Wczytuję...

ZAGRAJ W LIDZE FANÓW!

Podejmij wyzwanie i dołącz do gry!! Zacznij z nami piłkarski sezon - ROZPOCZYNAMY ZAPISY! LIGA FANÓW zaprasza do udziału w Rozgrywkach Piłkarskich dla Amatorów. Sprawdź Aktualna Ofertę.

PUCHAR LATA 2017

Pokaż się, sprawdź swoja formę przed nowym sezonem, zagraj ze swoimi przyjaciółmi na sztucznej trawie. Zapraszamy wszystkie amatorskie drużyny do udziału w IV edycji PUCHARU LATA 2017.

SUBSKRYBUJ - LIGA FANÓW TV !

Mamy kanał YouTube! Cosinus Liga Fanów, oprócz samych spotkań, zapowiedzi, wywiadów, newsów czy imprez, postanowiła pójść o krok dalej i śledzić nasze działania w najpopularniejszym serwi…

ZGŁOSZENIE INDYWIDUALNE

Nie masz zespołu? Chciałbyś zagrać w Lidze Fanów? Uwielbiasz piłkę nożną? Wychodzimy naprzeciw waszym oczekiwaniom i proponujemy komfortowe rozwiązanie!

ZAGRAJ W LIDZE FANÓW!
PUCHAR LATA 2017
SUBSKRYBUJ - LIGA FANÓW TV !
ZGŁOSZENIE INDYWIDUALNE

WAKACYJNIE NA KONIEC SEZONU!

12
Cze

To już jest koniec! Zaległe mecze zostały rozegrane a niektóre z nich zakończyły się sensacyjnie. W ostatnim spotkaniu sezonu potknęła się np. Druga Szansa, która przegrała z Young Guns i nie dała rady przebrnąć przez całą edycję bez porażki. Na trzecie miejsce w trzecie lidze wskoczył z kolei Wierny Służewiec, natomiast GS AKS udowodnił, że nikt nie zasłużył na mistrzostwo pierwszej ligi bardziej niż on. Zresztą – o wszystkim przeczytacie już w naszym podsumowaniu!

WAKACYJNIE NA KONIEC SEZONU!

I LIGA

W ostatni weekend tytuł mistrzowski przypieczętował GS AKS. Jedno spotkanie z udziałem tej drużyny niestety się nie odbyło (Sante oddało walkowera), a w drugim przyszli ekstraklasowcy pokonali Kanonierów. Przegrani mieli tutaj problemy zanim jeszcze mecz się rozpoczął, bo nie dysponowali pełnym składem, ale AKS zachował się honorowo i również przez pewien czas grał o jednego mniej. W końcu do zespołu Piotrka Zduńskiego dojechał Robert Dębski i od tego momentu jedni i drudzy rywalizowali po sześciu. Niewiele to jednak zmieniło w przebiegu spotkania – było ono jednostronne, nawet jeśli Kanonierzy starali się nie odpuszczać i grać do końca. Do przerwy było 3:0, natomiast po niej trwała obustronna wymiana ciosów. Wszystko działo się jednak pod kontrolą faworytów, którzy wygrali 9:3, a najlepszy w ich szeregach był Patryk Babańczyk. Tym samym ekipa Marcina Paź w przyszłej edycji zagra w elicie i mamy nadzieję, że solidnie tam namiesza!

 

III LIGA

W trzeciej lidze praktycznie wszystkie karty zostały rozdane, a najważniejszą niewiadomą było, czy na trzecie miejsce w ostatniej chwili wskoczy Wierny Służewiec. By tak się stało, trzeba było wygrać z Eleganckimi Chłopakami, ale ci nie zamierzali tanio sprzedać skóry. I to nie były tylko puste słowa, bo każdy kto oglądał ten mecz mógł odnieść wrażenie, że obydwie ekipy rywalizują o medale. Jedyna bramka w pierwszej odsłonie to gol po ładnej akcji Wiernego i strzale Marcina Kowalskiego. Po przerwie nadal ostry i szybki mecz. Ekipa ze Służewca strzela trzy bramki i wydaje się, że jest po wszystkim. A tu zaczyna się horror - trzy bramki Eleganckich pod rząd, przy których bramkarz Wiernego zaliczył efektowne "obcinki" i mamy 4:3! 10 minut do końca i niepewność. Jednak spokój i doświadczenie daje o sobie znać - na 5:3 strzela Marcin Kowalski a po chwili świetnie grający od kilku spotkań Patryk Truszkowski lobuje bramkarza z połowy boiska i mecz wraca pod kontrolę Wiernego. Na 2 minuty do końca pada gol, który nie tylko pięczętuje podium dla Wiernego, ale jak się okazało - daje statuetkę najlepszego kanadyjczyka dla Marcina Kowalskiego! Tym samym zwycięzcy upiekli dwie pieczeni na jednym ogniu. To się nazywa mieć nerwy ze stali! Brawo!

Świetny sezon w swoim wykonaniu przypieczętowało także Tylko Zwycięstwo. Andrzej Morawski i spółka w ostatnim meczu grali z Bułą i Spółą i dla obydwu ekip było to starcie o przysłowiową pietruszkę. To jednak nie przeszkodziło, by chłopaki zaprezentowali kawałek dobrego futbolu. Początek wyrównany - Buła wychodzi nawet na prowadzenie, ale do przerwy TZ mozolnie odrabia straty i prowadzi 2:1. Po przerwie Spóła opada z sił, gdyż gra w okrojonym składzie i grający z polotem faworyci dorzucają 7 bramek i mecz kończy się wynikiem 9:3. Buła zagrała bez swojego bramkarza, który na koniec sezonu doznał kontuzji. W ogóle mamy wrażenie, że problem ze składem na wiosnę spowodował, że ta drużyna zajęła tak niską pozycję, bo na pewno możliwości ma większe, niż wskazuje na to tabela. Może kolejny sezon będzie lepszy? Zobaczymy, a ciekawi jesteśmy także, jak o klasę wyżej poradzi sobie Tylko Zwycięstwo. Na razie jednak nie ma co o tym myśleć, bo do września jeszcze mnóstwo czasu.

A trzecim i zarazem ostatnim meczem na tym poziomie była konfrontacja FC Rivers z EKIPĄ. „Zieloni" rozpoczęli o jednego mniej i dopiero po kilku minutach na boisku pojawił się Leszek Parzniewski. Generalnie było to wyrównane spotkanie, chociaż delikatną przewagę mieli Marek Szklennik i spółka. To oni po 25 minutach prowadzili 5:3, ale Riversi się nie załamali i dzięki temu mieliśmy nerwową końcówkę, gdzie ostateczny wynik ważył się do finałowego gwizdka. EKIPA nie dała sobie jednak wyrwać zwycięstwa, a ogromna w tym zasługa bardzo aktywnego, Oskara Kalickiego. Pozostaje żałować, że był to jedynie triumf na pocieszenie, bo do będącej na ostatniej bezpiecznej pozycji Buły i Spóły, EKIPIE zabrakło jednego oczka...

 

IV LIGA

W czwartej lidze odbyły się dwa mecze – ale za to jakie! O mistrzostwo walczyli Virtualni, którzy do złotych medali potrzebowali zwycięstwa nad Walking Dead. Niektórym mogło się wydawać, że będzie to spotkanie do jednej bramki, bo Trupy i tak walczyły tutaj tylko o honor. A zaczęło się sensacyjnie, bo po faworytach widać było, że stawka trochę ich sparaliżowała. Do przerwy sensacyjnie prowadziły Trupy i druga połowa zapowiadała nie lada emocje. Virtualni wiedzieli, że muszą podkręcić tempo i ciężar gry wziął na siebie MVP tego spotkania, Bartosz Kaca. Faworyci najpierw doprowadzają do wyrównania, a następnie wykorzystują dużą niepewność bramkarza przeciwników, który popełnia proste błędy i za chwilę musi znowu wyciągać piłkę z siatki. Virtualni nie zatrzymują się ani na chwilę, zdając sobie sprawę, że sukces jest o włos. I wreszcie sędzia gwiżdże po raz ostatni, oznajmiając, że Marek Giełczewski i spółka, w swoim debiucie w Lidze Fanów, wygrywają czwartą ligę! Gratulujemy!

Zwycięstwo liderów oznaczało, że Gang z Kabat skończył rozgrywki na drugim miejscu. Ale mimo to chciał godnie pożegnać się z sezonem 2016/17 i po dobrym meczu pokonał nieobliczalny Diabła Trzeci Róg. Bohaterem był – niemal jak zwykle – Maciek Pikiewicz, zawodnik nie do upilnowania, którego chociaż znają już wszyscy, to nikt nie potrafi go zatrzymać. Diabłom nie można odmówić determinacji, jednak to było za mało, ale może taki zimny prysznic przed kolejnym sezonem się przyda. Podopieczni Maćka Biernackiego muszą jeszcze trochę popracować i jeśli tak się stanie, to w kolejnej edycji widzimy ich w samym czubie czwartej ligi i brak awansu będzie wówczas dużym rozczarowaniem.

 

V LIGA

A co ciekawego wydarzyło się w zaległych meczach piątej ligi? Dwa mecze musiała rozegrać Druga Szansa. W pierwszym mierzyła się ona z Deportivo la chickeno, dla którego była to okazja, by zacumować na drugim miejscu w tabeli. Liderzy rozgrywek nie pozwolili jednak na to, chociaż niespodzianka była blisko. Ogólnie sam mecz charakteryzował się wyrównanym przebiegiem, ale Druga Szansa była po prostu konkretniejsza. Do przerwy prowadziła 1:0, a po niej – mimo usilnych starań rywali – w 42 minucie podwyższyła na 2:0. La chickeno nie złożyło broni, zdobyło nawet bramkę kontaktową i dzięki temu emocje sięgnęły zenitu. Z odpowiedzią na tego gola szybko pospieszył jednak Adam Tyburek i Druga Szansa wygrała 3:1. Przegrani wiedzieli już wtedy, że ze srebrnego medalu nici i musieli zadowolić się brązem.

A drugim przeciwnikiem tego dnia mistrzów najniższego poziomu byli Young Guns. Wydawało się, że faworyci także i tutaj odniosą triumf i dzięki temu zakończoną sezon bez skazy. Młode Strzelby ani myślały na to pozwolić i sensacyjnie zaliczyły ogromny sukces, bo ograli mistrza aż 7:1! A nic na taki scenariusz nie wskazywało, bo do przerwy mieliśmy tylko 1:0. W bramce Young Guns świetnie spisywał się najlepszy golkiper V ligi Adrian Kloskowski. Po przerwie Druga Szansa atakuje, ale nadziewa się na kontry i traci kolejne bramki a duet Marek Sanecki – Marcin Adamczyk strzela jak na zawołanie i szkoda że forma przyszła tak późno. Oczywiście rywal był trochę podmęczony, ale nie chcemy w ten sposób zabierać radości ze zwycięstwa triumfatorom. Oni ten mecz po prosty wybiegali i oby taką formę prezentowali na przestrzeni całego, przyszłego sezonu.

A tytuł wicemistrzowski triumfem nad Lituaniką podstemplował Warczester. Starcie tych drużyn nie miało większej historii – United byli dużo lepsi piłkarski i nawet obecność w obozie rywali Tomasa Pavtela i Adriana Pietrulewicza, nic gościom nie pomogła. Kapitalne zawody po stronie Warczesteru rozgrywał za to Michał Niedzielko – łącznie na jego dorobek złożyło się się pięć bramek i asysta. Po przerwie trochę rozluźniona drużyna gospodarzy daje pograć Litwinom, ale gdy tylko ponownie wrzuca wyższy bieg, sytuacja wraca do normy. Ostateczny wynik 13:5 i zwycięzcy mogą się cieszyć ze srebra!

 


Zapraszamy na nasz profil na Facebooku, gdzie regularnie zamieszczamy newsy, zdjęcia, czy inne ciekawostki z naszych rozgrywek - www.facebook.com/LigaFanow.6tki

dodaj komentarz

 
Wybierz kolejkę:
0 0

EKSTRAKLASA

Wybierz kolejkę:
0 0

I LIGA

Wybierz kolejkę:
2 0

II LIGA

Wybierz kolejkę:
3 2

III LIGA

Wybierz kolejkę:
1 0

IV LIGA

Wybierz kolejkę:
1 0

V LIGA

Statystyki kolejki

     

    Ankieta

    Czy według Ciebie Reorganizacja Rozgrywek była dobrym pomysłem?
    Czy według Ciebie Reorganizacja Rozgrywek była dobrym pomysłem?
    Aby zagłosować musisz wybrać jedną z odpowiedzi