Wczytuję...

ROZDANIE NAGRÓD!

Znamy już termin i miejsce uroczystej gali zakończenie sezonu w Lidze Fanów. Liczymy że 28 czerwca o godzinie 19:00 w restauracji Sport Bar na Łazieńkowskiej 3 zjawicie się w szerokim gronie …

PUCHAR FANÓW ZGŁOSZENIA!

Amatorski Turniej Piłkarski już pod koniec czerwca! Sprawdź szczegóły, zbierz drużynę, zagraj i przed wakacjami wygraj Puchar Fanów!

LIGA FANÓW NA INSTAGRAMIEE

Masz Instagram? Obserwuj nas i bądź na bieżąco! Zobacz co tam znajdziesz z życia Ligi Fanów.

ZMIANY NA FACEBOOKU!

Na facebooku doszło do dużych zmian. Jedną z ich konsekwencji może być to, że przestaniecie widzieć nasze posty. Sprawdźcie jak się do tego przygotować, aby być z LIGĄ FANÓW na bieżąco!…

ROZDANIE NAGRÓD!
PUCHAR FANÓW ZGŁOSZENIA!
LIGA FANÓW NA INSTAGRAMIEE
ZMIANY NA FACEBOOKU!

PODSUMOWANIE RUNDY JESIENNEJ W WYKONANIU 5 LIGI!

10
Gru

W piątej lidze dość długo oglądaliśmy wyścig dwóch potentatów. Jednak końcówka rundy pokazała że nie ma drużyn niepokonanych i nawet faworyci potrafią gubić punkty. To dobrze, bo daje to nadzieję na emocjonujący finisz. W środku tabeli różnice punktowe także są niewielkie, przez co w rundzie rewanżowej nie będzie spotkań o nic. Posumowanie piątej ligi zaczniemy od samego dołu. Jako że zespół Litwinów wycofał się z rywalizacji i na wiosnę również go nie zobaczymy, jego "osiągnięć" nie opisywaliśmy. 

PODSUMOWANIE RUNDY JESIENNEJ W WYKONANIU 5 LIGI!

Z dorobkiem 3 punktów , 12 pozycję w tabeli zajęli Pogromcy Poprzeczek. Jest to lepszy wynik niż rok temu po rundzie jesiennej. Wtedy Pogromcy na swoim koncie nie zgromadzili ani jednego oczka, do tego wszystkie mecze kończyły się dwucyfrową ilością straconych bramek, co więcej, niektóre spotkania kończyły się stratą ponad dwudziestu goli. W tym sezonie dwudziestu paru bramek w jednym meczu nie stracili, ale parę pogromów się zdarzyło. Sporo kontuzji i spowodowanych innymi przyczynami absencji na pewno nie pomogły w osiąganiu lepszych wyników. Na boisku wygląda to nieco lepiej niż w poprzednim roku, ale za to chłopaki świetnie odnaleźli się w social media, gdzie pokazują że nie brakuje im dystansu do siebie. Widać że grają dla fanu i cenią sobie każdą chwilę spędzoną ze sobą na boisku.

O 3 punkty więcej na przestrzeni wszystkich kolejek zebrała ekipa Polskiego Drewna. Od trzech drużyn zajmujących czołowe lokaty dostali srogą lekcję futbolu, kończąc spotkanie z wynikiem dwucyfrowym po stronie straconych bramek. Nie zaprezentowali się też najlepiej w „Derbach Lasu" z Tartakiem, które przegrali do zera. Nie jest jednak tak, że cała runda wyglądała tak źle. Niejednokrotnie zespół Pawła Górniaka potrafił napsuć krwi rywalowi, niestety zazwyczaj byli w stanie zagrać tylko jedną dobrą połowę w meczu. Gdyby udawało im się zagrać dwie dobre części, zdobycz punktowa byłaby o wiele większa. Dwa zwycięstwa udało się odnieść nad Nowym Rakowem, dla którego spotkanie z Polskim Drewnem było pierwszym w lidze i z Pogromcami Poprzeczek. Zespół przychodzi na mecze w bardzo wąskim gronie i być może gdyby chłopaki dobrali z dwóch dobrych graczy, to i wyniki byłyby o wiele lepsze.

Po dwóch pierwszych porażkach nie sądziliśmy, by Orły Zabraniecka mogły namieszać w piątej lidze. A tymczasem w trzeciej kolejce ograli do zera Litwinów i zaliczyli serię 3 zwycięstw z rzędu, w tym rozgromili Munję aż 15-2! Po tym niewątpliwym sukcesie nie było już tak różowo i do końca rundy Orłom nie udało się zdobyć pełnej puli. Jedynie 2 punkty na 18 możliwych w dalszej części rundy to na pewno nie jest oszałamiający wynik i głównie niemoc strzelecka sprawiła, że Orły kończą na 10 miejscu. Wydaje się że tę drużynę stać na nieco więcej, co pokazał mecz z Munją czy remis z CompatibL. W pozostałych spotkaniach też nie odstawali i na wiosnę, będą bardzo groźnym rywalem, z którym faworyci mogą potracić punkty. Dobrze by było, gdyby na wszystkich meczach pojawiał się Grzegorz Giler. Z nim w składzie w 6 meczach Orły zapunktowały czterokrotnie, a 25 bramek w 6 występach robi wrażenie.

Nieco więcej spodziewaliśmy się po zespole FC Alfa. Pamiętamy tę drużynę z poprzednich sezonów, gdzie potrafili zrobić niespodziankę i urwać punkty faworytowi, by następnie potknąć się na niżej notowanym rywalu. Liczyliśmy, że gdy nie będą popełniać błędów w przeszłości, mogą zagrać o coś więcej niż środek tabeli. Początek sezonu był nawet obiecujący, 4 zwycięstwa w 6 meczach, w dodatku w dwóch spotkaniach rywale okazali się lepsi jedynie o jedną bramkę. Przy odrobinie szczęścia zespół Artura Jurka mógłby być o wiele wyżej, ale w kilku meczach zabrakło postawienia kropki nad i. Nawet drużynom z górnej części tabeli udało się dzielnie stawić czoła i dla każdego przeciwnika Alfa jest niewygodnym rywalem. Mamy nadzieję że na wiosnę ta drużyna będzie o wiele skuteczniejsza, bo mimo że gra wyglądała naprawdę przyzwoicie, to 4 zwycięstwa w 11 spotkaniach wynikiem powalającym na kolana nie jest.

W ostatniej Drużynie Tygodnia nieco bliżej przedstawiliśmy historię OKSu Nowy Raków. Drużyna Cezarego Dudka zastąpiła po 4 kolejce Litwinów, którzy nie poradzili sobie organizacyjnie. Ze swojej strony możemy napisać że było to dobre posunięcie, bo widać że chłopaki są nastawieni na grę, a i poziom piłkarski jest lepszy niż poprzedników. Początek nie był najlepszy, chłopaki zaczęli od porażki z Polskim Drewnem, w następnym tygodniu mierzyli się z dwoma czołowymi zespołami i w trzech pierwszych meczach zdobyli jedynie punkt. Ale właśnie remis z ADP II pokazał ,że jest do drużyna z dużym potencjałem i nie pomyliliśmy się. Kolejne 4 mecze to pewne zwycięstwa i mimo że mają tylko 7 rozegranych spotkań, to udało im się przeskoczyć paru rywali, a i strata do górnej części tabeli nie wydaje się aż tak duża. Jeżeli na wiosnę Nowy Raków utrzyma obecną formę, może nieźle zamieszać w V lidze, a kto wie, może uda się nawet zagrać o coś więcej.

W środkowej części tabeli uplasował się zespół LandTechu. Ci nie mieli zbyt łatwego terminarza, bo już w 4 pierwszych meczach mierzyli się z zespołami ,które obecnie zajmują podium. Mimo iż może gra nie wyglądała najgorzej, w pierwszych pięciu meczach udało się wygrać tylko z Polskim Drewnem. Kolejne punkty przyszły dopiero pod koniec października w spotkaniu z Pogromcami Poprzeczek. Druga część sezonu była znacznie lepsza i dzięki kolejnym trzem wygranym, udało się mocno podskoczyć w tabeli. Ekipa Landtechu raczej na meczach pojawiała się w wąskim gronie, do tego przez dłuższy czas grała bez nominalnego bramkarza, więc wynik jaki osiągnęli w całej rundzie można uznać za naprawdę niezły. Zdarzyła się oczywiście też sromotna porażka z Munją, ale w tym meczu szósty zawodnik dojechał dopiero pod koniec pierwszej połowy. Tak więc na wiosnę trzeba się postarać poszerzyć nieco kadrę, żeby takie sytuacje się więcej nie powtarzały.

Całkiem niezłą rundę ma za sobą FC Tartak. Podobnie jak LandTech już w pierwszych meczach mierzył się z ADP II i Brazylijczykami, co skończyło się porażkami, ale i dalej w las tym lepsze wyniki osiągali Drwale. Małym sukcesem na pewno były zwycięskie Derby Lasu z Polskim Drewnem, które wygrali 7-0. Ale i z zespołami z górnej części tabeli radzili sobie całkiem nieźle. Z wyjątkiem czołowej dwójki, udało się wygrać z Green Teamem, CompatibLem i zremisować z Munją. Pod koniec sezonu doznali lekkiej zadyszki i w trzech meczach zdobyli tylko jeden punkt, ale udało się zakończyć rundę zwycięstwem nad Alfą, które dało zespołowi Lucu Kończala szóstą pozycję. Trochę szkoda, bo gdyby nie strata punktów pod koniec rundy Tartak mógłby się włączyć do walki a najwyższe laury. Ale chłopaki dopiero zaczynają swoją przygodę z Ligą Fanów i wydaje nam się że na wiosnę doświadczenie z jesiennych batalii zaprocentuje.

Green Team to kolejna drużyna która dołączyła do Ligi Fanów od tego sezonu i musimy przyznać że początku nie miała najlżejszego. Zespół jeszcze po starcie rundy jesiennej był w budowie i pewnie stąd dwa pierwsze mecze zakończyły się porażkami. Z czasem gdy drużyna się zgrała, wyniki były o wiele lepsze. Wygrane trzy mecze z rzędu pozwoliły odbić się z dołu tabeli. Później przyszły dwie porażki i kolejna seria trzech zwycięstw z rzędu, w tym z liderującymi Brazylijczykami. Swoją drogą w tym meczu Green Team popisał się zabójczą skutecznością. Trzy kontry i trzy strzelone bramki pozwoliły zgarnąć komplet punktów. Trudne warunki postawili też Munji, z którą przegrali jedną bramką i widać że w rundzie rewanżowej mogą być liczącym się zespołem w grze o podium. Spory wkład w tak wysoką pozycję swojego zespołu ma Daniel Kurowski ,który brał udział przy 42 z 59 bramek Green Teamu.

Bardzo dobrze na ligofanowskich boiskach radziła sobie tej jesienni Munja. Chłopaki lubią sobie pobiegać pełne 50 minut i rzadko kiedy przychodzili na mecz w więcej niż sześć – siedem osób. Jedynymi którzy zaliczyli wszystkie 11 spotkań byli Michał Sztajerwald i Piotr Skwarczyński ,na których w dużej mierze opiera się gra Munji. Właściwie ten zespół zaliczył tylko jedną wpadkę, gdy przegrał z Orłami Zabraniecka aż 15-2! Tych punktów może zabraknąć na koniec sezonu, bo porażki z Brazylijczykami czy ADP II większość drużyn może sobie wkalkulować. Munja bardzo dobrze zakończyła sezon, bo w dwóch ostatnich meczach mierzyli się z bezpośrednimi konkurentami do trzeciego miejsca i wyszła z tych pojedynków zwycięsko. Przed nami jeszcze rewanże i jeżeli uda się wygrać w czołową dwójką, jeszcze wiele może się wydarzyć.

Zaskoczeniem rundy z pewnością jest postawa CompatibL. Jednak tylko na pierwszy rzut oka, bo już w poprzednim sezonie pokazali, że potrafią grać w piłkę, a teraz zaliczyli jeszcze większy progres. CompatibL tworzy zgraną drużynę, która w swoich szeregach posiada kilka wyróżniających się postaci. Dobrą robotę robi Tomek Małek, ale drużyna radzi też sobie i bez niego, co udowodnili w ostatniej kolejce w której zagrali aż dwa mecze i oba wygrali, w tym dość niespodziewanie z drugą drużyną Wolskiej Ferajny. Dobrze między słupkami radzi sobie Sergei Bubenko, a mając w polu oprócz wspomnianego wcześniej Tomka Małka, takich zawodników jak Anton Klymak czy bracia Volin nie trzeba bać się nikogo w tej lidze. CompatibL rundę kończy na trzeciej lokacie, ze stratą 6 punktów do lidera, tak więc na wiosnę będzie jeszcze ciekawie.

Na pozycji vicelidera kończy ADP Wolska Ferajna II. Drugi skład Ferajny przez dłuższy czas nie miał sobie równych i wydawało się, że rundę skończą bez porażki. Niestety dla nich, potknęli się na ostatniej prostej i dali się wyprzedzić Brazylijczykom. Przez dłuższą część sezonu obserwowaliśmy korespondencyjny pojedynek tych ekip, ponieważ w ich bezpośredniej potyczce padł remis. Po młodych zawodnikach ADP II widać że koniecznie chcą wygrać piątą ligę i wręcz zżera ich ambicja. Niekiedy dochodzi pomiędzy nimi do kłótni i niekoniecznie wpływa to dobrze na ich grę. Mimo to piłkarsko są lepsi od większości ligowych rywali i na pewno do końca będą bić się o upragnione mistrzostwo. Ciekawi jesteśmy czy w przyszłym sezonie dojdzie do jakiś przetasowań pomiędzy pierwszą, a drugą drużyną APD, bo kilku kandydatów do pierwszej drużyny by się znalazło.

Mistrzem jesieni w V lidze zostali zawodnicy Furduncio Brasil FC. Do naszej ligi wnieśli sporo radości i pozytywnego nastawienia, choć jak czasem mecz nie układa się po ich myśli, trochę nerwów się pojawia. Podobnie jak APD, Brazylijczycy przez dłuższy czas nie mieli sobie równych i chyba ta rywalizacja z młodymi zawodnikami z Woli wzajemnie nakręcała obie drużyny. Brazylijczycy większość swoich meczów wygrywali dość pewnie i widać po nich, że piłka im nie przeszkadza i bardzo dobrze rozumieją się na boisku. Każda drużyna ma jednak swój gorszy dzień i jedynymi którzy pokonali zawodników z Kraju Kawy byli gracze Green Teamu, choć i podczas tego spotkania to Furduncio przeważało, ale rywale strzelali gole. Na wiosnę, podobnie jak na jesieni, będzie ciężko powstrzymać Rafaela Andrade i spółkę, zwłaszcza że w rudzie rewanżowej aura będzie dla nich dużo przyjemniejsza.

Jak na razie w statystykach SuperStar nie ma konkurenta dla Rafaela Andrade, który z 21 punktami zdystansował pozostałych konkurentów. Na czele klasyfikacji strzelców jest Daniel Kurowski, tuż za nim wspomniany wcześniej Rafael Andrade, a podium zamyka Grzegorz Giler. Rękawicę na pewno podejmą jeszcze Cezary Dudek i duet z Munji Piotr Skwarczyński i Michał Sztajerwald. Wśród asystentów najlepszy po rundzie jesiennej okazał się Eduardo Silva , a w klasyfikacji kanadyjskiej ponownie mamy do czynienia z pojedynkiem Daniela Kurowskiego i Rafaela Andrade, a tuż za nimi znajduję się duet z Munji, Grzegorz Giler i Eduardo Silva. Aż pięciokrotnie wybierany do TOP 6 był Daniel Kurowski, ale jego przewaga jest nieznaczna, bo czterokrotnie do najlepszych z najlepszych trafiali Rafael Andrade, Grzegorz Giler i Łukasz Łukasiewicz z FC Tartak.

 


Zapraszamy na nasz profil na Facebooku, gdzie regularnie zamieszczamy newsy, zdjęcia, czy inne ciekawostki z naszych rozgrywek - www.facebook.com/LigaFanow.6tki

 

dodaj komentarz

 
Wybierz kolejkę:
2 0

EKSTRAKLASA

Wybierz kolejkę:
0 1

I LIGA

Wybierz kolejkę:
2 0
Wybierz kolejkę:
2 1
Wybierz kolejkę:
1 0
Wybierz kolejkę:
2 2
Wybierz kolejkę:
1 0

VI LIGA

Kolejka 1

Statystyki kolejki

     

    Ankieta

    Czy według Ciebie Reorganizacja Rozgrywek była dobrym pomysłem?
    Czy według Ciebie Reorganizacja Rozgrywek była dobrym pomysłem?
    Aby zagłosować musisz wybrać jedną z odpowiedzi