Wczytuję...

LIGA FANÓW TV - POWIADOMIENIA…

Masz Telefon, Tablet i aktywne konto Google ? Sprawdź jak łatwo skonfigurować powiadomienia dla materiałów Video z kanału Liga Fanów TV.

ZGŁOSZENIE INDYWIDUALNE

Nie masz zespołu? Chciałbyś zagrać w Lidze Fanów? Uwielbiasz piłkę nożną? Wychodzimy naprzeciw waszym oczekiwaniom i proponujemy komfortowe rozwiązanie!

SUBSKRYBUJ - LIGA FANÓW TV !

Mamy kanał YouTube! Liga Fanów, oprócz samych spotkań, zapowiedzi, wywiadów, newsów czy imprez, postanowiła pójść o krok dalej i śledzić nasze działania w najpopularniejszym serwisie z ma…

Wybierz odpowiednią taktykę

Przed każdym meczem piłkarskim transmitowanym w telewizji widzimy grafikę z ustawieniem danego zespołu. Zainspirowani tym faktem chcielibyśmy Wam pomóc w opracowaniu taktyki na Wasze kolejne spo…

LIGA FANÓW TV - POWIADOMIENIA NA YOUTUBE
ZGŁOSZENIE INDYWIDUALNE
SUBSKRYBUJ - LIGA FANÓW TV !
Wybierz odpowiednią taktykę

CHEMIK BEMOWO Z PUCHAREM FANÓW 2017!

27
Cze

Za nami piąta edycja Letniego Pucharu Fanów. Przystąpiła do niej rekordowa liczba drużyn, z czego ponad połowa wystąpiła u nas po raz pierwszy. Cieszymy się, że rozgrywki kończące sezon i będące tak naprawdę ostatnim piłkarskim akcentem przed wakacjami, od tylu lat gromadzą rzeszę chętnych drużyn. I mimo że spora część z nich musi odpaść już po fazie grupowej, to od wszystkich usłyszeliśmy wyłącznie ciepłe słowa. Podobała Wam się zarówno organizacja, jak i poziom sportowy, co sugeruje, że być może niedługo znów się spotkamy. A jaki przebieg miały niedzielne zmagania? Jak doszło do tego, że puchar trafił ostatecznie w ręce Chemika Bemowo?

CHEMIK BEMOWO Z PUCHAREM FANÓW 2017!

GRUPA A

W pierwszej grupie faworytem był Scorpion. Bracia Żołnierscy i spółka prezentowali się jednak w weekend wyjątkowo słabo, z czego skrzętnie skorzystali ich przeciwnicy. Na plus zaskoczyła FC Karmelicka – Mikołaj Kozłowicz zebrał naprawdę mocną drużynę, która jak burza przeszła przez pierwszą fazę turnieju. O drugie miejsce walczył więc Scorpion i PapiCar Team. Ci pierwsi mieli przewagę w posiadaniu piłki, ale gościom wystarczyła jedna okazja, by zdobyć decydującego gola i odprawić faworytów z kwitkiem. Z boku na to wszystko patrzyli natomiast przedstawiciele Ganadores i FC Yelonek, którym zabrakło trochę jakości, by aktywnie włączyć się do walki o najwyższe cele.

GRUPA B

Także grupa druga miała swojego zdecydowanego lidera – East Wind nie miał sobie równych, grał odpowiedzialnie w obronie i skutecznie w ataku, dlatego bez większych problemów opuścił stawkę z pierwszego miejsca. Druga lokata przypadła Złączonym, na których po słabym sezonie ligowym chyba nikt nie stawiał. Zawiodła natomiast Laga Taka. Ekipa Radka Małeckiego fatalnie zaczęła, bo przegrała z Saską Kępą, która później nie odegrała w rozgrywkach większej roli. Lagerom wielokrotnie brakowało szczęścia i jedyne na co było stać chłopaków w zielonych koszulkach, to pokonanie Sparty. Dla Spartan Letni Puchar Fanów okazał się z kolei bolesną lekcją, bo wiele meczów przegrali bardzo wysoko, ale jak zwykle walczyli do końca i ostatecznie udało im się zakończyć zmagania z jednym punktem.

GRUPA C

Grupę C dość niespodziewanie wygrał Gang z Kabat. Początkowo niewiele na to wskazywało, bo znacznie większe szanse dawaliśmy AnonyMMous czy Hasaczom. Gang był jednak bardzo konsekwentny w swojej grze, mnóstwo goli zdobywał Maciek Pikiewicz i to pozwoliło zespołowi z Kabat, by spokojnie wyczekiwać na swojego kolejnego przeciwnika. Anonimowi i Hasacze także uzyskali promocję, chociaż po grze tych pierwszych spodziewaliśmy się więcej. Były sytuacje, gdzie zamiast wykorzystywać swoje ogromne doświadczenie, Maciek Miękina i spółka wdawali się w wymianę ciosów i to nie zawsze kończyło się dla nich szczęśliwe. Czwarte miejsce przypadło Papadensom, piąte zajęła młoda i ambitna drużyna z Wyszkowa, natomiast ostatnie FC Melange. Melanżownicy sami jednak skazali się na taki los, bo kilku zawodników na turniej nie dojechało, a szukanie kogoś na ostatnią chwilę, nie miało prawa skończyć się happy-endem.

GRUPA D

Kto by pomyślał, że tyle emocji przyniesie rywalizacja w czwartej stawce. Karty miał tutaj rozdawać Chemik Bemowo, który jednak kazał długo czekać swoim sympatykom, aż wejdzie na odpowiedni dla siebie poziom. Po drodze zaliczył chociażby porażkę z Diabła Trzeci Róg, ale gdy margines błędu został wyczerpany i nie była miejsca na wpadkę, wszystko wróciło do normy. W grze o pozostałe dwie lokaty premiujące awansem walczyło kilka ekip. Finalnie na drugim miejscu skończył Galaktikos Team, który tylko dzięki większej liczbie strzelonych bramek wyprzedził Wolnych Strzelców. Z marzeniami o pucharze musiały się natomiast pożegnać Diabły, Goliat Leoncin i Hiszpanie.

GRUPA E

Do ostatnich minut ostatnich meczów toczyła się z kolei zażarta walka w grupie E. Tutaj trudno było nadążyć za niektórymi wynikami. Choćby tymi z udziałem Promila, który potrafił odprawić z kwitkiem In-Plus, by za chwilę męczyć się z drużyną, która nie miała szans na awans. W tym gronie zdecydowanie najlepiej odnalazł się FC Wilanów. Chłopaki grali najrówniej i gdy poradzili sobie zarówno z Promilem jak i In-Plusem, poważnie zaczęliśmy ich traktować jako kandydatów do końcowego zwycięstwa. Szans nie odbieraliśmy też dwóm wcześniej wymienionym ekipom, które także zasiliły szeregi fazy pucharowej. Po pięciu meczach manatki musieli pakować natomiast gracze Soccer-Calcio z Łodzi, podobnie jak Złote Wilki i Deportivo la chickeno.

GRUPA F

W ostatniej stawce ciekawie było jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Na zmagania nie dojechał AGD Marking, a to spowodowało, że musieliśmy szybko zareagować. Błyskawicznie zmieniliśmy terminarz oraz długość rozgrywanych spotkań i dzięki temu zmagania przebiegły bez komplikacji. Równych sobie nie miał tutaj Wyszków Football Club, który w najważniejszym spotkaniu pokonał Aleję Seksu i Biznesu. Z trzeciego miejsca promocję uzyskała FC Kępa z Mławy, a pewnym zaskoczeniem może być odpadnięcie na tak wczesnym etapie MixAmatora. Skład ferajny Michała Fijołka nie był jednak optymalny i to spowodowało, że obiektu przy Okopowej, chłopaki najmilej wspominać nie będą. Podobnie jak Grand Team – reprezentantom Ukrainy ambicji odmówić nie mogliśmy, ale brakowało trochę zgrania, by pokusić się o niespodziankę.

1/8 FINAŁU

W tej fazie nie było już „drugich szans". Kto przegrał swój mecz musiał jechać do domu i ta przykra okoliczność szybko spotkała dwóch faworytów. AnonyMMous zupełnie nie poradzili sobie z Karmelicką i przegrali 1:3, z kolei East Wind musiał uznać wyższość Wolnych Strzelców – tutaj o wszystkim zadecydował jeden błąd w obronie. Później zobaczyliśmy z kolei pierwsze rzuty karne. Tak naprawdę to wcale nie powinno do nich dojść, bo In-Plus prowadził z Gangiem z Kabat 3:1, a trafienie na wagę remisu stracił w ostatnim kontakcie z piłką przeciwnika. Wojnę nerwów Księgowi rozstrzygnęli jednak na swoje konto i tym samym to oni zameldowali się w ćwierćfinale.

Kolejne dwa mecze 1/8 finału to te z gatunku „bez historii". Najpierw Chemik rozgromił aż 7:1 FC Kępę, a później Wilanów pokazał miejsce w szeregu PapiCar Team (5:0). Więcej emocji przyniosła para Złączeni – Wyszków FC. Tutaj o wszystkim zadecydował tylko jeden gol różnicy i ta minimalna przewaga zaprowadziła do najlepszej ósemki drużynę z Wyszkowa.

Wiele obiecywaliśmy sobie natomiast po starciu Promila z Hasaczami. To miała być konfrontacja doświadczenia z młodością, tyle że Promil nawet nie za bardzo miał kiedy wykorzystać swoje atuty w postaci cierpliwej gry czy zgrania. Bramki tracił bowiem błyskawicznie, zupełnie nie nadążając za piekielnie szybkimi podopiecznymi Patryka Szeligi. Wynik 2:5 mówi tutaj wszystko, tym bardziej, że gole dla zespołu z Mokotowa padały wtedy, gdy wynik był już dawno rozstrzygnięty.

A w ostatnim meczu tej fazy formę z grupy eliminacyjnej podtrzymała Aleja Seksu i Biznesu. Rezultat 2:0 w pełni oddał przewagę – przede wszystkim fizyczną – jaką nad Galaktikos Team mieli zwycięzcy. Tym sposobem poznaliśmy osiem najlepszych ekip turnieju.

ĆWIERĆFINAŁY

1/4 finału zaczęliśmy od pojedynku Karmelickiej z Wolnymi Strzelcami. Ten duet miał tak naprawdę wyłonić najbardziej sensacyjnego półfinalistę zmagań, bo mało kto stawiał na jednych i drugich przed rozpoczęciem całej zabawy. Więcej sił na kluczowe spotkanie zachowali Wolni Strzelcy. Karmelicka miała swoje okazje, by doprowadzić do remisu, lecz czasami heroiczna postawa rywali, którzy wiedzieli, że są o krok od spektakularnego osiągnięcia, nie pozwoliła na doprowadzenie do rzutów karnych.

Kolejne trzy mecze tak wyrównane nie były, nawet jeśli wyniki były niekiedy całkiem zbliżone. Najpierw Chemik Bemowo spokojnie wypunktował 2:0 In-Plus. Księgowi wyglądali, jakby nie mieli już sił, a po tym, jak sędzia oznajmił ich porażkę, przypuszczenia te potwierdził Paweł Szymańczuk, stwierdzające, że nawet na wrotkach chłopaki nie byliby w stanie dogonić uciekającego Chemika. Mniej więcej podobne wnioski wyciągnęli pewnie gracze Wyszków FC. Wydawało się, że podopieczni Sebastiana Geskiego są w stanie nawiązać równorzędną rywalizację z rozpędzonym Wilanowem, lecz skończyło się tylko na nadziejach. Sześć straconych bramek, żadnej strzelonej – komentarz zbędny.

Na ćwierćfinale skończył się też zwycięski marsz Alei Seksu i Biznesu. Poprzeczką nie do przeskoczenia okazali się Hasacze, po których stronie szalał Krzysiek Możdżonek. A ponieważ reszta kolegów potrafiła dotrzymać mu kroku, to triumfatorzy już po kilku minutach mogli się rozglądać na drugim boisku za swoim półfinałowym konkurentem.

PÓŁFINAŁY

W walce o wielki finał spotkały się Chemik Bemowo z Wolnymi Strzelcami i Hasacze z FC Wilanów. W pierwszej parze niemal wszyscy wróżyli łatwą przeprawę Chemikowi, ale jego rywale wielokrotnie tego dnia udowadniali, że świetnie radzą sobie w roli underdoga. Tym razem nie było jednak tak dobrze – zawodnicy w czerwonych koszulkach nie zdołali zaskoczyć swoich oponentów i po 15 minutach gry postawili się w arcytrudnej sytuacji. Po euforii związanej z awansem do strefy medalowej, zdawali sobie bowiem sprawę, że równie dobrze mogą skończyć na najgorszym dla sportowca czwartym miejscu. Podobny los czekał FC Wilanów. Ta drużyna wyglądała nam na zdecydowanie bardziej zbilansowaną niż FC Hasacze, ale młode wilki z Ząbek i okolic pokazały, że nieprzypadkowo zaszły tak daleko. Ich odważne dryblingi czy niesamowite strzały z dystansu siały popłoch w defensywie Wilanowa, która dość szybko wywiesiła białą flagę. Skończyło się na 1:4 i teraz pozostało nam już tylko czekać na mecze decydujące o przydziale medali.

O 3 MIEJSCE I FINAŁ

Starcie o brąz okazało się prawdziwym rollercoasterem. Wilanów miał teoretycznie wszystko pod kontrolą, prowadził 3:1 i jak to często bywa w takich przypadkach – myślał, że spotkanie samo się dogra. A Wolni Strzelcy nie odpuszczali – zauważyli rozluźnienie w obozie konkurenta i praktycznie w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry doprowadzili do remisu! O wszystkim miały więc zadecydować rzuty karne. Tutaj większą precyzją wykazali się zawodnicy z Wilanowa, którzy wygrali 4:3 i w brutalny sposób pozbawili Wolnych Strzelców miejsca na podium.

Z kolei wielki finał okazał się w dużej mierze piłkarskimi szachami. Jedni i drudzy bali się zaryzykować, zdając sobie sprawę, jak ciężko, przy tak krótkim czasie, odrabiać straty. W Chemiku był jednak zawodnik, który nigdy nie kalkuluje – Rafał Prażuch. To akcja zapoczątkowana przez popularnego Webstera spowodowała, że piłkę do praktycznej pustej bramki wbił Michał Dobkowski i mimo usilnych prób Hasaczy, ten gol okazał się tutaj złotym. Tym samym CHEMIK BEMOWO W TRZECIM PODEJŚCIU DO LETNIEGO PUCHARU FANÓW ZOSTAŁ JEGO ZASŁUŻONYM ZWYCIĘZCĄ! Nie były to łatwe zawody dla chłopaków z Bemowa, ale zespół ten udowodnił, że w najtrudniejszych momentach potrafi się wznieść na wyżyny swoich umiejętności. To zapewniło mu zwycięstwo i wpis do annałów naszych corocznych zmagań. Gratulacje! Ale ogromne brawa należą się też laureatom drugiego miejsca. Hasacze wcale nie przegrali złota – oni wygrali srebro. Naszym zdaniem grali najbardziej atrakcyjną piłkę w całych zawodach i gdy za kilka lat do swoich umiejętności dołożą doświadczenie, to nie tylko u nas, ale gdziekolwiek się nie pojawią, mogą nie mieć sobie równych.

PODSUMOWANIE

Tak to wszystko wyglądało w skrócie. Po zakończeniu wielkiego finału przeszliśmy do ceremonii uroczystego zamknięcia. Podobnie jak wtedy, tak i teraz chcielibyśmy serdecznie podziękować wszystkim uczestnikom turnieju, jak również tym, którzy przyczynili się do jego sprawnego przeprowadzenia. Chłopakom z Mocno Wola, Irkowi Weberowi z LTM Warsaw, sędziom, osobom odpowiedzialnym za zdjęcia i video. Gratulujemy także wszystkim wyróżnionym zawodnikom, a byli to:

  • Najlepszy strzelec - SEBASTIAN SZERSZEŃ (FC Wilanów)
  • Najlepszy bramkarz - MICHAŁ MARĆ (Wolni Strzelcy)
  • Najlepszy zawodnik - MICHAŁ DOBKOWSKI (Chemik Bemowo)

Wręczyliśmy także nagrodę Fair Play, która przypadła w udziale fantastycznym chłopakom z zespołu Wolni Strzelcy.

Ale chociaż piąta edycja LPF za nami, to przed nami jeszcze wiele atrakcji z nim związanych. Już niedługo na naszym FB pojawią się zdjęcia (pamiętajcie, by się na nich trochę pooznaczać!) a w ciągu dwóch tygodni obejrzycie też materiał video. O wszystkim oczywiście będziemy informować Was na bieżąco.

A w połowie września zapraszamy na kolejny turniej Ligi Fanów. Liczymy, że frekwencja będzie przynajmniej podobna jak teraz. My zadbamy o poziom organizacyjny, a Wy zadbajcie o sportowy. Pamiętajcie też, że wciąż przyjmujemy zapisy do rozgrywek ligowych, więc jeśli ktoś byłby zainteresowany uczestnictwem, to czekamy na kontakt. Życzymy Wam udanych wakacji i mamy nadzieję, że do rychłego zobaczenia!

 


Zapraszamy na nasz profil na Facebooku, gdzie regularnie zamieszczamy newsy, zdjęcia, czy inne ciekawostki z naszych rozgrywek - www.facebook.com/LigaFanow.6tki

 

dodaj komentarz

 
Wybierz kolejkę:
1 0

EKSTRAKLASA

Kolejka 5
Wybierz kolejkę:
0 0

I LIGA

Kolejka 5
Wybierz kolejkę:
1 0

II LIGA

Kolejka 5
Wybierz kolejkę:
2 0

III LIGA

Kolejka 5
Wybierz kolejkę:
5 0

IV LIGA

Kolejka 5
Wybierz kolejkę:
1 0

V LIGA

Kolejka 5

Statystyki kolejki

     

    Ankieta

    Czy według Ciebie Reorganizacja Rozgrywek była dobrym pomysłem?
    Czy według Ciebie Reorganizacja Rozgrywek była dobrym pomysłem?
    Aby zagłosować musisz wybrać jedną z odpowiedzi