodarze finalnie trafili do czerwonej strefy, a goście szybko zapomnieli o porażce, wygrali z Legionem i przezimowali na fotelu lidera. Shotom może się przypominać ich debiutancki sezon, bo dwa lata temu, mniej więcej, byli w tym samym miejscu co teraz. I chyba nie mieliby nic przeciwko, by historia z sezonu 2021/2022 się powtórzyła, bo wiosna była wtedy w ich wykonaniu kapitalna. Saska Kępa ma obecnie 3 pkt przewagi nad Polska Górom oraz Warsaw Gunners i niewiele więcej nad czwartym i piątym zespołem. Obrona pierwszego miejsca bywa niekiedy trudniejsza niż wejście na szczyt, bo wiadomo, na mecz z liderem zespoły mobilizują się mocniej, ale w tym wypadku, w naszej ocenie, przynajmniej do rundy rewanżowej Saska nadal będzie patrzyła na innych z góry.

BRD YOUNG WARRIORS – LEGION

BRD rzutem na taśmę uciekło ze strefy spadkowej, co patrząc na to, że w rundzie jesiennej udało im się pokonać i Saską Kępę i Polskę Górom, czyli dwie ekipy znajdujące się obecnie na podium, jest trochę zaskakujące. Tak jakby Młodzi Wojownicy lepiej czuli się w roli underdoga niż faworyta. W meczu z Legionem raczej nie będą zaliczali się do tych pierwszych, choć też murowanym faworytem nie będą. Goście raczej nie zaliczą jesieni do najlepszego okresu w swoim wykonaniu. Ledwo jedno zwycięstwo z ostatnim w tabeli Hiszpańskim Galeonem i dwa remisy to trochę mało i jeżeli Legion myśli o utrzymaniu, to musi punktować na znacznie wyższym poziomie. Wiemy jednak, że każda drużyna rodem z Ukrainy jest charakterna i mimo obecnej sytuacji, wiosną goście powalczą o jak najlepszy wynik. BRD po całkiem niezłym sezonie zimowym na Bemowie z marszu wejdzie w rozgrywki Ligi Fanów i jeżeli duet Marek Sanecki – Rafał Dobrosz utrzyma skuteczność na swoim standardowym poziomie, to gospodarze mogą w niedługim czasie piąć się w górę ligowej tabeli.

KOZICE WARSZAWA – MARECKIE WYGI

To będzie mecz sąsiadów w tabeli. Obie ekipy ulokowały się w środku ligowej stawki, choć różnice w 8 lidze są na tyle małe, że równie blisko im do strefy medalowej, co spadkowej. Nawet nie próbujemy zgadywać w jakiej formie mogą być zawodnicy Kozic. Nawet oglądając ich poczynania tydzień w tydzień trudno było przewidzieć jak zagrają w następnej kolejce. Można ich porównać do BRD, bo oni również potrafili wygrać z drużynami z podium, by w innych meczach roztrwonić ten dorobek. Nieregularność – to mankament tej ekipy, a przecież mają potencjał, by powalczyć o wyższe cele. Mając w swoim składzie Kacpra Naporę czy Valentine’a Chekwube, mogą postraszyć niejedną drużynę w tej lidze. Mareckie Wygi zimą nie brały udziału w lidze, ale rozegrali kilka sparingów, między innymi z drużynami z Ligi Fanów i co ważne, te sparingi wygrywały. Z dużą dawką optymizmu przystąpią więc do ligowych zmagań na wiosnę, licząc że uda się ugrać coś więcej niż miejsce w środku tabeli, tak jak po jesiennej kampanii. Raczej to ich widzimy w roli faworytów, ale na ich miejscu ekipy Kozic w żadnym wypadku byśmy nie lekceważyli.

HISZPAŃSKI GALEON – FC POLSKA GÓROM

Po zdobyciu złotych medali w Letniej Lidze Fanów zupełnie inaczej wyobrażali sobie start nowego sezonu zawodnicy Hiszpańskiego Galeonu. Mało kto się spodziewał, łącznie z nami, że team Magnusa Michalskiego skończy po jesiennych meczach jako czerwona latarnia ligi, z zaledwie jednym zwycięstwem i jednym remisem na koncie. Zimą Galeon rozgrywał mecze na Bemowie i tam wiodło mu się znacznie lepiej – skończył ligę w środku tabeli, choć do podium tak naprawdę niewiele brakowało. Bo co by nie mówić, po słabym występie taki detoks i nabranie ponownej pewności siebie był bardzo potrzebny gospodarzom i mamy nadzieję że chociaż częściowo przeniesie się to na dyspozycję w rundzie rewanżowej. Problem w tym, że ich rywalem z zaległej kolejki poprzedniej rundy jest wicelider – Polska Górom, który prezentował się do tej pory naprawdę dobrze i ich obecna pozycja w tabeli bez wątpienia nie jest dziełem przypadku. Pierwotnie nie mielibyśmy wątpliwości, że goście przystępowaliby do tej rywalizacji w roli faworyta, ale w trakcie przerwy wiele mogło się zmienić i teraz już takiej pewności nie mamy.

NA2NÓŻKĘ – WARSAW GUNNERS

W 8 lidze niemal każdy mecz to potencjalny hit i tak też będzie podczas tej rywalizacji. Naprzeciw siebie stanie czwarta i trzecia ekipa obecnego sezonu, przy czym różnica pomiędzy nimi w tabeli to zaledwie 1 pkt. Trochę zajęło czasu N2N zanim przystosowali się do gry na wyższym poziomie niż ten, na którym rywalizowali wcześniej, ale im dalej w sezon, tym lepiej wiodło się tej młodej ekipie. Co więcej, widzimy jak cały czas się rozwija i chociażby na Pucharze Fanów zaprezentowali się z bardzo dobrej strony, o mały włos nie wychodząc z bardzo wymagającej grupy (o wyjście bili się do ostatniego meczu, ostatecznie tracąc do miejsca premiowanego awansem zaledwie 1 pkt.). Z drugiej strony mamy Warsaw Gunners, zespół dobrze poukładany, grający ciekawy futbol i mający ambicje, by w tym sezonie wywalczyć przynajmniej awans do wyższej klasy rozgrywkowej. Arkadiusz Trwoga jak zawsze zadba o odpowiednią motywację przed zbliżającą się kampanią, przy czym w naszej ocenie już mecz z N2N będzie tu dla Gunnersów bardzo wymagającą przeprawą, z której niekoniecznie muszą wyjść z kompletem punktów.

9 LIGA

 

NAGEL – HETMAN FC

Gospodarze po rundzie jesiennej mogli być w miarę zadowoleni ze swojej postawy na boiskach Ligi Fanów. Przegrali jedynie z ekipami z podium, więc jakieś pole do poprawy w rundzie rewanżowej jest. Nagel to ekipa, która jest etatowym uczestnikiem naszych turniejów i to niezależnie czy jest to turniej ogólnopolski czy też stricte dla amatorów. Wciąż zbierają kolejne doświadczenia, które mamy nadzieje zaprocentują już w tej rundzie. Hetman z kolei to zespół, po którym spodziewaliśmy się nieco więcej, ale coś nam podpowiada, że i chłopaki nie do końca są zadowoleni z tego co pokazali jesienią. 9 pkt i miejsce tuż nad strefą spadkową to wynik poniżej oczekiwań, ale jeżeli Hetman chce być liczącą się siłą w tej lidze, musi punktować od samego początku. Nie ma tu już za bardzo miejsca na błędy, w przeciwnym razie pozostanie gościom walka zaledwie o ligowy byt.

VARSOVIA – ADP WOLSKA FERAJNA

Po świetnym początku jaki zaliczyła Varsovia nie spodziewaliśmy się, że koniec końców wyląduje w środku ligowej stawki. Trzy mecze, trzy wygrane i wrażenie, że oto widzimy team, który będzie walczył o mistrzostwo – takie mieliśmy odczucia wobec tego zespołu. Tym bardziej szkoda, że nawet w ostatnim jesiennym meczu musieli oddać walkowera wobec braków kadrowych. Nowa runda, nowe rozdanie, Varsovii nie pozostaje nic innego jak zakasać rękawy i odrabiać straty do drużyn z podium. Podobne zadanie czeka ADP Wolską Ferajnę. Chłopaki z Woli zaczęli sezon wręcz wyśmienicie. Nie przypominaliśmy sobie takiego startu tej drużyny, do tego całą energię skupili na graniu w piłkę i to przynosiło wymierne efekty. Nawet gorszy finisz nie może przysłonić dobrej postawy ADP i liczymy, że wiosną zobaczymy ją w tym samym wydaniu. Karol Mroczkowski i Mateusz Nejman byli wiodącymi postaciami w swoich teamach, zobaczymy czy pociągną grę swoich drużyn również w nadchodzącym czasie.

FC ŁAZARSKI – FORCE FUSION FC

To będzie spotkanie dwóch zespołów, którym w tym sezonie pozostała walka o utrzymanie, chyba że będziemy świadkami jakieś niesamowitej serii zwycięstw, co patrząc na historię Ligi Fanów zdarzało się na przestrzeni lat. Łazarski długo pozostawał bez punktów, dopiero dołączenie do zespołu  Yago Campo i Inigo Erro odmieniło drużynę gospodarzy, która wygrała z Hetmanem i ADP Wolską Ferajną. Dzięki temu walka o pozostanie w 9 lidze będzie nad wyraz ciekawa. Pytanie czy Ci dwaj zawodnicy będą obecni również w rundzie wiosennej, ewentualnie czy gospodarze znaleźli odpowiednie zastępstwo? Wzmocnień będzie potrzebował również Force Fusion, bo choć miewał on całkiem niezłe momenty potrzeba zawodników, którzy zwiększyliby rywalizację na poszczególnych pozycjach. W tej lidze można powalczyć z każdym, ale dla gości właśnie mecz z bezpośrednim rywalem do utrzymania będzie jednym z tych kluczowych, gdzie za wszelką cenę trzeba wygrać.

GLK – RODZINA SOPRANO

GLK jako jedna z niewielu ekip w całej Lidze Fanów w tym sezonie pozostała niepokonana. Pozostałe zespoły gdzieś po drodze gubiły te punkty, dzięki czemu przewaga nad resztą stawki jest dość spora. Tylko kataklizm mógłby zrzucić GLK z podium w tym sezonie, a na ten moment jedyną drużyną, która może powalczyć z nią o tytuł jest Rodzina Soprano. Goście mają 4 pkt straty do przeciwnika i będzie to dla nich mecz sezonu. Jeżeli ulegną GLK, przewaga lidera będzie już bardzo duża, natomiast z przypadku wygranej kwestia tego, do kogo trafi tytuł pozostanie sprawą otwartą. Rodzina Soprano brała udział w Pucharze Fanów, ale furory tam nie zrobiła, zajmując ostatnie miejsce w grupie. Cieszyć natomiast może powrót na boisko Grzegorza Bogdańskiego, a jeżeli odpali duet Mikulski – Kulibski, to GLK może mieć problemy ze zwycięstwem. W ekipie gospodarzy na pewno dużo będzie zależało od dyspozycji braci Dominiak, a także całego bloku defensywnego, którego postawa zapewniła w tej edycji już parę punktów.

ELITARNI GOCŁAW – MISTRZOWIE CHAOSU

Walkę pomiędzy GLK, a Rodziną Soprano mogą wykorzystać Elitarni Gocław. Oba te zespoły są on nich wyżej w tabeli i siłą rzeczy, w przypadku zwycięstwa, team z Gocławia czy tak, czy tak, do jednej z nich odrobi straty. Warunkiem koniecznym jest wygranie własnego meczu, a że zespół z podium zmierzy się z ekipą ze strefy spadkowej, to faworyt wydaje się dość oczywisty do wskazania. Ale czy na pewno? Mistrzowie jesienią wykonali plan minimum i wygrali dwa mecze z bezpośrednimi rywalami do utrzymania. Dało się zauważyć, że im bliżej końca rundy tym goście radzili sobie coraz lepiej i w wbrew nazwie, wydają się być drużyną całkiem nieźle poukładaną. Do tego grali przez zimę w innej lidze, także cały czas są w rytmie meczowym. Elitarni zagrali parę sparingów w trakcie przerwy, do tego poszukiwali kilku wzmocnień na najbliższą rundę, ciekawi więc jesteśmy czy te poszukiwania okazały się owocne. Na ten moment postawimy jeszcze na Elitarnych, ale liczymy, że Mistrzowie chaosu wiosną poprawią swoje wyniki względem jesieni.

    

10 LIGA

 

WKS BĘGAL – FC PATETIKOS

Całkiem niezły start sezonu i końcówka, o której zawodnicy będą chcieli jak najszybciej zapomnieć. Tak wyglądała runda jesienna w wykonaniu WKS Bęgal. Teraz, choć nadrabiamy jeszcze zaległości z jesieni, gospodarze liczą na odmianę losu i przełamanie po czterech porażkach z rzędu. Na korzyść teamu Emila Łebskiego przemawia fakt, że pierwsze części rundy z reguły bywały lepsze jego wykonaniu. Na ten moment Bęgal bardziej musi oglądać się za siebie, bo przewaga nad strefą spadkową wynosi zaledwie jeden punkt, a do uplasowanej oczko wyżej Kresowi ta strata wynosi pięć punktów. Goście z bilansem 5-0-3 zajmują piąte miejsce dające start w Pucharze Ligi Fanów, przy czy podejrzewamy, że utrzymanie tej pozycji to plan minimum na rundę wiosenną. Patetikos jest debiutantem w naszej lidze i jesień być może była czasem na zapoznanie się z ligą i rywalami, a wiosną zobaczymy team Huberta Kalkowskiego w jeszcze lepszej dyspozycji. Faworytem raczej będą goście, którzy naszym zdaniem powalczą w tym sezonie o awans.

KRESOWIA WARSZAWA – BEJERN

To będzie jeden z ciekawszych meczów tej serii gier w 10 lidze. Kresowia jest obecnie zespołem środka tabeli, ale jesienią pokazała się z całkiem niezłej strony i jej mecze oglądało się z dużym zainteresowaniem. Gospodarze strzelili w tej edycji najwięcej bramek w całej 10 lidze i w innych okolicznościach pisalibyśmy, że wiosną powinni zacząć intensywnie gonić czołówkę ligowej stawki, bogatsi o doświadczenie z jesieni. Problem w tym, że zaległe spotkanie z rundy jesiennej rozegrają z obecnym liderem, który wygrał wszystkie osiem meczów, co udało się jeszcze zaledwie jednej drużynie na przestrzeni całej Ligi Fanów. Pogoń może być więc opóźniona i wielce prawdopodobne, że zacznie się dopiero po świętach. Wszystko zależy od tego w jakiej formie jest Bejern, który swoją drogą, w myśl zasady bij lidera, wiosną będzie miał o wiele trudniejsze zadanie niż jesienią. Chociażby dlatego, że każdy rywal będzie się dodatkowo mobilizował na mecz z Bejernem, by zostać pierwszą drużyną, która odbierze liderowi punkty.

OLDBOYS DERBY II – FFK OLDBOYS II

Pojedynek Oldbojów będzie jednocześnie meczem zespołów ze strefy spadkowej. Zarówno jedni jak i drudzy z pewnością liczyli na znacznie lepszy występ w rundzie jesiennej, tymczasem obie ekipy zagrały poniżej oczekiwań. Nowa (choć w tej kolejce jeszcze stara) runda, to nowe nadzieje na lepszą postawę. Goście mieli czas przez zimę, by przebudować zespół, ewentualnie zgrać się z zawodnikami, którzy dołączyli w trakcie rundy, a także był to czas na dojście do siebie po mniejszych i większych kontuzjach. To będzie próba generalna, sprawdzająca, czy ten czas został właściwie wykorzystany. Podobnie można napisać o Oldbojach z Osiedla Derby. Plany były ambitniejsze i choć liczy się dobra zabawa, to jednak hasło „Siła i Ogień” nadal obowiązuje i dało się odczuć po zakończeniu jesiennych zmagań, że osiągnięte rezultaty nie do końca były akceptowane. To tylko z pożytkiem dla ligi, po oba zespoły Oldbojów mają coś do udowodnienia w rundzie rewanżowej.

FC PO NALEWCE – NA WARIACKICH PAPIERACH

Małe różnice punktowe pomiędzy zespołami sprawiają, że niemal co kolejkę czeka nas jakiś hit, który będzie miał duże znaczenie dla końcowych rozstrzygnięć. Takim meczem zdecydowanie będzie spotkanie, w którym zmierzą się odpowiednio druga i czwarta drużyna ligi, choć jest to dość umowne, bo oba teamy zgromadziły na swoim koncie tyle samo punktów. Obie ekipy nie próżnowały w zimę grając w innej lidze, choć zostały przydzielone do innych poziomów rozgrywkowych. Nalewkowicze mogli nawet cieszyć się ze srebrnych medali tak więc o to, że utrzymali formę z jesieni raczej jesteśmy spokojni. W końcu to oni dłuższy czas dotrzymywali kroku Bejernowi, ale teraz strata 8 pkt raczej będzie trudna do odrobienia. Na ten moment pozostaje im obrona drugiego miejsca, co patrząc na kolejkę chętnych do jego zajęcia, może się okazać nawet trudniejsze niż pogoń za liderem. Do drużyny gości dołączył Bartosz Krajewski, liczymy też na szybki powrót do gry Kamila Sierdzińskiego, który jesienią był liderem NWP i byłby bardzo przydatny w rundzie wiosennej. Naszym zdaniem naprzeciw siebie staną dwie równorzędne drużyny i wynik będzie tu sprawą otwartą.

DYNAMO WOŁOMIN – HEAVYWEIGHT HEROES

Dynamo jesienią wykonało plan minimum czyli wygrało dwa ostatnie mecze z obiema drużynami Oldbojów, dzięki czemu kwestia utrzymania wciąż pozostaje sprawą otwartą. 1 pkt straty do WKS Bęgal to właściwie na ten moment żadna starta i utrzymanie w 10 lidze jest całkiem realne. W podsumowaniu rundy zwróciliśmy uwagę na to, że zawodnicy Dynamo zajmują dość wysokie miejsca w klasyfikacjach indywidualnych jak na drużynę, która znajduje się w strefie spadkowej. Potencjał w ekipie z Wołomina jest, liczymy, że wiosną ten potencjał w pełni pokażą. Pierwszym testem będzie spotkanie z Bohaterami. Goście obecnie zajmują najniższy stopień podium, a że FC Po Nalewce i NWP grają między sobą, to mogą się na tym podium umocnić. Pamiętamy jak wiele emocji dostarczali jesienią, jak niekiedy szalone były ich spotkania. Z jednej strony nie mamy nic przeciwko, by podobnie było w rywalizacji z Dynamo, jednak Bohaterom bardziej potrzebne są pewnie zdobyte 3 pkt.

11 LIGA

 

BROKE BOYS – FC WOMBATY

Długo wydawało się, że Broke Boys zakończą jesienną kampanię bez ani jednego punktu na swoim koncie. Tymczasem rzutem na taśmę zremisowali z Red Rebels w ostatnim meczu poprzedniego roku. Niby była to swego rodzaju niespodzianka, ale dla kogoś, kto śledził poczynania tego zespołu na boisku nie było to zbytnim zaskoczeniem, bo gospodarze od dłuższego czasu zasługiwali na przełamanie. Teraz pewnie liczą na pierwsze zwycięstwo w sezonie, bo naprzeciw nich stanie sąsiad w ligowej tabeli czyli FC Wombaty. Nominalni goście również nie mogli zaliczyć jesieni do najlepszej w swoim wykonaniu, kończąc rozgrywki z zaledwie jednym zwycięstwem. Obie ekipy miały nad czym pracować w przerwie zimowej i sami jesteśmy ciekawi jak zaprezentują się wiosną, czy uda im się znacząco poprawić wyniki w rundzie rewanżowej. Nieco więcej wiemy o formie Broke Boys, których mogliśmy obserwować w Pucharze Fanów. Gospodarze zaprezentowali się tam całkiem nieźle kończąc zmagania na fazie grupowej z dorobkiem 1-2-2, remisując chociażby z Almazem czy Inferno. Dlatego też bardziej do roli faworyta pasuje nam Broke Boys.

BOROWIKI – RED REBELS

W tym przypadku można stwierdzić „do trzech razy sztuka”. Mieliśmy już dwa podejścia do rozegrania tego meczu i dwukrotnie na przeszkodzie stanęła pogoda. Teraz nic nie wskazuje na to, by ten mecz się nie odbył i w końcu będzie można, przynajmniej częściowo, wyrównać rachunki z zeszłego sezonu w którym to Borowiki sprzątnęły mistrzowski tytuł sprzed nosa Red Rebels. Turcy będą tu zapewne chcieli pokazać się z jak najlepszej strony i udowodnić, że to oni powinni zgarnąć złote medale. Problem w tym, że Red Rebels nieco zniknęli nam z radarów i prawdopodobnie nie brali udziału w żadnej zorganizowanej lidze podczas zimy. W przeciwieństwie do Borowików, które nawet mogą pochwalić się wicemistrzostwem. Morale i humory w zespole Grzybków z pewnością dopisują i raczej nie ulega wątpliwości, że bycie w rytmie meczowym będzie tutaj handicapem dla gości. Choć pozycja w tabeli i historia dotychczasowych spotkań wskazuje, że będzie to wyrównany pojedynek, to naszym zadaniem trzy punkty mogą powędrować do Borowików.

JOGA BONITO – ZŁĄCZENI

O co w tym sezonie będzie grała Joga Bonito? Jesień była bardzo nierówna w wykonaniu tego zespołu, co w konsekwencji ulokowało tą drużynę tuż nad strefą spadkową. Z jednej strony w trzech kolejnych meczach zdołali zdobyć tylko jedną bramkę, z drugiej jak już się przełamali, to zaaplikowali dziewięć goli FC Melange. Cel na wiosnę? Ustabilizować formę i wyregulować celowniki, bo trzy mecze Joga kończyła bez ani jednego trafienia. Strata do podium, mając w perspektywie całą rundę rewanżową, nie jest duża, ale punkty trzeba zdobywać tu i teraz. A zaległy mecz, na nieszczęście Jogi, rozegrają z obecnym liderem. Złączeni byli mocno chwaleni za postawę jesienią i nie były to pochwały na wyrost. Oczywiście przewaga nad pozostałymi zespołami mogłaby być większa, ale i tak powrót do Ligi Fanów ekipa z Grodziska może uznać za udany. Czy uda im się podtrzymać dobrą formę również w nadchodzącej rundzie? Dużo będzie zależało od postawy liderów, Piotra Gipsiaka czy Łukasza Wasiaka. Jeżeli ich dyspozycja nie ulegnie pogorszeniu, Złączeni o wyniki mogą być spokojni.

KS LIPINKI ŁUŻYCKIE – FC MELANGE

Gdyby ktoś po pierwszym meczu Lipiniek powiedział, że ten zespół będzie w tym sezonie walczył o awans, a nawet miał szansę na mistrzostwo, chyba mało kto by w to uwierzył. Tymczasem gospodarze po ośmiu meczach ulokowali się tuż za podium i właśnie w najbliższym spotkaniu zagrają o wskoczenie na pudło. Gospodarze mają szansę napisać naprawdę świetną historię w Lidze Fanów i tak naprawdę mają wszystko w swoich rękach. Czas pokaże, jak tę szansę wykorzystają. Wystąpili w Pucharze Fanów, ale nie odegrali tam większej roli. Muszą na pewno poprawić skuteczność pod bramką rywala, bo w grupie ani razu nie udało im się pokonać bramkarza przeciwników. FC Melange natomiast będzie bronił miejsca w TOP 3 ligi. Goście brali udział w zimowych rozgrywkach w innej lidze, ale uplasowali się tam w środku tabeli. Niby była szansa na medale, lecz ostatecznie do podium sporo zabrakło. Najważniejsze, by forma była optymalna na rywalizację w Lidze Fanów, bo każde potknięcie może być brzemienne w skutkach.

KS CENTRUM – FC TORPEDO

Kolejnym ciekawym pojedynkiem będzie rywalizacja KS Centrum i FC Torpedo. Forma młodych zawodników występujących w żółtych trykotach rosła wraz z biegiem rundy, pod koniec której zaliczyli trzy wygrane z rzędu. W zimę występowali w innej lidze, ale tam nic wielkiego nie zwojowali, zajmując ostatnie miejsce w tabeli. Tutaj nadal mają, podobnie jak większość pozostałych zespołów, wszystko w swoich rękach, ale muszą od razu wstrzelić się z formą, bo ewentualne straty będą trudne do nadrobienia w dalszej części sezonu. Problem w tym, że na początku zmierzą się z rywalem, który bardzo dobrze poradził sobie w niedawno rozgrywanym Pucharze Fanów. Wygrali z ekstraklasową In Plus Pojemną Haliną, zremisowali z Georgia Team czy awansowali kosztem Młodzieżowców do fazy pucharowej, w której odpali z późniejszym triumfatorem. Ekipa Andrii Barana pozostawiła po sobie bardzo dobre wrażenie, do tego niemal bez przerwy występują w lidze weekendowej czy biznesowej więc cały czas są pod grą. Oglądając ich podczas turnieju mamy przekonanie, że to właśnie Torpedo może tu rozdawać karty, a w meczu z Centrum będzie faworytem. 

12 LIGA

 

BAGSTAR WSZEDŁO – FC WARSAW WILANÓW

Po sukcesie w poprzednim sezonie i awansie z najniższego stopnia podium Wszedło kompletnie rozczarowało w 12 lidze. Nie ma co ukrywać, że spodziewaliśmy się więcej po zespole Rafała Jagóry. Okazało się że nawet tacy zawodnicy jak Filip Pacholczak czy Piotr Parol nie są w stanie w pojedynkę pociągnąć zespołu i nie gwarantują korzystnych rezultatów. Liczymy, że kapitan Bagstara nie próżnował przez zimę i wiosną Wszedło będzie bardziej przypominało ten zespół z poprzedniej kampanii, niż ten z rundy jesiennej. Niestety oponent nie jest tym wymarzonym do przełamania, bo naprzeciw gospodarzy wyjdzie obecny wicelider 12 ligi Warsaw Wilanów. Goście w przeciwieństwie do rywala mogą być zadowoleni ze swojej postawy w poprzedniej rundzie. Stabilna, wysoka forma poszczególnych zawodników jak i całego zespołu zaowocowała drugim miejscem, przy czym team z Wilanowa stracić punkty jedynie z zespołami, z którymi dzieli obecnie podium. Goście będą chcieli wiosną gonić lidera, jednocześnie stosunkowo jak najszybciej zapewniając sobie miejsce medalowe i na ten moment trudno sądzić, by Wszedło stanęło im na drodze.

ESSING GORILLAZ – LISY BEZ POLISY

Już na samym początku czeka nas bardzo ciekawy pojedynek lidera z trzecim zespołem 12 ligi. Gospodarze przeszli jak burza przez rundę jesienną, wygrywając wszystkie osiem meczów, co na przestrzeni całej Ligi Fanów udało się zaledwie dwóm zespołom. Nie jest więc specjalnym zaskoczeniem, że to właśnie Goryle są głównym kandydatem do mistrzowskiego tytułu, nie mówiąc już o  zajęciu miejsca medalowego, bo chyba tylko kataklizm może sprawić, że wypadną poza podium na koniec sezonu. Pierwsze punkty gospodarzom będą chcieli odebrać gracze Lisów. Na korzyść ekipy Roberta Prządki przemawia fakt, że goście pozostają cały czas w rytmie meczowym, czy to rywalizując w lidze, czy występując chociażby na ostatnim Pucharze Fanów. Choć w grupie zdobyli zaledwie jeden punkt, to warto odnotować, że to jedno oczko zdobyli na… późniejszym finaliście, a sama grupa była jedną z mocniejszych w całym turnieju. Faworytem pozostają tutaj zawodnicy Essing Gorillaz, ale coś nam podpowiada, że może ich czekać trudna przeprawa z Lisami.     

AJAKS WARSZAWA – NIEDZIELNI

W tej rywalizacji czeka nas starcie dwóch drużyn, które jak do tej pory balansują na krawędzi strefy spadkowej. Obie mają na koncie po 7 pkt i obie na ten moment będą walczyły o utrzymanie w lidze, choć, jeżeli wiosna w ich wykonaniu będzie znacznie lepsza niż jesień, mogą się włączyć do rywalizacji o Puchar Ligi Fanów. Nawet strata do trzeciego miejsca nie jest aż tak duża, biorąc pod uwagę fakt, że wśród drużyn z miejsc 3-10 każdy może wygrać z każdym. Ajaks jako debiutant nie miał łatwego startu, ale z czasem forma gospodarzy zaczęła się stabilizować, a rozegrany, z sukcesem, sezon z zimowej lidze tylko utwierdza nas w przekonaniu, że jest to zespół, który może namieszać w tej lidze. Dużo bardziej doświadczony i obyty z naszymi rozgrywkami zespół NieDzielnych niekoniecznie musi być w tym starciu faworytem. W podsumowaniu rundy jesiennej wskazywaliśmy, że skuteczność pod bramką rywala to główny element nad którym muszą popracować goście i zobaczymy, czy przez zimę coś się w tej kwestii zmieniło na plus.

AFC NIEZAMOCNI – SPORTANO FOOTBALL CLUB

Sytuacja w tabeli Niezamocnych do najlepszej nie należy, ale wygrana w ostatnim jesiennym meczu z Bagstar Wszedło daje nadzieję na to, że jednak uda się utrzymać na tym poziomie rozgrywkowym. Do bezpiecznej strefy brakuje zaledwie 3 pkt i jest to jak najbardziej do nadrobienia. Pytanie jak zawodnicy gospodarzy przepracowali zimową przerwę. Niezamocnych mogliśmy obejrzeć podczas ostatniego Pucharu Fanów, który zapewne miał być próbą generalną przed inauguracją wiosennych zmagań. Tu trafili do mocnej grupy, więc wyniki nie są aż tak miarodajne, ale samo przetarcie przed ligą było jak najbardziej wskazane. Ich rywale Sportano mieli świetną drugą część rundy, w której w pięciu ostatnich meczach wygrali cztery, ulegając jedynie liderowi rozgrywek. To wywindowało ich na piąte miejsce, przy czym strata do najniższego stopnia podium to zaledwie 1 pkt. Jeżeli forma nie uleciała podczas zimowej przerwy, to Sportano może być jednym z głównych kandydatów do miejsca medalowego.

WEITI UNITED – SHITABLE

Ciekawym pojedynkiem na pewno będzie starcie Weiti United i Shitable. Obie ekipy podobnie radziły sobie w rundzie jesiennej, co przełożyło się również na ich pozycje w tabeli. Obecnie Weiti ma ledwo punkt straty do rywala i choć przed nami cała runda rewanżowa, ten mecz może mieć spore znaczenie dla układu tabeli. Oba teamy są w walce o awans, a niejednokrotnie zdarzało się, że o miejscu w tabeli decydował bilans bezpośrednich spotkań. Do gospodarzy doszło paru nowych zawodników i być może rozwiąże się problem zbyt wąskiej kadry na meczach Weiti, przez którą potracili już parę punktów w tym sezonie. Być może wpłynie to również na postawę defensywy,  bo choć Weiti strzela wiele bramek to i tak kończyli jesień z ujemnym bilansem. A przecież doskonale wiemy, że Shitable ma kim postraszyć w ofensywie i jest to zespół który potrafi seryjnie zdobywać bramki. Fedir Ivanchenko jest zawodnikiem, od którego może wiele zależeć w tym starciu i to na niego właśnie gospodarze muszą zwrócić szczególną uwagę.

13 LIGA

 

WYSTRZELENI – FURDUNCIO BRASIL FC

Zmagania w 13 lidze rozpoczniemy od hitowego starcia pomiędzy liderem, a wiceliderem. Obie drużyny zdobyły tyle samo punktów i wynik bezpośredniej rywalizacji może w dużej mierze wpłynąć na dalszą część rozgrywek. Trochę szkoda, że nie udało się tego meczu rozegrać już jesienią, bo wtedy było wiadomo, że obie ekipy są w „gazie” i niemal pewne było to, że hit nie zawiedzie. Nowa runda to zawsze wielka niewiadoma, szczególnie że nie każdy decyduje się na grę zimą w innych ligach. Wystrzelonych mogliśmy zobaczyć w rozgrywanym w minioną niedzielę Pucharze Fanów gdzie trafili do bardzo mocnej grupy, w której niestety skończyli zmagania na ostatnim miejscu. To być może nawet lepiej wpłynie na mobilizację przed inauguracją ligi, bo rywal nie należy do łatwych. Gra z mocno wysuniętym bramkarzem, pomagającym w rozgrywaniu piłki niesie za sobą spore ryzyko, ale Furduncio z Bruno Martinsem między słupkami świetnie tę sztukę opanowało. Stracili najmniej bramek w lidze, a teraz przekonamy, się czy będą w stanie oprzeć się również najbardziej skutecznemu zespołowi na tym poziomie rozgrywkowym.

ASAP VEGAS – NIEDZIELNI II

O tej samej godzinie rozgrywany będzie mecz pomiędzy ostatnim w tabeli ASAP Vegas z również znajdującym się w wirtualnej strefie spadkowej drugim zespołem NieDzielnych. Dla gospodarzy jest to debiutancki sezon w Lidze Fanów i sądzimy, że spodziewali się znacznie lepszych wyników, niż te które osiągnęli jesienią. Po części, jak sami wskazywali, był to efekt sporej liczby kontuzji, dlatego liczymy, że wszyscy zdążyli już w pełni dojść do siebie i zobaczymy odmieniony ASAP podczas wiosennej kampanii. NieDzielni nie za dobrze weszli w sezon, ale końcówka rundy jesiennej sprawiła, że notowania tej drużyny znacznie wzrosły. Jeżeli uda im się pokonać najbliższego rywala, starta do piątego miejsca nie będzie wcale taka duża, a przecież już ta lokata daje możliwość występu w Pucharze Ligi Fanów. Jeszcze jesienią stawialibyśmy w tym starciu na gości, jednak teraz wynik tej rywalizacji pozostanie w naszej ocenie sprawą otwartą.

OLDBOYS DERBY III – GENTLEMAN WARSAW TEAM

Każda z trzech drużyn Oldbojów może się szczycić, że między słupkami stoją świetni zawodnicy. W trzeciej ekipie w rundzie jesiennej na pozycji bramkarza wystąpiło trzech zawodników, teraz do ekipy dołączył czwarty. Piotrek Arendt reprezentujący do tej pory barwy A.D.S. Scorpions na pewno będzie sporym wzmocnieniem „trójki”, która będzie się starała o przerwanie passy czterech porażek z rzędu. Oldboje zapewne liczą na równie dobry start jak na jesieni, gdzie wyglądali naprawdę obiecująco. To, że znajdują się tuż nad strefą spadkową pewnie nie jest dla nich satysfakcjonujące i jeszcze przed świętami, będą chcieli nadrobić nieco dystansu do zespołów ze środka tabeli. Z podobnego założenia mogą wychodzić gracze Dżentelmenów. Obie ekipy dzieli w tabeli zaledwie jeden punkt, co na pewno wpłynie na atrakcyjność tego pojedynku. A że potrafią stworzyć przyjemną dla oka rywalizację pokazali chociażby w zeszłym sezonie. Goście przez zimę nie próżnowali, a patrząc na ostatnie wyniki chyba dobrze wstrzelili się z formą, akurat na start Ligi Fanów, tak więc Oldboje nie będą mieli łatwej przeprawy.

POGROMY POPRZECZEK – PIWO PO MECZU

Ten mecz będzie szczególnie istotny dla drużyny gości. Zawodnicy Piwa Po Meczu będą już znali wynik rywalizacji pomiędzy Furduncio, a Wystrzelonymi i niezależnie jakim rezultatem zakończy się to spotkanie, przynajmniej do jednej z tych ekip uda im się odrobić stratę, która wynosi obecnie 1 pkt. Oczywiście tylko w przypadku, w którym ograją Pogromców, co nie do końca jest takie oczywiste. Gospodarze mieli bardzo dobrą końcówkę rundy jesiennej i jeżeli ta forma nie zniknęła przez zimę, to mogą sprawić sporo problemów Piwoszom, a wygrany sparing z A.D.S Scorpions pozwoli dobrych nastrojach przystąpić do wiosennych zmagań. Obie ekipy mierzyły się ze sobą dwa sezonu temu i raz górą byli Pogromcy, raz Piwo Po Meczu. Raczej przesądzone jest, że losy mistrzostwa rozstrzygną  się pomiędzy trzema zespołami zajmującymi obecnie podium i jeżeli goście nie chcą pogorszyć swojej sytuacji jeszcze przed startem rundy rewanżowej, po prostu ten mecz muszą wygrać.

GREEN TEAM – SZEREG HOMOGENIZOWANY

W tym meczu zmierzą się ze sobą zespoły z górnej części tabeli, przy czym zarówno w przypadku Green Teamu jak i Szeregu strata do podium wydaje się na tyle duża, że pozostanie im walka o utrzymanie miejsca dającego start w Pucharze Ligi Fanów. A może w tym miejscu się mylimy i czołówka w rundzie rewanżowej zacznie seryjnie gubić punkty i tym samym walka o tytuł nabierze rumieńców? W tym kontekście wynik tego spotkania i zdobycie kompletu punktów może się okazać niezwykle istotne. Szereg mogliśmy zobaczyć podczas Pucharu Fanów. Grupę zakończyli z 4 pkt na koncie, wygrywając w występującymi na tym samym poziomie Wystrzelonymi oraz remisując z Impuls UA grającymi przez lata… w Ekstraklasie Ligi Fanów, a obecnie w 1 lidze, co było sporym zaskoczeniem. Niewiele za to możemy powiedzieć o formie Green Teamu, ale ta drużyna przyzwyczaiła nas do pewnego poziomu, poniżej którego nie schodzi. W poprzednim sezonie mecze tych drużyny były mocno wyrównane i takiego spotkania spodziewamy się również teraz.

Data utworzenia artykułu: Ponad 2 tygodnie temu, 2024-03-22
Facebook
Tabela
Poz Zespół M Pkt. Z P
4   TUR Ochota 11 18 5 3
5   ALPAN 11 15 5 6
7   FC Kebavita 11 10 3 7
3   FC Otamany 11 25 8 2
6   In Plus & Pojemna Halina 11 12 4 6
9   Explo Team 11 8 2 7
2   Gladiatorzy Eternis 11 28 9 1
8   Esportivo Varsovia 11 9 3 8
10   Warsaw Bandziors 11 4 1 9
1   EXC Mobile Ochota 11 29 9 0
Social Media
Youtube SUBSKRYBUJ



Reklama